3 ZASKAKUJĄCE KOKTAJLE, KTÓRE ZROBISZ W DOMU


                   W naszym domu koktajle są codziennością. By nie poddać się nudzie i przesytowi, wciąż łączymy nowe smaki. Pisałam już o zaletach picia koktajli oraz podałam 11 fajnych i prostych przepisów SPRAWDŹ. Dlaczego koktajle są u nas codziennie? Pominę to, że jej lubimy. Jakiś rok temu zmieniliśmy nawyki żywieniowe. Wraz z wiosną nowi my. Latem wdrożyliśmy plan odchudzenia Marcina. Marcin ważył 115 kg. Obecnie waży 98 kg. Ma w planie zrzucenie jeszcze 3-4 kg. 17 kg zeszło mu bez katowania się głodówkami. Je cały czas normalnie, nie ogranicza się praktycznie z niczym. Jedyne czego unika to dojadania poza domem, zamawiania dodatkowych obiadów w pracy i całkowicie wyeliminował białe pieczywo. Koktajle stały się u nas normalną przekąską lub uzupełnieniem drugiego śniadania. Dziś zaprezentuję 3 przepisy, które w ostatnim czasie bardzo przypadły mi do gustu.

Czekoladowa rokosz
pół banana, łyżka ciemnego kakao, garść suszonych śliwek, 1,5 szkl mleka

To połączenie zadowoli każdego łasucha. Jeżeli wyjdzie za gesty należy dolać trochę mleka.

Miętowy mus
6 listków mięty, pół awokado, pół banana, pół cytryny, dwie łyżki jogurtu

Delikatny, orzeźwiający,  Smakuje zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Ostra jazda
pół awokado, pół banana, garść rukoli, kilka kropli cytryny, szkl wody

Dzięki rukoli koktajl ma ostrawy smak, łamany awokado i bananem. 
Fajny na dobry początek dnia. Dzieci za nim nie przepadają.

                                                      



Powiązane artykuły

Lubisz koktajle? Masz swoje ulubione połączenie?

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. My tez tak z mężem zrzucilismy kilka ładnych kg poprostu pilnując aby nie podjadać i włączając w nasza dietę koktajle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry sposób, koktajle są sycące, do tego zdrowy rozsądek i mamy dietę bez diety :)

      Usuń
  2. Awokado nie lubię, ale może zmieszane z innymi składnikami nie jest wyczuwalne. Mój mąż też gubi kilogramy więc może wykorzystam, żeby urozmaicić mu dietę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie <3 możesz robić z dowolnych składników :)

      Usuń
  3. Ja również uwielbiam koktajle i często sobie takie serwuję. Jak mały podrośnie, to nauczę i jego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dzieciaki od początku nauczone pić koktajle, nawet nie muszę udawać, ze są owocowe, domagają się z jarmużem i szpinakiem :)

      Usuń
  4. Koktajle to szybki i dobry sposób na zdrową przekąskę :-) zachęcająco wygląda przepis na ten z avocado i bananem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie koktajle serwujemy u siebie jak najczęściej możemy! :) są pyszną dawką witamin! :)
    szybkie i proste do zrobienia <3
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ich zaletą jest to, że są szybkie w wykonaniu.

      Usuń
  6. Chyba muszę wypróbować te twoje 11 przepisów. Miałam kilka miesięcy temu podejście do koktajli ale jakoś nic mi nie smakowało. I kończyło się tak, że wszystkie wylewalam i się poddalam... może warto sprawdzić inne przepisy

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że lubię! Mało tego moja córeczka uwielbia :) najbardziej lubimy z karobem, awokado i bananem na kefirze :) moje dziecko zjada (bo jest to bardziej pudding) swoją porcję, moją i czasem nawet taty :)
    Zapraszamy - przepis na blogu - pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dzieciom robię na gęsto i wyjadają łyżeczką :)

      Usuń
  8. Te dwa pierwsze-czekolada i mieta, chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne przepisy, od jutra zaczynam wprowadzać do diety, na razie ekspertmentalnie a po świętach pełną parą:)zacznę od tych trzech, później po próbuje z tych jedenastu z kolejnego wpisu, akurat miksuje obiadki mojemu niemowlakowi to nie zaszkodzi pomiksowac i dla siebie żeby zrzucić kilka zbędnych kilogramów po ciąży.Wpis sam raz na wiosnę gdy każdy szuka inspiracji:))Ewelina Pietrzak

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.