WSZYSTKIE KARY JAKIE MOŻESZ BEZKARNIE ZASTOSOWAĆ U SWOJEGO NASTOLATKA I KAŻDY SĄD CIĘ UNIEWINNI

środa, 17 października 2018
uniewinnienie w sądzie
     Każdy rodzic nastolatka wie, na ile sposobów ten wspomniany jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Można odnieść wrażenie, że oni w szkole zamiast standardowych przedmiotów mają nauki dobijania rodziców, sposoby na wymyślanie rzeczy niemożliwych wraz z ich realizacją,
techniki pozwalania sobie na wszystko oraz osiągnięcie mądrości życiowych do szóstej klasy szkoły podstawowej. Po tym czasie program rozszerza się o: jestem pępkiem świata, zjadłem wszystkie rozumy, wszystko mi się należy. Podczas zajęć dodatkowych szlifują warsztat choroby wściekłych krów pod nazwą "Muuuuszę mieć nowego srajfona, bo mi się należy!"

Wobec edukacji szkolnej oraz szybkiego przyswajania wiedzy na zajęciach dodatkowych rodzic wydaje się bezradny. Jest jednak kilka sposobów, na to, by utemperować zapędy nastolatka. Są tanie, szybkie, bolesne, legalne i przede wszystkim skuteczne.

Szlaban do 40

To tradycyjna metoda wychowawcza odcinająca. Odcięcie od młodzieńczej watahy pozwala zyskać na czasie. Grupa zawsze wspiera i nakręca działania nastolatka. Kiedy ten pozostaje sam na sam z rodziną, z czasem zaczyna mówić ludzkim głosem.

Odcięcie od internetu

Prosta i satysfakcjonują metoda ograniczenia kontaktu ze światem. Jest bardzo skuteczna, choć na początku działa jak odwyk. Pojawia się złość, agresja, próby szantażu, płacz, kolejny szantaż, przekupstwo i znów złość. Podporządkowanie. Na końcu przychodzi szalona radość i ponowne robienie wszystkiego, by stracić zasięg.

Rodzinne imprezy

Może nie kojarzysz tego z karą, ale dla nastolatka tak jest. Przecież w czasie kiedy ciocia częstuje kolejnym kawałkiem domowego serniczka, a babcia dolewa pomidorowej, nastolatek mógłby robić tyle fantastycznych rzeczy, nic nie robiąc we własnym łóżku. Utworzenie grafika obowiązkowej obecności na takich imprezach mobilizuje.

Wiocha wśród rówieśników

Nie ma nic gorszego dla nastolatka niż rodzice, którzy trolują swoje potomstwo. W tym każdy musi się wyspecjalizować według własnych potrzeb. Publiczne robienie wiochy ma swoje zalety, koledzy i koleżanki nastolatka was uwielbiają i powtarzają mu, że chcieliby mieć takich rodziców.

Odcięcie od kasy

Nastolatek uważa, że wszystko mu się należy jak psu miska. Zamiast bidonu i kanapki, kasa na napój do szkoły, batoniki, chipsy, lody, nowe spodnie czy bluza to dla nastolatka podstawowy wymóg, by funkcjonować. Wyliczenie kieszonkowego i uświadomienie, że ma wybór: codziennie przejeść swoje nowe spodnie lub je kupić, pozwala na skuteczną edukację zarządzania pieniędzmi.

Niby wszystko proste i jasne, a dla nastolatka jest karą poziom hard, w dodatku całkowicie legalną.


Polecam również 



10 komentarze

  1. Myślę,że najgorszą karą dla dzisiejszego Nastolatka jest odcięcie od internetu. Dla mnie jak byłam dzieckiem najgorszą karą był zakaz oglądania telewizji.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nastolatka wszystko może być karą i życiowym dramatem, tak jak dla dwulatka ;)

      Usuń
  2. Jeszcze to wszystko przede mną, ciekawa jestem która z tych kar nagminnie będę stosowała. Obecnie zakaz gry na PSP to mega kara dla starszego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak podrośnie dopiero zobaczysz jazdy z buntem i przezywaniem takiej kary. Dzieci są coraz mniej odporne na słowo nie i jakikolwiek zakaz.

      Usuń
  3. Jak dobrze, że ja nie mam własnych dzieci jeszcze. Nie wiem jak moi rodzice dali sobie ze mną radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My żyliśmy w czasach kiedy sami dawaliśmy sobie rade ze sobą. Naszym zadaniem było wrócić do domu na czas, w miarę w jednym kawałku.

      Usuń
  4. Jestem za. Jak najbardziej za. Za dużo w dupie psuje młodzież skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem czy robienie nastolatkowi wiochy to nie przekroczenie granicy. Jasne zależy od człowieka, konkretnej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej granicy? Możesz rozwinąć myśl? Nastolatek przekracza wszelkie granice jeszcze przed śniadaniem, a trzeba go tolerować w sowim życiu przez jakieś 8 lat buntu ;)

      Usuń
  6. Szlaban do 40 brzmi tak intrygująco, że chciałabym to zobaczyć w praktyce :P

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.