JAK SIĘ POZBYĆ MOLI Z DOMU?

poniedziałek, 25 lutego 2019
mole w jedzeniu

      Mole mogą pojawić się u każdego. Bez ostrzeżenia. Nagle zaczynają latać po domu. Kiedyś myślałam, że mole gnieżdżą się w szafach starszych pań trzymających w nich karakuły, jednak okazało się, że to tylko, mole odzieżowe. Są jeszcze mole książkowe oraz spożywcze. Mole
odzieżowe wygryzają dziurki w ubraniach. By się ich ustrzec, starsze panie trzymały w szafach naftalinę, co zawsze było czuć na święta, gdy wystroiły się w swoje futra. Jednak problem z molami jest również teraz. Można je przynieść do domu z produktami spożywczymi.

Jak je odkryć? Jeśli lata ci po domu coś pomiędzy komarem a motylkiem, w brązowawym kolorze, to może być mól. Z molami, jak z myszami, jeśli masz mola, to masz mole. Mole żyją od kilku tygodni to 300 dni. W tym czasie samica składa nawet czterokrotnie jaj. Jednorazowo składa nawet do 500 jaj. Na świecie żyje 2000 gatunków moli, w Europie jest ich 100. Mnie wkurzają najbardziej mole spożywcze. Dlaczego? Odkryłam je u siebie, ale skutecznie je zwalczyłam.

Aby pozbyć się moli spożywczych, wcale nie potrzebujemy specjalistycznych preparatów w wysokich cenach. Wystarczy kilka domowych sposób, które szybko pozwolą nam pozbyć się niechcianych gości.

Przede wszystkim przeszukaj wszystkie szafki w kuchni i pozbądź się wszystkich produktów, które zostały zainfekowane przez mole i te, z którymi mogły mieć kontakt. Musisz wrzucić wszystko do worka i jak najszybciej wyrzucić z mieszkania, ponieważ te małe szkodniki są w stanie przecisnąć się przez nawet najmniejszą szczelinę.

Kiedy pozbyłaś się już tych produktów – nadszedł czas na to, aby dokładnie oczyścić całą kuchnię. Wszystkie szafki, szuflady, najmniejsze zakamarki. Po umyciu szafek możesz wykonać jeszcze kilka czynności, które odstraszą mole w przyszłości. Do miseczki wlej gorący olej, włóż do szafy i poczekać aż ostygnie. Owszem – zapach octu nie jest przyjemny, ale jest bardzo skuteczny. Możemy też postawić na półce aromat waniliowy.

Plastikowe woreczki czy pudełeczka stwarzają idealne warunki do rozwoju moli. O ile to możliwe, powinniśmy wszystkie przyprawy trzymać w szklanych słoiczkach – przez nie nie mają szansy dostać się do środka.

Odstraszająco na nie działa olejek lawendowy, ma to dobre strony, gdyż jest przyjazny w przypadku kontaktu z produktami spożywczymi lub szafką na zapasy. Można też kupić pułapki na mole-te są nasączone sztucznymi feromonami, które przyciągają mole. Jednak tak, jak wspomniałam, najważniejsze jest zrobieni porządków z zapasami. 

8 komentarze

  1. Moli nigdy nie miałam, ale warto znać te sposoby. Ocet dziala cuda

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś sobie pomyślałam, że to dziwne, że przez całe swoje życie nie widziałam na żywo moli spożywczych... Następnego dnia znalazłam je w firmowej kuchni (za którą odpowiadam)... Okazało się, że zadomowiły w herbacie ziołowej, więc do dzisiaj nie jestem w stanie wypić żadnej herbaty w torebkach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mole mogą się zagnieździć w każdym suchym produkcie, dlatego warto wszystko mieć w pojemnikach. Zanim coś nowego kupisz-w sensie sypki produkt, sprawdź pod światło czy nie ma maleńkich dziurek w opakowaniu.

      Usuń
  3. Odpukać, od dawna nie mam. Ale olejek lawendowy zapamiętam jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, jestem u Ciebie pierwszy raz i tematyka postu od razu mi się spodobała. Ale ja mam pytanie, do szafy mam wstawić ciepły olej czy ocet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do szafy najlepiej olejek lawendowy, one go nie znoszą, a tobie ubrania będą ładnie pachnieć. Kup tez pułapkę na mole odzieżowe, wszystkie ci na nią się zlecą i przykleją.

      Usuń
  5. Olejek lawendowy przy okazji ma uspokajający zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy molach to na uspokojenie potrzebowałam czegoś więcej niż olejku lawendowego ;)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.