IMIONKI-GRA DLA DZIECI 5+

wtorek, 26 września 2017
GRANNA

           Zdarza ci się, że twoje dziecko zalewa cię potokiem słów? Wymyśla zabawne historyjki, bajki i nadaje imiona swoim lalom lub pluszakom? Wydawnictwo Granna wyszło naprzeciw oczekiwaniom twojego dziecka. Wesołe i przyjazne stworki czekają na nadanie im imion. Czy będzie to Pan Zimniak, Kuleczka, Ciastek, a może Surfinka? Wszystko zależy od wyobraźni graczy. Ale pamiętaj, nadanie imion to nie koniec gry. Musisz zapamiętać imiona pozostałych Imionków i nazwać je poprawnie, zanim zrobią to pozostali uczestnicy gry.

Imionki to gra z wymagająca użycia wyobraźni, zapamiętywania nazw i kolejności oraz refleksu. Choć może wydawać się prosta, wcale taka nie jest. Kiedy masz 55 kart, a na nich 11 rodzajów Imionków, za każdym razem nazywanych inaczej, to nie jest takie proste. Ta z pozoru prosta gra dostarcza emocji nie tylko dzieciom, ale również dorosłym jako gra towarzyska. U nas Kulfonosy Ziemniak i Ciastek Małouszy doprowadziły nas do łez ze śmiechu.

Zawartość pudełka: 55 kar Imionków + instrukcja.

Liczba graczy: 2-6.
Czas gry: 20 min.
Wiek graczy 5+


Dla zainteresowanych grą niespodzianka na dole wpisu.

JEŚLI NIE INTERESUJE CIĘ UDZIAŁ W ZABAWIE, 
NAPISZ JAKA JEST TWOJA ULUBIONA GRA PLANSZOWA. 

GRANNA

GRANNA

GRANNA

ZASADY

Zabawa odbywa się na blogu Mama trójki.
Sponsorem zabawy jest Granna
Do zdobycia są dwa egzemplarze gry IMIONKI
W komentarzu na blogu wymyśl/wybierz imię dla jednego z Inionków uzasadnij wybór.
Bawimy się od 26-30.09.2017r
Wyniki zabawy w zaktualizowanym poście na blogu, ogłoszę je również na fb

Powodzenia


Justyna Komada i Renata Pabich, zapraszam do kontaktu,
wasze wymyślone imiona mnie rozbawiły.
Gratuluję


24 komentarze

  1. Kwadraciak, ponieważ ma kwadratowe kształty i to imię pasuje idealnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Maja - dla tego obrazka z różową buźką i żółtą lamówką- imię nadała 6 letnia Malwina - a Maja dlatego że była taka pszczółka co zbierała nektar z kwiatków, a ta różowo -żółta wygląda jak kwiatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super, od razu kojarzy mi się z Minionkami.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten po lewej ewidentnie Kulfon :) może mało oryginalnie ale mój szesciolatek też tak skojarzył. Jeśli chodzi o samą grę... Nie mamy z młodym szans... Ma tak dobrą pamięć, że zwykle nie mogę wyjść z podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że wszyscy wiedzą którego mamy na myśli :)

      Usuń
  5. Grzywonos to imię idealne dla tego żółtego z dużym nosem i ulizaną grzywą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja jeszcze za malutka, ale gra wygląda bardzo ciekawie, uwielbiam wszelkie gry planszowe, karciane też są fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zielony, okrągły i w szlafmycy to na bank jest Zasypek - zasypia na stojąco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna zabawa, jak dla mojej sklerotycznej głowy byłaby dobrym ćwiczeniem :) Tego różowego nazwałabym Płomienny Zdziwek. Ma takie zdziwione oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy od lewej to Giluś a czemu? Po tygodniu kataru mam taki sam kolor nosa 😁

    OdpowiedzUsuń
  10. Biorąc uwagę wyobraźnię mojego dziecka, za jakiś czas to może być świetny pomysł na spędzenie wspólnego rodzinnego czasu. Niemniej mamy co najmniej ze dwa lata, by poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zielony w czapeczce to Bubu :) bo wygląda jakby był zdziwiony i miał zaraz powiedzieć buuu... :) Kasia B.

    OdpowiedzUsuń
  12. mój tylko gada gada i gada :) A może imionki go zagadają ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Co ja się uśmiałam z Majka z tych postaci! Czadowe, wyobraźnia twórcy do pozazdroszczenia! <3 zielony grubasek to dla nas - WŁOCHATY KUDŁATY, a niech ma chłopak imię i nazwisko ;). Padło od tak patrząc na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super zabawa.

    Pozdrawiam serdecznie

    Renata

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz jest tych gier taka masa na rynku, że trudno wybrać. W sklepie z zabawkami mam zawsze problem, którą kupić. Panie polecają oczywiście z klucza i dwa razy już strasznie się nacięliśmy. Że niby hit, a my po jednej grze schowaliśmy do szafy i leży. I o dziwo sprawdzają się najlepiej te, które w naszym dzieciństwie najlepiej się przyjmowały: karty, bierki, warcaby, chińczyk. Coś pięknego:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój syn wybrał imię dla żółtego Imionka- Kilolek, bo tak kiedyś mówił na nos :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna gra, na pewno spodoba się najmłodszym :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. To na pewno idealna gra na długie jesienne wieczory ☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ sympatyczne te stworki - i w dodatku takie kolorowe! Nasz Synek wprawdzie nieco młodszy - ale na pewno by się z nimi zaprzyjaźnil :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecę go siostrze. Ma trójkę dzieci i lubi planszówki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa propozycja! Świetne ćwiczenie wyobraźni i rozwój kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gra jest 5+ więc niestety musimy się wstrzymać jeszcze 2 lata z jej zakupem, ale sam pomysł bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  23. To czekamy na wyniki ;)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.