DOMOWE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE.

niedziela, 24 stycznia 2016


        Kiedy naprawdę złoży cię lub twoje dzieci, jeszcze gorzej chłopa, jakaś infekcja, zwalcz ją domowymi sposobami. Znalazłam się właśnie w takiej sytuacji  i w wyniku zbiegu okoliczności nastąpił łańcuszek chorobowy. W domu unosi się aromat cebuli i czosnku, by wygonić wszelkie zarazy. O tym, co zrobić, żeby dzieci się od siebie nie zarażały pisałam TU (klik). Jednak jak pozbyć się choroby z domu postanowiłam zawrzeć w poniższym poradniku.


NA KATAR
-plasterek cebuli trzymaj w okolicy nosa, pozbędziesz się kataru, nawet odzyskasz utracony przez niego węch
- inhalacja na ciepło z gorącej wody i soli
wodę wlej do miseczki, wsyp sól, usiądź an d parującym płynem, nakryj głowę ręcznikiem, wdychaj

CEBULA
-podczas choroby w domu poukładaj przekrojone na pół cebule, wciągnie wszystkie bakterie, dlatego
kiedy robisz coś z cebuli zużywaj całą, nie odkładaj "gąbki na bakterie" na później (po chorobie wyrzuć, nie wolno jej wkrawać do jedzenia!)

NA BOLĄCE GARDŁO
-płucz wodą z solą
-płucz letnim naparem z szałwii


SYROP Z CEBULI (szybki)
-dwa plasterki cebuli
-trochę gotowanej wody
Cebulę zalej gotowaną, letnią wodą, dodaj miód, zakręć, odstaw na noc. Przygotowany syrop pij trzy razy dziennie, przechowuj w lodówce. Pomaga na kaszel i katar, nawet małym dzieciom.

CZOSNEK
-przeciśnięty przez praskę czosnek smaruj, jak masło na chlebie, jedz trzy razy dziennie, można podawać małym dzieciom
-zmiażdżony ząbek czosnku dodaj do mocno ciepłego mleka z dodatkiem miodu-pomaga na gardło i grypę

SYROP I MIÓD Z MLECZA (klik)
SOK Z JARZĘBINY (klik)
SYROP Z KWIATU CZARNEGO BZU (klik)
SYROP Z SOSNY (klik)


MIKSTURA POLECANA W SIECI
-imbir
-cytryna
-cynamon
-pieprz cyenne

Kilka plastrów imbiru, obrana i pokrojoną cytrynę, łyżeczkę pieprzu i cynamony zmiksuj na gładką masę, pij cztery razy dziennie po łyżeczce, przechowuj w lodówce. Zalecany podczas choroby, ale i dla wzmocnienia.



PRZEPISY NA SYROPY UODPARNIAJĄCE
Syrop z cebuli, czosnku, cytryny i miodu
– 6 główek dużej cebuli
– 2 główki czosnku
– 2 cytryny
– miód
Cebulę i czosnek należy obrać, pokroić na drobne kawałki. Dodać sok z cytryn, wszystko wymieszać i zalać miodem. Miód powinien przykryć pokrojoną cebulę i czosnek. Należy go zlać w ciemną szklaną butelkę, szczelnie zamknąć i trzymać w chłodnym miejscu. Pić codziennie 1- 2 łyżki stołowe.

Syrop z czosnku, cytryny i miodu
– 2 główki czosnku
– 2 cytryny
– 4 łyżki miodu
– dwie szklanki przegotowanej wody
Zmiażdżyć czosnek, dodać sok z cytryn, miód i przegotowaną wodę. Odstawić przygotowany napój na dwie doby i pić dwa razy dziennie po dwie łyżki.

