Jak zapuścić włosy? 10 skutecznych sposobów.

 Marzysz o pięknych, zdrowych, długich włosach? Nic prostszego, zrób wszystko, by takie mieć. Zamiast biadolić, że twoje włosy są cienkie, łamliwe, bez połysku itp. zadbaj o nie. Proste, kręcone, czarne, rude, każde-ważne, żeby były zadbane, a mogą być twoją wizytówką.

 tak wyglądają moje włosy po czterech latach zapuszczania
zdj. z telefonu

Jak sprawić, by włosy były silne, szybko i zdrowo rosły? Oto kilka sposobów:

1.Odpowiednie odżywianie.
Jeśli jesz śmieci twoja skóra, włosy i paznokcie to pokazują swoim wyglądem. Zacznij dbać o to czym się odżywiasz, zwracaj uwagę na zdrowe jedzenie, dostarczaj swoim włosom składników odżywczych, a nie zapychaj tylko głód .

2. Pij wodę.
Odwodniony organizm jest szary. Tak samo wyglądają włosy: brak połysku sprawiają wrażenie na starszych niż są. Włosy potrzebują nawodnienia. Dostarcz organizmowi ok 6-8 szkl. dziennie, wypłukasz w ten sposób toksyny, które również hamują wzrost włosów.

3. Zapomnij o suszarce.
Walenie we włosy gorącym strumieniem powietrza powoduje ich osłabienie, kruszenie i w rezultacie łamanie. Jeśli musisz gdzieś wyjść i szybko wysuszyć włosy, zakończ suszenie zimnym strumieniem-zamkniesz w ten sposób łuski włosów (sporadycznie suszenie nie zaszkodzi twoim włosom-zrezygnuj z codziennego).

4. Naucz się myć.
Wbrew pozorom mycie włosów to trudna sztuka i należy poświęcić jej nieco czasu. Woda musi być odpowiednio chłodna (nie zimna, ale na pewno nie gorąca). Zanim przystąpisz do mycia spłukuj z włosów zanieczyszczenia, następnie na rękę nalej odrobinę szamponu i rozcieńcz go wodą (nie wal szamponu z butelki bezpośrednio na włosy-obecnie specyfiki do pielęgnacji są bardzo skoncentrowane), rozprowadź równomiernie na skórze głowy, całości włosów, masując (nie możesz wcierać!), dokładnie spłukaj. Czynność powtórz.

5. Maski i odżywki.
Stosuj regularnie, ale nie nadużywaj. Wystrzegaj się produktów 2w1 (szampon z odżywką)-one nie spełnią twoich oczekiwań. Polecam raz na dwa tygodnie wetrzeć we włosy białka jajek (po 15 min. należy spłukać).

6. Mokre włosy traktuj ostrożnie.
Mokre włosy osuszaj lekko ręcznikiem. Nie trzyj! Nie wyżymaj! Nie szarp! Zawiń na kilka sekund w lekki turban, następnie rozłóż je na ręczniku położonym na ramionach. Czesanie pozostaw do wyschnięcia. Mokry włos jest narażony na łamanie i rozwarstwianie, traktuj go delikatnie.

7.Szczotkowanie.
Masaż skóry głowy powoduje lepsze ukrwienie, co z kolei zbawczo działa na mieszki włosowe i prowadzi do szybszego wzrostu włosów. Odpowiednie, regularne szczotkowanie  jest również masażem-traktuj je jako chwilowy relaks i inwestycje w piękne włosy.

8. Lakiery, pianki i reszta.
Zdecydowanie odradzam nadużywanie. Stosuj tylko na większe wyjścia, obciążenie gumami, lakierami, żelami, piankami i innymi utrwalaczami nie tylko obciąża włosy, ale również hamuje ich wzrost.

9. Latem źle, zimą jeszcze gorzej.
Słońce nie jest sprzymierzeńcem twoich włosów, musisz chronić je przed agresywnymi promieniami, unikać przegrzania i wysuszenia, oraz ograniczyć kąpiele wodne w samo południe, gdy słońce najmocniej grzeje.
Zima zmusza do zakładania czapek, kominów, swetrów, kapturów- to powoduje elektryzowanie,wycieranie, dogniatanie. Zwracaj uwagę na stan czapek i kapturów, które zakładasz, brudne i spocone nakrycia głowy obiją się na wyglądzie twoich włosów.

