Kuchnia dla dziecka DIY


         Patrząc na zadowolone zdjęcia dzieciaków na blogach koleżanek postanowiłam obdarować córki kuchnią. Właściwie to Melę, bo Gaba miał full wyposażoną kuchnię, choć nieco mniejszą. Do kuchni Meli muszę dokupić naklejki i zrobić w niej kilka poprawek, ale efekty już widać.

        Nie należę do osób rozrzutnych, przerabiam, chomikuję, wciąż w coś inwestuję (dom skarbonka bez dna). Staram się jednak, by to, co weń wkładam cieszyło. Kiedy 9lat temu zaczęliśmy lokować oszczędności  w dach nad głową (dosłownie, sam dach to był zawrotna suma), wylewki, instalacje itd (kto dom budował, ten wie), na umeblowanie mieliśmy już bardzo okrojony budżet, gdy ktoś dał nam mebel-braliśmy go. Tak właśnie trafił do nas mini regalik do pokoju Gaby, najwyższa część-szafa, mieściła się pod metrową, ścianką pod skosem. Z tego właśnie regaliku postanowiłam zrobić kuchnię dla Meli.

    Stan elementów mebla określam na dobry, choć widoczne na nim są ślady pobytu w pokoju dziecka. Syn oczyścił je z naklejek, zmatowił przed malowaniem. Mąż zaszpachlował łączenie, zainstalował kran wyłudzony od DWAPLUSCZTERY.PL, a Mela podeszła i powiedziała, że ma być z drugiej strony (w sumie słusznie, dziecko leworęczne wie, jak jest mu wygodniej). Do zrobienia kuchni potrzebowałam:
-dwie szafki
-płyta
-kran
-miska
-płyty cd
-taśma dwustronna
-4 półeczki z empiku (tak, czułam się, jak kretynka kupując w empiku drewno)
-biała farba do drewna
-czarna farba olejna (na drugi raz pomaluję wszystko na biało, a brzegi okleję izolacją-ten sam efekt, mniej roboty)
-kilka wkrętów
-szpachla
-dwa korki od wody destylowanej
-łańcuszek
-taśma papierowa
Koszt całkowity ok 100zł +czas pracy (ta cena ulegnie zmianie, gdyż w planach jest dokupienie kilku elementów).












dodałam naklejki

Polub. Robisz coś samodzielnie, czy wolisz kupić?
                                                                
                                                          

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. Bardzo ładne. Nie pomyślałabym, że z rzeczy, które ma się w domu można takie coś wyczarować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna robota!
    Ja czekam tylko żeby Oli miał już swój pokoik i tez mu zrobimy dziecięcą kuchnię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne! Efekt mega i robi wrażenie! I dla chcącego nic trudnego :P Zdolna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło super, dużo lepsza kuchnia od tandetnego plastiku - który stoi u nas. :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja. Podziwiam za umiejętność zrobienia czegoś samemu, ja niestety takowej nie posiadam. Może uśmiechnę się do Ciebie i rzutem na taśmę zrobiśz projekt warsztatu dla mojego syna?

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna jest ta kuchnia :) Gratuluję talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ! Tez mamy kuchnie DIY i uważam ze jest 100 razy piękniejsza niż taka kupiona w sklepie . Mogłam sobie sama zaplanować wszystko , wybrać kolor . Jest taka jak miała być :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wyszło :) to teraz też muszę się przymierzyć i zrobić, bo plastikowe to jakaś masakra a te drewniane kupne są mega drogie i jakieś takie małe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, zwłaszcza, że może dziewczynki przejmą kiedyś smykałkę do gotowania :)

      Usuń
  9. Jestem pod ogromnym wrażeniem - może stworzę synkowi w ten sam sposób warsztat ;)

    Jesteśmy na etapie urządzania domu - wiem o czym piszesz. Na meble, dodatki, dekoracje, akcesoria - na to zwyczajnie brakuje nam pieniążków. Cóż, będziemy się powoli dorabiać. Ale co mogę powiedzieć - na pokój Synka zebraliśmy na szczęście troszkę grosza na roczku + łóżeczko kupić ma babcia ;) to naprawdę wielka pomoc ! Reszta z czasem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powolutku, nie od razu Kraków zbudowano, każdemu zajmuje kilka lat dorobienie się ;)

      Usuń
  10. Kuchnia wyszła Rewelacyjnie!! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. genialne :) podziwiam za talent :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna robota. uwielbiam rzeczy ktore są robione samemu a zwłaszcza ze starych niepotrzebnych materiałów! też jestem na etapie robionia kuchni dla synka ze mega starej połki :) pozdrawiam i życzę dużo takich świetnych projektów!

    OdpowiedzUsuń
  13. planuje taką kuchenkę zrobić córci:) dzieki za inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała rzecz, tacy kreatywni rodzice to prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.