Pyszne babeczki gotowe w 4 minuty.

          Zdarza ci się w poniedziałkowy poranek odkryć brak pieczywa na śniadanie? Może goście wpadają z  niezapowiedzianą wizytą i do kawy wypadałoby coś podać, a u ciebie pustka? Jest na to rada. Pyszne bułeczki/babeczki gotowe w 4minuty.

Potrzebne ci będą:

- 2 łyżki otrębów  ( zdarza mi się ścierać na miałko płatki wsiane, lub daję je w całości)
- 2 łyżki jogurtu naturalnego (daje typu grecki)
- 1jajko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- dowolne przyprawy (można dać troszke soli i zioła do wytrawnych, miodu rodzynek, banana do słodkich )
- silikonowe foremki (papilotki do muffin lub zwykły pojemniczek)
- mikrofalówka

          Składniki mieszam łyżką w misce (dziś wybrałam opcję słodką: łyżeczka miodu, banan, mak), przekładam do foremek, na 3/4 wysokości, wstawiam do mikrofalówki an 4 minuty. Mocno ciepłe wyjmuję z foremek, stygną kilka minut. Sa gotowe do spożycia. Smacznego.




Podobne artykuły

  Jestem łasuchem, polub mnie.
                                                             

CONVERSATION

16 komentarze:

  1. Eve Milenna - hmmm zrobię a raczej spróbuję bo nie wiem czy mi wyjdą hihi mniam

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajny pomysł ;) muszę koniecznie go wypróbować ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz spróbujesz i pokochasz, będziesz do niego wracać :)

      Usuń
  3. Jak wychodzą w mikrofali, to piekarnik też chyba wchodzi w grę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne, ale nie potrafię określić czasu pieczenia.

      Usuń
    2. Daj znać, bo już teść o takim cieście wspominał.

      Usuń
  4. uuuu kochana, miód na moją duszę :) świetny pomysł - chętnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zaintrygowałaś mnie tym przepisem, musze wypróbowac!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie przepisy - a sama niedawno pisałam o babeczkach i cieście z mikrofali w 5 min./babeczki 3/
    Ten przepis też musimy wypróbować... :) I niech ktoś powie, że mikrofala to samo zło :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. koniecznie, to moja deska ratunku rano, gdy nie ma pieczywa na kanapki do szkoły dla dzieci, dziś zrobiłam ze startym jabłkiem ;)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.