sex małżeński podejście drugie

poniedziałek, 3 lutego 2014

Sprawdzam czujność chłopa:

-to co z tym sexem?
-wypnij się tylko mi nie zasłaniaj skoków

to zapowiada się szalony wieczór....


Gra wstępna:

chłop pyta:
-czemu masz takie włochate nogi
-to skarpety
-pod kolanami?
-wełniane, długie, zimno mi.



-chodź na spacer-namawia chłop (-17stopni)
-czy ja q...! na misia polarnego wyglądam?
-przytulę cię, będzie cieplej
Jasne i jeszcze nam tak zostanie!
Namówił. Nie wiem, czy jeszcze odzyskam czucie w palcach, on chyba też, plecy masował mi łokciami...



gra wstępna 2:
wyjazd do kina (kamuflaż przed dziećmi, bo też zechcą)
gaba pyta:
-gdzie jedziecie?
-na randkę-odparł m.
-to musisz kupić mamie jakiś prezent, np. pierścionek z brylantem

 to chłopina się  spocił ze stresu...






gra wstępna 3:
m-chyba się ogolę, te włosy mnie dobijają
-myślisz, że jak się ich pozbędziesz to stworzysz pozory większego pola do popisu?-chyba go nie nastroiłam...



-ile wina potrzebujesz wypić, żeby mieć chęć?
-chyba tyle nie mamy....



-ale masz duże biodra...
-urodziłam troje dzieci-tłumaczę się
-znaczy poślady chciałem powiedzieć
foch, spał w salonie ;)














34 komentarze

  1. przy takim podejściu, aż cud, że dzieci macie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahah jak wy dzieci poczeliscie he?

    OdpowiedzUsuń
  3. :D Bożenko, wy wiecie jak się zabrać za "robotę" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nastrojowi oboje jesteście na maksa:):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Buahahha, skomplikowana sprawa, widze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. m. coś wspominał o destylatorze do bimbru.... może nastrój będzie ;)

      Usuń
  6. Oj, przeczytam mężowi :)
    Niech widzi, że niepotrzebnie marudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie,nie dość, że robię jako najlepsza antykoncepcja, to jeszcze będę wymówką ;)

      Usuń
  7. haha umarłam ! Ale jak ja to dobrze znam ! :) U nas tez zdarzają sie takie dialogi i jeszcze " ciii ciii coś słyszę, chyba Zuza sie obudziła! " "ciiiiiiiiiiii...a nie nie to grzejnik" :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. znam takie teksty,u nas podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Eeee, widzę zalety takiego stanu rzeczy! Czwarte Wam nie grozi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. córka średnia nagabuje nas o młodszego brata...jakoś zebrać sieę nie możemy

      Usuń
  10. hahahhaha ale u Was jest romantycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaha, się uśmiałam, z winem najlepsze- podobnie jak u nas, ile by nie było- zawsze mało :D

    OdpowiedzUsuń
  12. hihi u nas podobnie się to odbywa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. usmialam sie do lez

    OdpowiedzUsuń
  14. :-)) musiałabym spisywać nasze teksty. Czad ! wino mnie rozwaliło, i jak WY macie troje dzieci,spałaś wtedy czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje poczucie humoru! Uśmiałam się konkretnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Padłam miało być... Dobra, odkładam piwo :P

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.