JAK DOSTRZEC I PIELEGNOWAĆ TALENT SWOJEGO DZIECKA + KONKURS BARBIE.


       Wiesz, że talent każdego dziecka łatwiej jest stłamsić niż dostrzec? Myślisz, że twoje dziecko jest zbyt małe, żeby pokazało, że ma zadatki na bycie mistrzem? Talenty są tak różne, jak różne są dzieci. Jedno będzie świetnym opiekunem dla lalek i misiów, a może w przyszłości fantastycznym nauczycielem, drugie rozsypując mąkę po kuchni może za kilkanaście lat być szefem najlepszej restauracji w mieście, a kolejne malując twoje ściany kredkami wykazuje zadatki na artystę. Widzisz te talenty, czy próbujesz zdusić je w zarodku?

         Syn dostał roki, gdy miał sześć lat. Były dobrej klasy, nie kosztowały majątku, kupiłam je w komisie. jeździł na nich, dokąd nie wyrósł. Potem były kolejne i kolejne. Pod koniec podstawówki była przygoda z karate, jednak nie porwała go na tyle, żeby kontynuować. Był również taniec nowoczesny, nauka gry na keebordzie i kilka innych zajęć dodatkowych.  Rolki były gdzieś w tle, jednak miłością stały się deskorolka i gitara. Jeździ i gra-jest samoukiem. Nawet po tym, jak niefortunnie upał i złamał kilka kości, gdy zjeżdżał po stromej ulicy, wrócił do domu i pierwsze, co zrobił, sprawdził, czy z obojczykiem w gipsie może grać? Już upatrzył nowa deskę do jazdy. Jak bardzo kocha deskorolkę? Mając w obojczyku pręt i śruby mówi, że było warto. Cztery gitary zajmują honorowe miejsca w jego pokoju, wraz ze wzmacniaczem  straszą mnie swoją mocą.

        Gaba od zawsze się wspinała. Na meble, drzewa, na słupy. Na rolkach zaczęła jeździć, bo brat jeździł, było to naturalne. Kółko plastyczne, origami i taniec nowoczesny, to zajęcia, na które z ogromną chęcią uczęszcza od kilku lat. Parki linowe nie mają dla niej tajemnic. Jeśli tylko jest w stanie sięgnąć palcami do liny, wchodzi na najwyższy poziom. Gdy mała siedem lat, jeden z instruktorów spytał, czy jak będzie już w szkole średniej  nie chciałby przyjść do nich, jak instruktorka. Może kiedyś? Na razie robi papierowe zwierzątka i kwiaty, wspina się na sosnę na podwórzu i tańczy, jak nakręcona ze swoją grupą. Stworzyła również klasową grupę cheerleaderek, jeszcze o nich usłyszymy.

       Melka pomimo, iż ma zaledwie trzy lata zaczęła jeździć na rolkach. Podpatruje siostrę i brata,  chce naśladować, to co robią. Chodzi na zajęcia plastyczne i taniec nowoczesny-z mniejszym lub większym skutkiem, ale skoro siostra chodzi, ona również. Na obecną chwilę mogę powiedzieć, że Mela ma duże pokłady cierpliwości, jest dokładna i perfekcyjna, nawet jeśli jest to tylko układanie lalek do snu.

    Oto pięć złotych zasad, które pomogą rodzicom dostrzec i odpowiednio pielęgnować talenty u dziecka:

-Obserwuj co najczęściej lubi robić Twoje dziecko – jak i czym się lubi bawić? Poprzez zabawę można zaobserwować, co najlepiej i najłatwiej wychodzi Twojemu dziecku.
-Rozsądnie zachęcaj – dziecko ma wiele możliwości, by rozwijać swój talent. Zapisz je na dodatkowe zajęcia: dopinguj w eksperymentowaniu, poszukiwaniu i próbowaniu sił w różnych konkursach talentów. Nic na siłę. Nie zmuszaj, jeśli tego nie chce.
-Słuchaj innych – posłuchaj, co mówi o Twoim dziecku osoba z zewnątrz np. nauczycielka, trener czy przedszkolanka. Często to oni pierwsi dostrzegają talent u malucha. Wybitne zdolności dziecka najłatwiej zauważyć, obserwując je na tle rówieśników.
-Mądra rywalizacja i niepowodzenia – wielkie znaczenie dla rozwoju dziecka ma umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniami. Dziecko musi wiedzieć, że ma prawo do błędu. Sukcesem nie musi być wygrana, ale udział w konkursach. Przypominaj, że nie należy rywalizować za wszelką cenę. Chwal konkretne umiejętności zamiast wyrażać ogólne pochwały np. „Jesteś najlepszy”.
-Głos ma siłę – słuchaj, co mówi i o czym marzy Twoje dziecko.

