DOMOWE OBOWIĄZKI KAŻDEGO NASTOLATKA - TRZECI UBAWI CIĘ PO PACHY, A ÓSMY WZBUDZI SPRZECIW

czwartek, 4 kwietnia 2019
jakie obowiązki powinien mieć nastolatek

         Pokój nastolatka, powszechnie zwany jaskinią, jest niczym escape room. Wydostanie się z niego to nieustanne rozwiązywanie zagadek, trafianie na pułapki oraz walka o przetrwanie, gdyż wszystkie wyjścia są zablokowane. Co należy zrobić, by nastolatek wykonywał podstawowe domowe obowiązki i umiał choćby utrzymać porządek we własnym pokoju? Szczerze? Trzeba go tego uczyć, zanim stanie się nastolatkiem, potem może być tak:

ODKURZANIE

To jak sprząta nastolatek, powinno być antyporadnikiem sprzątania. Omija wszystko, czego nie zauważysz, upycha ciuchy po szafach, a jeśli ma na podłodze ładowarkę to bądź pewna, że nie ruszy jej nawet o milimetr podczas odkurzania. Równie dobrze możesz puścić robot samo sprzątający, bo i tak raz w tygodniu będzie trzeba wyjąć odkurzacz i porządnie odkurzyć samemu.

ZMYWARKA

Podejście nastolatka do zmywarki to, jakby pies podchodził do jeża. Załadowanie jej to dla nastolatka gra w Tetris. Patrzysz i nie wierzysz, że prawa fizyki tak bardzo naginają się przy jego twórczości. Rozładowanie to labirynt, po którym porusza się ślepiec. Choćby wszystko leżało na tym samym miejscu jeszcze przed narodzinami nastolatka, on i tak zapyta: gdzie to było?

UTRZYMANIE PORZĄDKU WE WŁASNYM POKOJU

Z tym musisz się zmierzyć na zasadzie terroru, konsekwencji oraz ogólnej wady wzroku dla utrzymania zdrowia psychicznego w jako takim stanie. W pokoju nastolatka znajdziesz wszystko. Jeżeli brakuje ci sztućców, kubków, talerzy czy nawet patelni, są one w jego bunkrze. Idealnie wymieszane z toną ciuchów i pościelą, bo jak wiadomo nastolatek całe dnie leży zagrzebany pod kołdrą.

SPRZĄTANIE PO SOBIE

Istnieją legendy, że nastolatek sprząta za własną dupą. Nie rozrzuca ubrań, odnosi naczynia do zmywarki, pierze własne rzeczy, utrzymuje ład na łóżku oraz w biurku. Podlewa kwiatki, opiekuje się młodszym rodzeństwem... czy w tej bajce były smoki?

DBANIE O PUPILA

Pies, chomik, szynszyla, kot, czy każde inne wymyślone przez nastolatka zwierzę to zawsze obowiązek rodziców. Gdyby tak zostało pod wyłączną opieką nastolatka, zapewne przeżyłoby max. dwa tyg. i chyba ostatni tydzień siłą woli.

PRZYGOTOWANIE SOBIE ŚNIADANIA

Kiedy po nocy zastaniesz w kuchni Armagedon, wiedz, że nastolatek przygotowywał sobie śniadanie. Rozlane mleko, rozsypane płatki, rozbite na kuchence jajka to nic w porównaniu z próbą przygotowania popcornu i palenia go 15 min w mikrofali...

PRASOWANIE

Nastolatek wieczorem wydobywa z dna szafy strój na następny dzień, wiesza go na wieszakach i niesie do łazienki. Kiedy wszyscy domownicy się wykapią, ubranie pod wpływem pary wyprasuje się. Sprytne.

OPIEKA NAD MŁODSZYM RODZEŃSTWEM.

Ponoć czasem się to zdarza, słyszałam takie bajeczki. Jednak jeśli młodsze rodzeństwo ma ok. 6 lat lepiej, żeby to pod nieobecność rodziców nastolatek był pod jego opieką. Bezpieczniej dla wszystkich.

NAUKA

Kolejny punkt, który powinien być wpisany w naturalną egzystencję nastolatka, a dla większości jest zadziwiający i niemożliwy do zrealizowania.

Nastolatek musi mieć ustalone zasady życia w rodzinie. Korzysta z kuchni, łazienki, z całego domu. Musi też niego włożyć odrobinę pracy, by nauczyć się prostych prac oraz by odciążyć rodziców. Tak. Nikt tu nie mówi orce w polu od rana do nocy, a o prostym wynoszeniu śmieci, odkurzaniu, prasowaniu, sprzątaniu po sobie, pomocy przy opiece nad młodszym rodzeństwem czy pupilem i nauczeniu się odpowiedzialności. Nie chodzi o to, by dzieciak był tania siła roboczą, ale by nie wyrósł na nic nieumiejącego pasożyta. Nastolatek powinien umieć przygotować naleśniki, jajecznicę, czy inne tego typu proste posiłki. 

Wiadomo, że czasem trzeba sto razy po nim poprawić, czasem sto pięćdziesiąt razy mu coś pokazać. Ale ta nauka nie pójdzie w las. Po kilka latach nastolatek, który znał zasady będzie w stanie funkcjonować w świecie jako odrębna jednostka, i poradzi sobie w dorosłym życiu.


Mało ci? Polecam






4 komentarze

  1. Ha ha ha ������ Są kreatywne te nasze dzieci ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy wszystkich innych, pozycja nr 3 wydaje się być zabawna, ale jako mama trójki i matka, która przeszła przez wszystkie fazy rozwoju swoich dzieci, stwierdzam, że życie bez problemów byłoby strasznie nudne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha my wchodzimy w taką właśnie fazę nastolatka w domu .

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.