DŻEM ZE ŚWINI CZYLI PRZEPIS NA NAJLEPSZY DOMOWY SMALEC

sobota, 21 lipca 2018


Domowy smalec przebija wszystkie inne dania. Pomimo tego, że praktycznie nie jadam pieczywa, to pajdy chleba ze smalcem i z ogóreczkiem małosolnym sobie nie odmawiam. Dlaczego? Może podświadomie czuję, że ten tłuszcza jest mi potrzebny, a  może po prostu jest tak smaczny, że nie umiem się mu oprzeć.

Sposób na zrobienie smalcu jest jeden. Słoninę należy pokroić w kostkę i usmażyć w garnku do wytopienia smalcu. Jednak, by smalec był tym najlepszym, którzy wszyscy się zajadają, należy dodać do niego kilka rzeczy:

- sól
- pieprz
- cebulkę (pokrojoną w kostkę)
- jabłuszko (pokrojone w kostkę)
- majeranek
- oregano
- lubczyk lub bazylię.

Przyprawy mogą być dodawane wg. własnego gustu. Po wytopieniu smalcu ze słoniny i ukazaniu się ładnie przyrumienionych skwareczek, dodaje dodatki. Dlaczego robię to na końcu? Żeby się nie spaliły zanim tłuszcz się wytopi.

Smalec podaję z domowym pieczywem 


o ogórkami małosolnymi

PRZEPIS NA OGÓRKI MAŁOSOLNE I KISZONE


6 komentarze

  1. Sama bym smalcu nie zrobiła, nie przepadam ale na jakimś festynie czy w górskich klimatach to czasem najdzie ochota. Twoj wygląda naprawdę apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dżem ze świni świetny tytuł. Osobiście wychowałam się na wsi gdzie kiedyś świniobicie było codziennością ale mimo wszystko smalcu nie tknę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam na świniobiciu, ale smalec uwielbiam <3

      Usuń
  3. Uwielbiam smalec domowej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie robię smalec wg przepisu Pana Kwasiora na YT.Troszke w innych proporcjach ale mniej więcej tak samo.Pani tam luknie i powie co o tym sadzi.Pozdrawiam😀

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.