ZIOŁA, którymi wzmacniam nasza odporność (KLIK)
-nagietek
-macierzanka
-rumianek
-anyż
-koper włoski
-lipa
-szałwia

Masz sprawdzone sposoby radzenie sobie z chorobami? Pisz.
                                                 

17 komentarze

  1. U nas skutecznym, babcinym sposobem,ktorego stosujemy do dzis kiedy zawodza inne srodki jest mascidlo-smierdzidlo jak nieraz go nazywalismy... stawialo na nogi. Na rozgrzanym tluszczu,na malym ogniu przesmazyc wycisniety przez praske czosnek.Kiedy uwolni sie zapach czosnku zlac wszystko do miseczki lub sloiczka i odstawic do wystygniecia, a pozniej smarowac plecy, klatke piersiowa, nogi... moze nie zbyt pachnace, ale naprawde skuteczne. Polecam i pozdrawiam i zycze zdrowka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U teściowej w lodówce jest smalec gęsi, jak to stosować, wiesz?

      Usuń
  2. Nie ma to jak domowe sposoby!!! jak byłam mała, babcia robiła dla mnie syrop z sosny :) Ileż ja sie tego napiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam swój stary sposób na katar, herbata z majeranku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zaraz zaparzę, bo nie wyrabiam, nawet cebuli już nie czuję :(

      Usuń
  4. Nawet nie wiedziałyśmy, że cebula zbiera bakterie. Przepisy na pewno przydadzą się w odpowiednim momencie, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiedzieć o takich rzeczach zwłaszcza w niedzielne popołudnie, gdy nie ma chory człowiek ochoty na szukanie po mieście czynnej apteki :*

      Usuń
  5. Ciekawe patenty, większość z nich słyszałam i korzystałam, ten z plastrem cebuli koło nosa jest dla mnie nowy . Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszystkie domowe sposoby na WSZYSTKO :) To prostota robi robotę! Babcie wiedziały jak się leczyć i przede wszystkim zapobiegać - warto czasem skorzystać z tej wysłużonej wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej wykorzystuje domowe sposoby wspomagająco, bo przy przeziębieniu bardzo dobrze się sprawdza przeciwzapalny syrop fosidal, który nie tylko działa łagodząco na kaszel, ale co najważniejsze leczy stan zapalny. Przy gorączce, chociaż rzadko mam, to pomaga mi pyralgina rozpuszczalna sprint. Radzi sobie nawet z wysoką gorączka

    OdpowiedzUsuń
  8. a jakie macie zdanie na temat syropów na bazie ziół jak dicotuss baby? on w składzie ma prawoślaz, bluszcz oraz miód. choć można go kupić w aptece to sądzę, że można spokojnie potraktować go jako naturalny, domowy lek ze względu na prosty skład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam Dicotuss Baby za kazdym razem jak moje dzieciaki kaszlą. Wybrałam go własnie głównie ze względu na skład. Działa bardzo szybko i na mokry i na suchy kaszel.

      Usuń
    2. Ja też polecam. Jak najbardziej patrząc na jego skład można go zaliczyć do naturalnych. Jak poprosiłam w aptece o coś z bezpiecznym składem do farmaceutka od razu podała mi Dicotuss

      Usuń
  9. Domowe sposoby jak najbardziej, ale jednak zdarza się, że choroba na tyle mocno się trzyma, że muszę sięgnąć jednak właśnie po fosidal, żeby infekcję skutecznie zahamować. Obowiązkowo też podaję wtedy dziecku acidolac, bo nic tak nie poprawia odporności jak dobre bakterie

    OdpowiedzUsuń
  10. Przy ostatniej infekcji próbowałam synka leczyć domowymi sposobami, ale infekcja była bardzo silna, doszło do zapalenia i dlatego lekarz mu przepisał nebulizacje benodilem, żeby stan zapalny szybko zahamować. Lek zadziałał naprawdę szybko i obyło się bez antybiotyku

    OdpowiedzUsuń
  11. A słyszałaś o czymś takim jak pączki sosny? Ostatnio koleżanka mi poleciła, ale zupełnie nie wiem jak to smakuje i obawiam się, że może być różnie, bo ja nawet syropu z cebuli nie jestem w stanie wypić :(

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.