10. Twoje włosy lubią sen.
Jednak tak samo, jak ty nie wyśpisz się w marynarce i szpilkach, tak twoje włosy nie będą rano w dobrej kondycji jeśli zostawisz je w ciasno ściągniętym kucyku, wymyślnie uplecionej fryzurze, czy z "toną" lakieru lub żelu po stylizacji. Włosy najlepiej wypoczywają puszczone luźno lub w lekkim kucyku.

Przekonałam cię do zapuszczenia włosów? A może jesteś w trakcie? Podziel się doświadczeniem, napisz, co dla ciebie jest w tej drodze najtrudniejsze. Pochwal się sukcesami. Zdradź  twój sposób na zdrowe włosy.
                                                  
                                                              Polub, nas zapuszczających włosy jest więcej.
                                                                    

CONVERSATION

53 komentarze:

  1. Kochana Twoje włosy to moje marzenie :)
    Zapuszczam od niedawna, przeglądam blogi włosomaniaczek, a ostatnio sama napisałam post o włosach :)
    Twoje rady to są do obowiązkowego stosowania przez wszystkie zapuszczające!
    http://www.blogbydozza.pl/2015/01/wosy-mamy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podstawowe, punkty i pierwsze kroki, mam już kilka kolejnych w szkicach :).

      Usuń
  2. Wiesz co bym z moimi nie robila rosna i rosną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinnaś swoim pozwolić rosnąć, są piękne, jak co się za jakiś czas znudzą zawsze możesz ściąć i oddać na peruki, przynajmniej ktoś skorzysta.

      Usuń
  3. Ach....miałam takie włosy niewiele ponad pół roku temu......niestety, za bardzo mi się spodobało wygodne i efektywne rozjaśnianie i zrobiły się "gumowate", jedynym wyjściem (po kilkumiesięcznym zastanawianiu się!), było krótkie cięcie :( Na szczęście mam takie włosy, że szybko rosną :) Córka ma to po mnie - mając 3 lata włosy miała prawie do pasa, obciełam jej i po dwóch latach wróciły do tej długości :) a tu dowód :) Niektórzy mi nie wierzą, że juz jej z takiej długości na krótko obcinałam i tak szybko odrosły :)
    http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/search/label/fryzjer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn miał bardzo ładne, długie włosy, po "dobrej" radzie wygładzania ich prostownicą, tak spalił, że po trzech latach bez obcinania, ma połowę krótsze niż miał, dopiero pół roku temu dał sobie przetłumaczyć, że prostownica może być zastosowana okazjonalnie.

      Usuń
    2. A jakich szmineczek używa syneczek?
      Ma pończoszki w groszki?

      Usuń
    3. Piszę do,,Animowany"(ten tu wyżej:-)) :
      Masz syna? Co by było gdyby na niego mówili takie rzeczy jak ty tej mamie co?
      Wal się!!!:@
      A teraz do Bożeny (tej co napisała posta:-))walcz o swoje! To twój syn! Nikt nie ma prawa tak mówić! Szminki? Pończoszki w groszki? Nie! Powiedz co myślisz! A
      niech on/ona się wali!!!!!
      Gdyby na mojego syna tak mówili to nie zostawiłabym po niej/nim suchej nitki

      Usuń
  4. Ale zbieg :) Ja wczoraj dałam na FB porównanie włosów od września do stycznia :)
    Też pewnie będzie post na blogu :)
    Twoja długość to mój cel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak powstają z kradzieżą tematów ;) Moim celem teraz jest, żeby te, które odrosły mi po ostatniej ciąży dorosły do długości pozostałych, te nowe maja zaledwie 15-20cm.

      Usuń
    2. Te odrastające są najgorsze. U mnie gdzieś dopiero z 10 cm ale już mam wrażenie, że włosy są gęstsze :)

      Usuń
    3. Moja fryzjerka na początku była przerażona, gdy wysuszyła mi włosy, długie leżały gładko, a te nowe stały, jak osobna, nieudana fryzura, musiała moczyć i układać na nowo, ale fakt, od razu więcej ich :).

      Usuń
    4. Moja fryzjerka na początku była przerażona, gdy wysuszyła mi włosy, długie leżały gładko, a te nowe stały, jak osobna, nieudana fryzura, musiała moczyć i układać na nowo, ale fakt, od razu więcej ich :).

      Usuń
  5. Zapuszczam od jakiegoś roku, ale niestety moje włosy wolno rosną. Marzę o takiej długości, jaką masz ty czy Twoja córa :). Podpowiedz co zrobić, by szybciej rosły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Geny :) córce rosna szybko bo nie ma ich niczym jeszcze "zatrutych" :)

      Usuń
    2. Tylko cierpliwość, maseczka z jajka, miodu i cytryny i szampon dermena.

