DOMOWA WODA SMAKOWA-PRZEPISY

piątek, 10 czerwca 2016


                    W moim domu regularnie goszczą wody smakowe. Nie kupuję gotowych. Wodę biorę z kranu. Już  około dwóch lat pijemy filtrowaną kranówkę. Wody smakowe, które można kupić w sklepie są bezbarwnymi napojami z dużą ilością cukru. Owszem, zdarza nam się czasem kupić, jednak do codziennego spożycia wolimy domową wodę z owocami, warzywami i ziołami.

                    Jak przygotować domową wodę smakową? To bardzo proste. Wystarczy dzbanek i kilka dodatków. Staram się nie łączyć więcej niż dwóch-trzech. Woda, w której są już pożądane przez nas składniki smakowe, musi przynajmniej dwie godziny odstać, żeby nabrać smaku.




Ogórkowy szok
                   Woda bardzo aromatyczna, Ogórek dominuje, orzeźwia. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z wodą ogórkową, dodaj jeden plasterek. Dozuj sobie go, przyzwyczajaj kubki smakowe. Powyższa kompozycja, to wariacja świeżości, aromatu i końca lata. Jabłka nadają łagodności, ogórek intensywności, tymianek z miętą łamią smak.  Równie dobrze sprawdza się ogórek z melisą czy bazylią.


Dzika róża z mięta ogrodową.

           Kwiaty róży są delikatne i efektowne, mięta ogrodowa w swej dorodności nie ginie przy okazałych kwiatach. Taka kompozycja zachęca do wypicia szklanki wody.



Bratki z pokrzywą.

              Zaskakujące? Może i tak. Jednak bratki, nagietki, róże, mniszek lekarski, ogórecznik lekarski, kwiaty cukinii, nasturcji większej, lawendy są jadalne. Wszystkie wymienione można dowolnie łączyć z ziołami lub bez. W ten sposób uzyskuje się ciekawe smaki wody. Wszystkie jadane kwiaty i młodą pokrzywę można użyć również do efektownych sałatek np. z serami

Lubisz już mnie? Polub
                                               


Pomarańcza z porzeczką.

             Cytrusy przed użyciem należy porządnie umyć. Sparzyć skórkę. Jeśli decydujesz się na nie, jako dodatek uzyskasz niepowtarzalny, aromatyczny efekt. Skórkę z cytryny, pomarańczy, grejpfruta, czy limonki możesz wcześniej otrzeć na tarce, zasypać cukrem i schować w słoiczku do lodówki. Uzyskujesz w ten sposób naturalny aromat do ciast, naleśników, gofrów.  Woda smakowa z listkami czarnej porzeczki i pomarańczy orzeźwia i zachwyca smakiem.

Cytryna ze stewią

              Idealna dla miłośników łamanej słodyczy.  Prosta, efektowna i smaczna. Zamiast cytryny możesz użyć limonki, ale wtedy nie będzie ekspresji barw w dzbanku, tylko stonowana zieleń.

Truskawkowa rozkosz

                Woda smakowa z truskawką nie musi cieszyć cię tylko sezonowo. Tak samo spełniają się w tej roli mrożone owoce, nadając dodatkowo chłodu. Jeśli nie chcesz mieć mocno różowej wody dodaj plasterek cytryny, dla nadania wizualnej atrakcyjności oraz złamania smaku, dodaj gałązkę mięty lub bazylii.


             To tylko kilka przykładów. Do wody możesz dodawać wszystko, co akurat masz w domu.  owoce, warzywa, zioła. Ogranicza cię tylko fantazja. Sezonowo korzystaj z owoców świeżych, zimą wyjmuj je z zamrażarki.  Nie dosładzaj miodem wody. Nie ma takiej potrzeby.  Jeśli musi być słodkie dodaj stewie. Albo zwyczajnie ugotuj kompot.

             Jakie należy zachować proporcje, żeby woda miała smak? Wszystko zależy od soczystości owocu oraz intensywności jego naturalnego aromatu.  Jak wcześniej pisałam, woda z dodatkami musi odstać, by nabrać smaku. Jednak moim dzieciakom wystarczy samo to, że w szklance znajduję się truskawka i kilka borówek, a od razu nazywają to wodą smakową. Dobrym pomysłem na wodę smakowa jest melon lub ananas z listkami melisy. Moją ulubioną wodą jest najprostsza opcja: cytryna z miętą lub melisą.

Poniżej mój filmik: silna wola, czyli matka na diecie ;)


                                                       Masz swoje ulubione kompozycje?
Podziel się nimi.

23 komentarze

  1. Pierwszy razy widzę takie przepisy ;) świetne orzeźwiające pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowe, inne, godne uwagi. Wypróbuję. Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, tak jak pisałam na fanpage - uwierzysz, że pisałam na blogu dokładnie o tym samym ostatnio :O ? Właśnie przygotowuje drugą część wpisu! Możesz sprawdzić sama - http://fitnaobcasach.pl/woda-smakowa-najzdrowsze-rozwiazanie-na-upaly-i-nie-tylko/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz zerknę. To dobrze, że bogerki pokazują inne rozwiązania. Szlag mnie trafia, gdy widzę, co drugie dziecko w grupie przedszkolnej z niby woda smakową z toną cukru :(

      Usuń
  4. Z kwiatkami jeszcze nie piłam, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha obejrzałam filmik, mam dokładnie to samo :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam silną wolę i ciasteczko sobie zjem , a co należy się za tyle wyrzeczeń ;)

      Usuń
  6. Jakie smakowite zdjęcia aż poczułam pragnienie :) napewno przetestujemy wodę truskawkową. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam smakową wodę właściwie tylko taką ostatnio piję. Piekne foty

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia. O ile wody przygotowane samodzielnie z owoców jeszcze bym wypiła to chyba na te z pływającymi kwiatami już bym się nie pokusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam lemoniadę! Twój sposoby podania wręcz powalają na ziemię! Pięknie to wygląda :*

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjne pomysły, a powiem szczerze, już miałam ostatnio ochotę kupić gotową smakową wodę, jednak po tym wpisie zrobię ją sama :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogórkowy szok i pomarańcza z porzeczką - te dwie wody smakowe pojawią się na naszym stole w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałam z ogórkiem, ale mi nie podeszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakim filtrem filtrujesz wodę? Podobno najlepsze są filtry molekularne wykorzystujące zjawisko odwróconej osmozy (?).

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też dopytam o filtry do wody - moja kranówka ma od razu po nalaniu osad kamienny na powierzchni szklanki, niby wodociągi mają bezpieczną i świetną wodę, ale to co dzieje się w rurach nim dotrze do mieszkania, to tajemnica, przynajmniej dla mnie. Czy trzeba i czym filtrować?

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.