              Twoje dziecka ma talent? Masz, aż cztery różne kategorie do wyboru, do których możesz je              zgłosić. Jeszcze tylko do 30 października masz szanse na wzięcie udziału 
      (link do konkursu pod zdjęciem)

IMG_5728

Barbie Glos ma sile - Ewelina Lisowska o pasjach
IMG_5680





Pielęgnujesz talent dziecka, czy raczej nieświadomie tłamsisz?
Przyznam się szczerze, że czasem wymiękam, gdy na ścianie znajduje kolejną ozdobę, 
słyszę o wyjeździe na park linowy, czy po raz siedemdziesiąty piaty proszę o przyciszenie wzmacniacza.

                                                 

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Każdy ma jakiś talent i warto go pielęgnować. Ważne co napisałaś wsłuchaj się w swoje dziecko a na 100 % go nie przegapisz. Twoj syn czy córka kiedyś Ci za to podziękują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto również pozwolić, na zmianę decyzji, my również nadal eksperymentujemy i odkrywany siebie samych :)

      Usuń
  2. Mądry wpis, potem, pozostaje już tylko być najwierniejszym fanem, wiernym widzem, pierwszym wyrozumiałym recenzentem, trenerem. Woziłam dzieci na koncerty - dwoje występowało w zespołach młodzieżowych, piszczałam pod sceną. Przyglądałam się treningom karate, czytałam powieści pisane przez córkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Gaba od wakacji zaczęła pisać teksty piosenek, Początki nieco nieudolne, jednak teraz całkiem nieźle jej idzie, kto wie? ;)

      Usuń
  3. Dobry wpis. Potrzebny. Czasem rodzice tak zatracają się we własnych ambicjach, że zamiast pielęgnować talent dziecka pchają je ku swoim, niespełnionym marzeniom.Inni z kolei, chcąc sobie zapewnić spokój ignorują talenty dzieci lub zniechęcają je do ich rozwijania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zniechęcić jest łatwiej niż wspomóc.

      Usuń
  4. Od dawna Cię podczytuje i uwielbiam Twoje teksty, a temat trójki jest mi bardzo bliski. Chociaż od tej drugiej strony - sama jestem jej pierworodnym elementem. Jako mama dopiero zaczynam, ale doskonale wiem, ile znaczy mądre przewodnictwo. Odnaleźć w dziecku talent to jedno, ale potem jeszcze wykazać się mądrością i wiedzieć kiedy dziecku odpuścić, a kiedy wymóc na nim konsekwencję. Zachęcam do przeczytania mojej osobistej historii i opinii na temat krzesania dziecięcych talentów http://mamarak.pl/2015/09/maly-artysta-rozbudzmy-w-dziecku-talent/

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja od niemowlęcych czasów szaleje za muzyką. W mojej rodzinie występują dwa typy, muzyczny i plastyczny. Ona niestety należy do muzycznego. Dlaczego niestety? W tym kraju muzycy nie mają przyszłości. Mój brat jest kompozytorem. Nie ma szans. Żadnych. Mógłby być kolejnym Chopinem, jest geniuszem. Ale umrze zapomniany, jak wielu przed nim. Jak chcesz go posłuchać, polecam: https://www.youtube.com/watch?v=4w051yoVetc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest samoukiem. Nigdy nie chodził do szkoły muzycznej. Ta muzyka jest w nim. a do Akademii Muzycznej go nie przyjęli. Wyśmiali go, rozumiesz? WYŚMIALI. Co my rodzice możemy zrobić? Nic. Nasze dzieci, nawet super utalentowane, nic nie zdołają zrobić dopóki nie będzie systemu wspierającego każdy talent.

      Usuń
  6. My swoją pasję rozwijamy i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bożena śmiało mogłabyś reklamować takie lalki :P Idealnie pasujesz do tej roli :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.