      Usuń
    3. Tylko cierpliwość, maseczka z jajka, miodu i cytryny i szampon dermena.

      Usuń
  6. Genów się nie przeskoczy, jak włosy wolno rosną, to się pod koniec niszczą w tempie wzrostu i do widzenia. W dawnych czasach, gdy je farbowałam, pomagały mi napary z ziół do płukania po myciu włosów. Co to było, kwiatostany lipy i chyba rozmaryn. Ale było z tym tyle roboty, że w końcu odpuściłam. Może powinnam wrócić? Bo Twoje rady działają tylko, gdy ma się porządne włosy z natury, to nie działa na marną cieniznę niestety. A jakie maski polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantic profesional, syoss repeir, dove intensive repeir.

      Usuń
    2. Regularne picie skrzypu znacznie przyspiesza wzrost włosów ;-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na pomysł zapuszczenia wpadłam, gdy miałam bardzo krótkie. Urosną ci :)))

      Usuń
  8. Ja staram się zapuszczać to co mi zostało :) Póki co mam włosy za łopatki i na szczęście nie narzekam na nie za bardzo. Z Twoich rad wyniosłam dla siebie to, żeby nie czesać na mokro (a czy aby na pewno włosy później rozczeszę?). I pytanie - czy białka jajek można stosować na farbowane włosy?
    Pozdrawiam :)

    I na koniec komplement - masz przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam, żeby białka jajek stosować tylko na naturalne włosy. Jajko z dodatkiem oliwy z oliwek nawilża wysuszone włosy, z dodatkiem miodu i soku z cytryny przyspiesza porost włosów, do płukania dodaj trochę octu-włosy będą miękkie.

      Usuń
  9. Jestem w trakcie zapuszczania włosów, chyba za mało piję wody bo moja skóra też jakaś nijaka ;) Jak w cieplejsze dni piję dużo wody tak w zimne niestety nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczyłam się pić letnią, zimna wchodzi mi tylko latem.

      Usuń
  10. Masz piękne włosy, i to motywuje do tego Bożenko, że należy się przyłożyć i do Twoich rad (pozornie tak oczywistych) zastosować.
    ZAPUSZCZAM !

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. My podcinamy regularnie co ok. 5 tygodni, włosy są mocniejsze, grubsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam dosyć długie i ładne włosy, ale zamierzam je ściąć i sprzedać, dlatego zależy mi na szybkim zapuszczeniu ich przynajmniej na wysokość kolan. Niestety, właśnie wyszłam z anemii, a nie mogę jeść warzyw i owoców. Liczę jednak, że moje skromne siedemnaście lat zapewni włosom w miarę szybki wzrost i zregeneruje je. Zgęstniały, odkąd zaczęłam w miarę normalnie jeść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem w 6 klasie ,mam 12 lat. Po komunii scielam wlosy ktore mialam do pasa po scieciu byly do ramion . Potem troche odrosly i rok temu znow scielam do ramion . Teraz sa do stanika i chce by byly do pasa jak kiedys :) postaram sie stosowac do tych rad i zobaczymy co bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj :). Bardzo podoba mi się ten wpis. Dużo cennych rad. Ja jestem na etapie zapuszczania włosków z pixie i boki mam już prawie za uszy, tył też już ładnie rośnie, grzywka coraz dłuższa, ale co z tego skoro nie chcą się układać :(. Za każdym razem muszę cudować z lakierem do włosów, bo tak to fryzura jest nijaka, ale już widzę, żę cierpliwość popłaca :). Dodatkowo co jakiś czas stosuję płukanki z kawy i wcierki jajeczne bo czytałam że to może przyśpieszyć porost włosów i faktycznie chyba tak jest :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, ile cennych rad! Myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, a w co drugim punkcie znalazłam jakieś nowości dla mnie. Z tym białkiem koniecznie postaram się wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Suszarkę odstawiłam kilka lat temu i już jej nie dotykam. A mimo to włosy są sianowate :/ łykałam witaminy, używałam naturalnych odżywek i nic...Jakaś rada? Czy taki urok moich włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżanie maskami, osobiście polecam saunę u fryzjera.

      Usuń
    2. Nawilżanie maskami, osobiście polecam saunę u fryzjera.

