SZYBKI REMONT KUCHNI, CZYLI JAK I CZYM POMALOWAĆ PŁYTKI?

czwartek, 18 kwietnia 2019
DIY

      Wszelkie remonty w domu kończą się zazwyczaj wieloma kłótniami i groźbą rozwodu. W związku z tym, to co mogę, robię samodzielnie. Tak też było w przypadku malowania kuchni. Moje
płytki nad blatami kuchennymi miały już ponad 10 lat. Ciepły kolor piasku wychodził mi bokiem. Szczerze  ich nienawidziłam i nie mogłam na nie patrzeć. Wymiana nie wchodziła w grę, wiadomo-koszty. Postanowiłam je przemalować. Szukałam opinii na temat użytkowania przemalowanych płytek. Instrukcji jak to wykonać oraz informacji o trwałości takiego zabiegu.

O dziwo wszystkie były pochlebne. Wzięłam się więc do pracy. Kupiłam farbę renowacyjną V33, odtłuszczacz (aceton) oraz lakier nawierzchniowy i taśmę papierową. Oczywiście dokupiłam farbę lateksową o ścian, gdyż kuchnia nie była malowana od wspomnianych 10 lat. 

Odtłuszczanie poszło wyjątkowo szybko. Do malowania posłużyła mi kuwetka i wałek. Idealne krycie uzyskałam po trzeciej warstwie. Ściany i sufit malowałam tylko raz. Po prawie tygodniu muszę przyznać, że farba na płytkach trzyma się idealnie. Pomimo porowatej powierzchni płytek, dolega do niech bez problemu. Nie lakierowałam, gdyż uznałam, że jest wystarczające krycie i trwałość. 

Łącznie z oklejaniem mebli, malowaniem ok. 10 m ścian i płytek, czas pracy wyniósł jakieś 6-8 godzin. Robiłam wszystko sama, najwięcej czasu pochłonęły przygotowania i sprzątanie. Samo malowanie poszło szybko i sprawnie. Koszt farb, jaki poniosłam to ok 130 zł.

Poniżej efekty mojej pracy













Wcześniej kuchnia miała też inna płytę grzewczą oraz piekarnik, ale o tym w kolejnym poście.

Jak oceniacie zmianę?

6 komentarze

  1. Ja i moja mama użyliśmy farby firmy V33 do przemalowania mebli drewnianych, ale właśnie czytałam o opcji odświeżania płytek i mocno się nad tym zastanawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad malowaniem mebli, ale są w sumie ok :)

      Usuń
  2. Dla mnie zmiana na plus. Mi też po głowie chodzi malowanie płytek ale na podłodze 😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego też się przymierzam, ale mam ogrzewanie podłogowe i nie wiem, jak farba na to reaguje. mam ciemno brązowe płytki w łazience i kurz na nich jest wiecznie.

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.