MATKI Z PLACÓW ZABAW, SPRAWDŹ, KTÓRYM TYPEM JESTEŚ.


                 Byłam młodą mamą. Mimo iż się broniłam, starsze mną próbowały sterować. Nieświadomie ulegałam. Gdybym spotkała siebie sprzed osiemnastu-piętnastu laty, nienawidziłabym się. Wiedziałam wszystko najlepiej, zadzierałam nosa, a mój syn był naj. Zaczął chodzić co prawda późno, ale pieluchę zrzucił szybko. Nie pisał zbyt ładnie, ale za to dobrze liczył. Słabiej grał w piłkę ale na rolkach jeździł wspaniale. Mogłabym tak godzinami. Na każde niedociągnięcie miałam ale na plus. Ewoluując przeszłam wszystkie możliwe typy matki z placu zabaw. Sprawdź, którą ty obecnie jesteś?

MATKA  PRZEWIDUJĄCA

Choć jej dziecko nie ma jeszcze pierwszego ząbka, ona już zna wszystkich stomatologów  okolicy. Zawsze zorganizowana, pokazuje, że przewidziała każdą sytuację. Ma ze sobą siedemnaście par ubranek na każda pogodę, torbę wszelkiego jedzenia i picia. Chodzi obładowana niczym muł, podkreślając, jak bardzo myśli o wszystkim i za wszystkich. Przez pół placu zabaw biegnie z plasterkiem dla Asi, butelką wody dla Adasia i suchymi skarpetkami dla Ani. Pozostałe matki ją tolerują, bo i tak zawsze wtrąci się, do rozmowy. Niby przypadkiem wspomni o zdradliwym słońcu, a zanim się obejrzysz już smaruje twoje dziecko kremem z filtrem i pakuje mu na głowę czapeczkę. Zimą zawsze ma zapasowe rękawiczki i ciepłą herbatę w termosie.

MATKA KWOKA

Obserwuje cały plac zabaw. Asekuruje wszystkie dzieci, jednocześnie ograniczając własne. Pomaga wdrapać się na drabinki, łapie w locie spadającego malucha, wciąż buja dziecko na huśtawce. Wyciera z rączek malucha każde ziarnko piasku, otrzepuje spodenki i wciąż głaszcze po główce. Zagadana przez kogoś, rozwodzi się nad siniakiem na kolanku sprzed miesiąca i zadrapaniem z zeszłego lata. Przy niej dziecko jest jakby w osłonie. Nie ma szans na zderzenie z rzeczywistością i rówieśnikami.

MATKA ADHD

Zanim dokończy rozmowę rozpoczyna trzy kolejne. Biega pomiędzy dziećmi i innymi mamami. Mocno gestykuluje i przekrzykuje cały plac zabaw. Głośno się śmieje i zwraca na siebie uwagę. Nie bawi się z dzieckiem, ale wciąż jest w ruchu. Znudzona, zmienia  wciąż place zabaw,

                                                                   Lubisz już mnie? Polub.
                                                      

MATKA WIECZNE DZIECKO

Biega boso po piasku, robi babki z foremek, zjeżdża na zjeżdżalni i okupuje karuzele. Na placu zabaw lepiej bawi się od własnych dzieci. Wszystkie dzieciaki ją uwielbiają. To ona zawsze rozkręca najlepszą zabawę. Jest też darmową opiekunką dla wszystkich dzieci. Nigdy nie ma wody do picia, ani kremu z filtrem, ale za to jej kieszenie wypchane są balonami, a w torbie zawsze znajdą się bańki mydlane.

MATKA FEJSBUKOWA

Siedzi z nosem w telefonie. Jej dziecko spokojnie, niczym kura grzebie w piasku. Robi zdjęcia, wrzuca je na fejsa. Oznacza place zabaw. Zna sposoby na wszystko, udziela się na grupach, doradza i komentuje. Codzienny selfiak jest standardem. Ma swoja ulubioną ławkę, bo z niej widać cały plac zabaw, bez ruszania tyłka  z miejsca


Powiązane artykuły



            Znalazłaś swój typ? A może masz inne typy?

CONVERSATION

25 komentarze:

  1. Hahaha ja jestem pewnie tym wiecznym dzieckiem, choć o kremie z filtrem nie zapominałam :) Ostatnio wywaliłam 3 wywrotki piasku ze swoich szpileczek na placu zabaw podczas zabawy z wnusią (zabrałam ją tylko na spacerek). Nie zdążyłam wyciągnąć nawet smartfona, bo to taki szogun, że musiałam mieć oczy wokół głowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet fotki wnusi nie zrobiłaś? ;)

      Usuń
  2. Chyba wieczne dziecko. Kiedyś gdy szalałam z synkiem na placu zabaw mamuśki z ławeczki wytykały mnie palcami :D ale moje dziecko miało radochę wiec to była radość i dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze czasem spontanicznie się pobawić :)

      Usuń
  3. Chyba matka przewidująca, ale w piaskownicy to wiecznie coś z synkiem buduję

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pasuję do profilu i może to dobrze ☺ Trochę mi z każdej matki a najbardziej podoba mi się mama wiecznie wyluzowana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm takiej mamy jaką jestem chyba tu nie zawarłaś 🙂 Ale fajny ranking 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj swój typ, pomyślimy nad opisem ;)

      Usuń
  6. A ze mnie to taka mieszanka wybuchowa. Nie da rady wpasować się w żadne sztywne ramy. Raz tak, raz siak :) Ale zestawienie zrobiłaś bombowe :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę się trochę w kwoce i przewidującej ;)
    Inne na własne oczy widziałam :D Bardzo dobre i dowcipne podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej z nas tkwi coś z tych matek ;)

      Usuń
  8. Jak tak czytam to myślę, że z każdej mam po trochu :) :), ale to tak ogólnie na co dzień, bo na placach zabaw to bywamy bardzo, bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My obecnie też bardziej na własnym placu zabaw, ale czasem zdarza nam się wyjść do ludzi ;)

      Usuń
  9. Ja przy pierwszym dziecku byłam zdecydowanie matką przewidującą - nawet na letnim spacerze miałam w wózku ciepłą kurtkę dla dziecka "na wszelki wypadek". Teraz znormalniałam :) Paradoksalnie, mając dwoje dzieci, noszę na spacery mniej rzeczy niż przy jednym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Kocham cię za to znormalnienie <3

      Usuń
  10. Dzieci nie planuję mieć, ale pewnie byłabym przewidującą, bo lubię mieć wszystko zaplanowane i staram się o wszystkim wcześniej pomyśleć, żeby niczego nie załatwiać na ostatnią chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko da się zaplanować, ale warto przewidywać. Nie każdy też musi mieć dzieci. Ludzie żyją szczęśliwie i bez potomstwa :)

      Usuń
  11. Nie znalazlam swojego typu😊 ale jestem typem matki przewrazliwionej 😂 nie biegaj z orzeszkami w buzi, nie szalejcie obok muru bo ktoras uderzy glowa, uwazaj z hustawka bo uderzysz kolezanke itp 😂 tragedia! 😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! byłam taka matką. Zapomniałam o tym, a było to zaledwie chwilę temu.

      Usuń
  12. trochę przewidująca, trochę kwoka, trochę fejsbukowa - wszystko chyba z umiarem :) Taka jestem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać że pozostaję ci tylko kopiowanie cudzych tekstów! Marnie nawet bardzo!

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.