      Usuń
  17. Do wczoraj miałam włosy za pośladki,sięgały nawet do połowy uda.Jednak moja siostra namówiła mnie na ścięcie!!Włosy aktualnie mam lekko nad talie.Fryzjerka ucieła całą zniszczoną część.Na początku nie mogłam ukryć zachwytu lecz na wieczór zrozumiałam swój błąd.Włosy zapuszczałam przez dobre 13 lat,czyli w moim przypadku od urodzenia.Tęsnię za moimi wyjądkowo długimi kudłami!Marzę o powrocie do ich dawnej długości,może i teraz są zdrowe,ale jak dla mnie włosy do tali są stanowczo za krótkie :( Od dzisiaj zaczynam stosować twoje metody.Popróbuję rózwież olejki,maski i inne substancje podobno wzamcnające włosy no i zobaczymy,czy znowu będę roszpunką jak kiedyś :\Mam tez pytanie uważasz,że są w stanie mi tak dużo odrosnąć,jak tak to mniej wiecej za ile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wieku odrosną ci szybko, ja dziś zrozumiałam, że mój zachwyt ans skróceniem włosów córek właśnie się skończył :( czekam, aż im odrosną.

      Usuń
  18. Wasze rady są bardzo fajne. W ciągu roku urosły 26 cm! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze napisane. Mi się udało zapuścić włosy za pas. by to się udało trzeba zrezygnować z kosmetyków zawierających SLS i stosować skrzyp polny. Moje włosy są bardzo mocne i rosną po 2,5 cm miesięcznie odkąd stosuję Bio – Silica Max. Działa świetnie, pewnie to kwestia bogatego składu, ma też ekstrakt z pokrzywy, która też doskonale wpływa na organizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zacznę stosować Bio Sislica max, bo moje włosy są mega zniszczone.

      Usuń
  20. Dzięki z podpowiedzi kochana zawsze marzyłam o długich włosach a teraz je mam
    DZIĘKUJE

    OdpowiedzUsuń
  21. A nie myślałaś o przedłużeniu? W In Harmony sa chyba w dobrej cenie takie zabiegi. Będziesz mogła przeczekać i komfortowo zapuszczać...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zapuszczam od pół roku. Na starcie końcówki włosów miałam lekko nad ramionami. Teraz są do ramion. Bardzo wolno rosną. Ale się nie rozdwajają. �� Mam zamiar przyciąć po wakacjach. Suszarki nie używam. Stosuję odżywkę.
    Mam pytanie, czy to prawda, że włosy się niszczą kiedy się idzie spać w mokrych włoskach? Ja śpię z mokrymi i dręczy mnie to pytanie. ��

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne włoski. Ale może w ramach zapuszczania włosów zrobić tez sobie ich przedłużenie? Wtedy można spokojnie przeczekać ten okres ;) W Warszawie polecam salon In Harmony :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne włosy .... mam 14 lat i włosy do połowy szyi w dodatku mi się kręcą i nie podobają.... tak bardzo szybko chciałabym mieć przynajmniej do piersi ...... czy po stosowaniu się do tych rzeczy , kiedy włosy będą mi rosnąć będą się prostować ... jak myślicie ? Proszę o dobrą radę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dopiero zobaczyłam komentarz. Wejdź we wpis "W ten sposób włosy urosły mi 15 cm w trzy miesiące". To moje porady po drastycznej zmianie fryzury.

      Usuń
  25. Bardzo podobne metody stosuję;))

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam pytanie... Jak umuje włosy są mega poplątane, jak ich nie wyczesze puki są jeszcze mokre są sianowate i puszyste... Tak samo jak ich nie wysusze...

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja mam pytanie... Jak umuje włosy są mega poplątane, jak ich nie wyczesze puki są jeszcze mokre są sianowate i puszyste... Tak samo jak ich nie wysusze...

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapuszczam włosy od niedawna, ale jakoś słabo mi to idzie, więc zaczęłam dodatkowo jeszcze brać tabletki z biotyną biotebal, żeby pobudzic ich wzrost. Koleżanka je brała i u niej zapuszczanie poszło mega szybko

    OdpowiedzUsuń
  29. Dodałabym jeszcze regularne podcinanie końców. Sama przez to przeszłam bo chciałam być mądra i uparta w zapuszczaniu więc pominęłam fryzjera.. Po roku końce były tak zniszczone, że musiałam obciąć 10 cm i zaczynać od zera a wręcz "na minusie". Lepiej podciąć regularnie 1-2 cm niż potem połowę. :) Stosujesz oleje do włosów? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.