GUMOWA KACZUSZKA LUB ŻYRAFKA MOŻE BYC ŚMIERTELNYM ZAGROŻENIEM DLA TWOJEGO DZIECKA!

gumowa kaczuszka mama trójki

               Każdy z nas miał kiedyś gumową kaczuszkę do kąpieli. Każdy też kupił taką swojemu dziecku. A oprócz niej stado hipopotamków, wielorybków, żyrafek, słoników i rybek. Przecież tak słodko pluskają wokół malucha. Czas relaksu w kąpieli korzystanie wpływa na wyciszenie dziecka. Nic tak nie odpręża, jak zabawa w wodzie. Nad wanną lub w kabinie prysznicowe mamy koszyk zabawek. Spokojnie ociekają po kapieli. Nasza łazienka jest mała, korzysta z niej pięć osób. Chociaż wietrzymy je regularnie, dosuszamy na dworze ręczniki, zawsze znajdą się miejsca, do których wkradnie się wilgoć. W domu jest podział miejsca zabawek. Przyporządkowane, nie opuszczają swojego miejsca. Domowych nie wynosimy na dwór, tych z podwórka nie wnosimy do domu. Kąpielowych, miejsce jest w łazience.

gumowa kaczuszka mama trójki



          Jedną z ostatnich gumowych zabawek kąpielowych był u nas wielorybek. Świadoma tego, co może być w środku, zabrałam go, by nie szkodził już dzieciom. Po przekrojeniu pokazał swoje bogate wnętrze, niestety nie było piękne. Grzyb, który zadomowił się w zabawce, truł moje dzieci. Jest to o tyle straszne, że najmłodsza ma alergie na pleśnie i grzyby. Cały okres jesienno-zimowy chorowała. Trzymaliśmy ścisłą dietę, gdyż na kilka produktów spożywczych również występuje alergia. Zmieniliśmy regularnie ręczniki, gąbki, pościel. Każde pomieszczenie regularnie było wietrzone, dom nieprzegrzewany. Nic nie pomagało. Kaszel i katar wciąż nam towarzyszyły. Postanowiłam wymienić wszystkie zabawki kąpielowe. Choć robię to regularnie, to jak widać, zbyt rzadko. Z ciekawości rozcięłam gumowego wielorybka. Cichy morderca ukazał się moim oczom. Naraziłam dziecko na niebezpieczeństwo i uszczerbek na zdrowiu. Nie powielaj mojego błędu. Zmieniaj regularnie zabawki, korę moczysz w wodzie. Ich środek, mimo suszenia, zamieszkują pleśnie i grzyby. Pamiętaj, że małe dzieci często biorą takie zabawki do buzi. Wyparzenie nic nie da. Korzystaj z mojego doświadczenia. Regularnie wymieniaj zabawki kąpielowe oraz te, które dziecko gryzie. Dokładnie je myj i susz. Dbaj o to, by nie zalegała w nich woda. Nie zastanawiaj się, ile kosztowały, wyrzuć i kup nowe, to dla dobra twojego dziecka.

            Do czego może doprowadzić regularne wdychanie pleśni? U osób wrażliwych do kataru, spływania wydzieliny z nosa do krtani, podrażnienie gardła, zapalenia pechcerzyków płucnych. W konsekwencji do wirusowych i alergicznych zapaleń jamy ustnej, przewodu pokarmowego oraz chorób płuc. W przypadku alergii na nie, reakcje organizmu są zazwyczaj bardziej widoczne. Tak, jak wu nas, podczas chorób przez pół roku.

gumowa kaczuszka

   Masz w domu gumową kaczuszkę?
Wiesz co ma w środku?

                                                      

CONVERSATION

15 komentarze:

  1. Byłam przerażona, gdy pewnego dnia przeczytałam gdzieś artykuł na temat gumowych zabawek do kąpieli. Jak się okazało nasze kaczuszki miały taka sama zawartość która opisujesz i pokazałaś na ostatnim zdjęciu. Dziś nie ma z nami żadnej kaczki, wielorybka. Oczywiście można jeszcze kupić i często wymieniać ale w natłoku spraw człowiek może po prostu zapomnieć:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fuj paskudztwo! Ja taki szok przeżyłam, gdy rozmajstrowałam na części nasz (prawie nowy!) kubek niekapek, myślałam, że dobrze go myję i szoruję, a w środku czekały na mnie czarne kropki paskudnej niespodzianki. Wyrzuciłam to cholerstwo do śmieci i stwierdziłam, że pora przejść na kubeczki bez żadnych zakamarków trudnych do umycia.

    OdpowiedzUsuń
  3. My mieliśmy taki morski zestaw. Mimo że się je suszy i myle i tak zostanie woda. Widziałam co tam jest od razu wyrzuciłam do śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak! I dlatego my do zabawy w wodzie używamy hermetycznych piłeczek. Nic się nie dostaje do środka, więc jestem spokojniejsza. Nadal nie rozumiem dlaczego wszystkie zabawki "do kąpieli" mają dziurki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One kiedyś poza dzurką miały "gwizdek" i piszczały po naciśnięciu. Producenci odchudzili je o gwizdek, dziurki zostały.

      Usuń
  5. To jest straszne ile wokół nas czyha niebezpieczeństw :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zanim nie miałam dziecka taka żółta kąpielowa kaczuszka kojarzyła mi się z radością dziecka w wannie, zabawą w wodzie... Potem właśnie zobaczyłam, co taka kaczuszka kryje w sobie i jak widzę taką w sklepie to już nie kojarzy mi się aż tak radośnie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można znaleźć kaczuszki bez dziurki, jednak o zabawki kapielowe trzeba szczególnie dbac, by były dobrze suszone.

      Usuń
  7. My takie zabawki otrzymaliśmy dwukrotnie w prezencie i służyły w kąpieli przez kilka tygodni, ale bardzo szybko je wyrzuciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas również szykbo kończą karierę i odchodzą.

      Usuń
  8. Mój syn już za duży, na szczęście, na takie zabawki, ale też przeszłam przez etap wstrząsu gdy zobaczyłam co jest w środku. Dobrze, że o tym piszesz, nie każdy ma okazję sam to odkryć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja regularnie wyrzucam i kupuje nowe. Aczkolwiek, moja bratowa sprawdzała jedną z takich zabawek po 2 latach użytkowania i była czysta w środku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytała już o tym kiedyś, ale nie zaszkodzi żeby ktoś przypomniał. Dzieci uwielbiają te gumowe zabawki, ważne żeby je często wymieniać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ble ble ja naszczęście preferuje pojemniczki do przelewania nigdy kaczuszek nie miałyśmy ani gumowych pokrak.

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas też były gumowe zabawki do kąpieli do pewnego czasu..... Pewnego dnia nasz kot zabrał się za rozrywanie jednej z kaczuszek i to co zobaczyłam w środku bardzo mnie obrzydziło, ale przede wszystkim chodziło o bezpieczeństwo mojego synka. Także decyzja była natychmiastowa i pozbyliśmy się zabawek. W zamian synek dostał plastikowe żaglówki, które nie posiadają żadnych otworów, do których może dostać się woda :-)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.