WIECZNIE AKTUALNE TRNEDY NA WIOSNĘ I CZY TAK WYPADA 40-LATCE, W ROZMIARZE 40?

środa, 20 lutego 2019
TRENDY NA WIOSNĘ czerwona sukienka

        Śnieg stopniał, coraz dłuższe dni oraz więcej słońca każdego nastrajają do zrzucenia ciężkich kurtek, szali oraz odświeżenia szafy. Wiosna to czas, kiedy chętniej sięgam po kolory, choć moje naleciałości czerni, grafitu i granatu mocno przebijają się przez pragnienie kolorów. W tym roku postawiłam na klasykę. Dlaczego? Postanowiłam zminimalizować objętość szafy. Wybierać stroje, które da się połączyć z innymi, w celu uzyskania plastycznych stylizacji. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzam miejsce w szafie, ale minimalizuję stres i temat "nie mam się, w co ubrać". Klasyczne modele nie wychodzą z mody. Łatwo tworzyć z nich oficjalny strój, ale też wdzięcznie komponują się ze stylizacją na wieczór, do kina, na wypad z przyjaciółmi, czy po prosty na co dzień.

Przekroczyłam 40. Coraz częściej słyszę, że pewnych rzeczy mi już nie wypada. Najpierw chciałbym wam rozwiać pewne wątpliwości. Od dziecka każdej dziewczynce powtarzano, że nie wypada się zbyt często odzywać, nie wypada uprawiać męskich zawodów, nie wypada oponować przy zalotach. Potem zaczęło się, czego nie wypada mężatce. Po ukończeniu lat 40 okazało się, że znów mi czegoś nie wypada. Statystycznie rzecz biorąc, jak mi dysk wypadnie, to zacznie się śpiewka, że teraz to już tylko wypada się na sosnowy garnitur przygotować 😉

Dlatego nie czego nie wypada, a czego się nie powinno nosić. Przede wszystkim strój powinien ozdabiać nie deformować. Nie powinno skracać się niskich osób, nie wydłużać tunikami zbyt długiego tułowia, nosić za małych rzeczy, czy przesadnie za dużych. U obraniach mamy czuć się wygodnie, dobrze i atrakcyjnie. Niezależnie od rozmiaru czy wzrostu, zawsze musimy brać pod uwagę to, czy dana rzecz pasuje do nas. Sama nie mam problemu, z tym że nieco przytyłam. Czuję się dobrze w rozmiarze L. Choć musiałam zacząć brać pod uwagę to, że przy większym biuście, większość dotychczas noszonych ubrań, zwyczajnie się nie układa.

Na czym się wiec skupiłam? Jeśli wiosna, to oczywiście płaszcz. Klasyczny beżowy trencz, ale tym razem za kolano. Do tej pory nosiłam krótsze płaszcze. Przy wzroście 174 cm, długość 7/8 bardzo mi odpowiada. Kolejnym wyborem była sukienka. Bardzo uniwersalna. Może być jako długi sweter do legginsów lub jako bardzo przyjemna dla oka wieczorowa sukienka. Noszona bez paska i z paskiem. Do tego klasyczna torebka listonoszka na długim pasku. Wybrałam model, który jest na tyle mały, by iść z nim na niedzielny spacer, ale równocześnie na tyle pakowny, by zmieścić w nim wszystko, co kobiecie jest niezbędne. I na koniec moja ulubiona wersja ramoneski. Klasyczny wzór, ale z haftami. Tak, nadal są na topie. Ramoneska łączy się ze wszystkim, zarówno ze spodniami, jak i z sukienkami, w bardziej lub mniej oficjalnych stylizacjach i oczywiście tych na co dzień. A wam, która najbardziej odpowiada?

torebka na pasku

    Tutaj znajdziesz sukienki BONPRIX
                               torebki BONPRIX
                               kurtki i płaszcze BONPRIX











Płaczcz na wiosnę


bonprix

czerwona sukienka - sukienki BONPRIX
trencz-  kurtki i płaszcze BONPRIX
torebka- BONPRIX aktualna kolekcja torebki BONPRIX
ramoneska -BONPRIX aktualna kolekcja  kurtki i płaszcze BONPRIX
sukienka w kwiatki- reserved
sukienka we wzory- mango
celebrytka-allezloto.pl
okulary-allegro
pantofle- oleksy.pl
wysokie buty- Lasocki CCC zimowa wyprzedaż

17 komentarze

  1. Połączenie sukienki ze skórzaną ramoneską jest super :) Ta sukienka w kwiatki bardzo fajnie na Tobie leży, wyglądasz przepięknie i młodzieżowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest prezentem od koleżanki <3 Należy właśnie to tych modeli, klóre idealnie wyglądają na co dzień i od święta.

      Usuń
  2. We wszystkim bosko wyglądasz. Ale na 6+ zasługuje płaszczyk i czerwona kieca. I w życiu że nie wypada właśnie że wypada wyglądasz młodo, zjawiskowo i seksy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcz to mój nr 1. Nie wiem, jak do tej pory żyłam bez płaszcza tej długosci. A sukienka robi furorę, znajomi ostatnio na imprezie chwalili ją :)

      Usuń
  3. Wszystkie stylizacje bardzo mi się podobają 😍 szczególnie sukienki zwróciły moją uwagę. W tym roku postanowilam nosić ich więcej i już zaczynam wypełniać nimi szafę 😁 Czerwona i kwiatowa kiecka to moje faworytki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona to nowość u mnie, polubiłyśmy się od razu <3

      Usuń
  4. Tobie wszysyko wypada z taka figura. Z reszta, właśnie- co to za różnica ile mamy lat? To tylko umowna data w kalendarzu, masz tyle na ile się czujesz i wyglądasz 😍♥️A wyglądasz na 28+ 😀😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć stary pesel nie kłamie ;) Moim zdaniem od figury zdecydowanie ważniejsza jest pewność siebie i lubienie swojego ciała, wtedy we wszystkim dobrze się wygląda.

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się Twoja ramoneska, chętnie bym sobie kupiła na wiosnę, choć niekoniecznie czarną! Czerwona sukienka jest boska i wyglądasz w niej jak nastolatka! mam podobna , grafitową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcie w wiosennym klimacie. Zgadzam się, że nie ma czegoś takiego jak "nie wypada". Trzeba robić swoje i działać tak, by w swojej skórze czuć się jak najlepiej i jak najpewniej :)

    PS Masz fantastyczną figurę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) poczułam wiosnę, aż chce się żyć <3

      Usuń
  7. Obie sukienki są śliczne, ale modelka jeszcze ładniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się właśnie nad tą ramoneską w kwiatki, fajnie zobaczyć ją "na żywo" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, skóra jest porowata, wygląda, jak ramoneski z lat 80. To mój hit.

      Usuń
  9. Po pierwsze - wyglądasz na co najmniej 10 lat mniej! Po drugie - we wszystkim wyglądasz świetnie ❤️ A po trzecie - chyba nie jesteś typem osoby, która przejmuje się tym, co mówią inni?

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.