ZNACZNA CZĘŚĆ RODZICÓW STRACI 500+

znaczna część rodziców straci 500+

                 Rok temu w czerwcu ruszyły pierwsze wypłaty świadczeń z programu 500+. Jego celem było podniesienie dzietności w kraju oraz realna pomoc najuboższym. Program cieszy się nadal ogromnym zainteresowaniem. Od czasu powstania programu, skorzystało z niego prawie 4 mln dzieci. Jednak nie każde pieniądze z programu trafiają w odpowiednie ręce. Jak w przypadku każdego zasiłku, tu też często zdarzają się nadużycia i wyłudzenia. Te będą dokładnie weryfikowane i skutecznie ukrócane. W planach jest również zwiększony nacisk na program "Maluch". Dzięki niemu będzie więcej miejsc w żłobkach.


        Osoby, na które pada cień nielegalnego pobierania świadczeń lub wydające pieniądze niewłaściwie, będą wg projektu dokładnie monitorowane oraz wzmożone kontrole. Wbrew pozorom nie uderzy to w najbiedniejszych, a tych, którzy zwyczajnie nie wydaja pieniędzy z programu 500+ na dzieci, a na własne przyjemności. Dzięki projektowi, wiele rodzin, jak twierdzą sami zainteresowani „odzyskało godność". Nareszcie rodziców stać na drugie dziecko oraz na schludne ubranie i wykarmienie większej ilości dzieci. Projekt ma na celu eliminacje od system. Zadeklarowane matki samotnie wychowujące dzieci, będą kontrolowane pod kątem mieszkania z partnerem. Wcześniejsze kontrole wykazały, że znaczna część deklarujących samotne macierzyństwo, nie tylko nie wychowuje samotnie dzieci, ale wychowuje je z ich ojcem, choć wyraźnie deklaruje samotne macierzyństwo. Szczególnie pod lupę ma być również brane celowe zaniżanie dochodów bądź manipulacja nimi, by wejść w program 500+.


        Ma to również swoje minusy. Osoba, która zadeklaruje samotne wychowywanie dziecka, otrzyma zasiłek z programu 500+, dopiero po okazaniu dokumentów, iż alimenty są nieściągalne, drugi rodzic nie żyje, bądź ojciec jest nieznany. Uszczelnienie systemu również wyłapie osoby prowadzące działalność gospodarczą. Będący na ryczałcie i deklarujący znacznie niższy dochód niż w rzeczywistości. Jednak nie ma co wpadać w panikę, kreatywni rodzice na pewno wymyślą sposób na obejście procedur.

Powiązane artykuły
                                             

CONVERSATION

16 komentarze:

  1. Ostatnio na przejściu dla pieszych przepuścił mnie pan kierujący pięknym, błyszczącym samochodem marki BMW. Ponieważ rzadki to widok, by ktoś akurat na tym przejściu się zatrzymywał odprowadziłam wzrokiem odjeżdżający samochód. Jakiż obraz ukazał się moim oczom. Z tyłu wozu na klapie od bagażnika była gustowna naklejka w kolorze o kilka tonów ciemniejszym niż lakier auta z napisem: SFINANSOWANE Z 500 +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Nowe auta w każdej gminie nadzorujące wydawanie 500+ to priorytet.

      Usuń
    2. to zartobliwe naklejki do kupienia za pare zł w internecie...:-) wiecej luzu proponuję, zwłaszcza, że piszę ten komentarz pod uwagą "pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie..."

      Usuń
    3. Popieram ;) te naklejki są do kupienia na różnych zlotach samochodowych za nie całe 10 złoty :)!

      Usuń
  2. I bardzo dobrze, że tak się stanie.
    Nigdy nie ogarnę tego, jak kobiety-matki, potrafią kłamać, że są samotne, aby tylko mieć pierwszeńtwo w rekrutacji do żłobka lub pobierania zasiłków właśnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie są cwani. Wychowani pokoleniowo na zasiłkach nauczyli się kombinować.

      Usuń
    2. Jak kobieta samotna co róż zachodzi np w ciąże bo znam taką co jest samotna a ma dużo dzieci hi hi . a co do samochodu BMW to tez bym chciała a mam 500 + i nie stać mnie nawet na wynajem siedzę w jednym pokoju u rodziców nie przesadzajmy że tak dużo na dzieci dają a ile one kosztują i wymagają więcej żeby się modnie ubrac super zabawki mieć

      Usuń
  3. Ludzie uwielbiają kombinować i dobrze im to wychodzi ale oczywiście inni na tym cierpią

    OdpowiedzUsuń
  4. Na temat 500+ się nie chcę wypowiadać. Dla mnie jest po równo plusów jak i minusów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każda decyzja włądzy. Jednak na to akurat nie mamy realnego wpływu, dobrze, że urzędnicy przejrzeli na oczy i próbują jakoś zminimalizować wyłudzenia.

      Usuń
  5. Nie mam tej kasy i miec nigdy nie będe mam jedynaczke,która pływa w luksusie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że śmiecie oboje pracować ;)

      Usuń
  6. Owszem, takie kombinowanie nie jest uczciwe. Jednak - skoro w naszym prawie są luki, ludzie je wykorzystują. Każdy patrzy, by jak najwięcej wziąć dla siebie, a "skoro dają, to czemu nie brać"?

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest właśnie brak naszej moralności obywatelskiej. Huczymy głośno moralnością społeczną i osobistą, ale obywatelskiej brak - chore.
    Btw oby szybciej zdjęli 500 plus, dla mnie to wymysł pisu. Rodzicie powinni pracować, nie korzystać z zasiłków. A jak nie stać ich to niech nie robią sobie dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  8. I bardzo dobrze, że będą sprawdzać osoby fizyczne rozliczające się na karta podatkowych, ryczałtach, KPiR. Znam bardzo dużo rodzin, które korzystają z 500+, zasiłków rodzinnych. Świadczą usługi dla osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej, rachunków, faktur nie muszą wystawiać. Niskie dochody przez to wykazują, ale w garażach po 2-3 samochody z wyższej półki, wczasy zagraniczne, domy "wypicowane". Żyć nie umierać, nikt tego nie kontroluje. A nam ludziom na umowach o pracę śmieją się w twarz, bo przekroczysz dochód już Ci zabierają dodatki :(

    OdpowiedzUsuń
  9. co do aut za 500+, mam znajomych co mają ciężko, a właśnie z tego 500+ kupili sobie tanie auto i teraz mogą wszędzie z dziećmi pojechać, a nie ciągle rowerem albo autobusem, przynajmniej teraz widać,że gdzieś z dziećmi wyjeżdżają
    dla nas 500+ to też duże ułatwienie w sytuacji finansowej, jedno 500 idzie na wydatki dla dzieci jak ciuchy, buty itp, zawsze jak tylko jest przelew na koncie jedziemy na zakupy z dziećmi, drugie 500 pozostaje na domowe wydatki czy dołożenie do rachunków
    wg mnie zaostrzenia dla samotnych matek są wskazane,bo jest wiele takich właśnie co niby samotne a z ojcem dzieci mieszkają i wychowują razem

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.