Najlepsze teksty, jakie możesz usłyszeć mówiąc o kolejnej ciąży.


Dziecko-słodka, cudowna istota.
Wyczekana, upragniona, ale czy dla każdego?
Zdarzyło się komuś z was usłyszeć bądź być świadkiem dziwnego zachowania na 
cudzą ciążę?

Oto kilka przykładów reakcji na radosną nowinę.

Znów chce ci się babrać w pieluchach?
Jasne, przecież to główny cel jaki obieram sobie,
gdy zachodzę w ciążę.
Pieluchy-największy dramat przyszłych rodziców .
Pranie ich na tarze, gotowanie, rozwieszanie,
nic tylko babranie się w nich po pachy ;).


Wpadliście?
Mając już dwoje dzieci powinien człowiek się cieszyć i na tym poprzestać.
Każda forma próby powiększenia rodziny 
spotyka się ze współczuciem i podejrzeniem o wpadkę.
Oczywiście-kto normalny planuje dzieci?


Co na to twoi rodzice?
-yyy... nie pytałam o zgodę...
Serio? Serio, takie pytania padają.
A co im właściwie do tego?
Nie mam 16lat, jestem niezależna finansowo,
nie proszę nikogo o pomoc. Co rodzicom do moich dzieci????


Jak wy sobie dacie radę?
Usiądziemy i zaczniemy płakać!
A jak do tej pory dawaliśmy?
Żadne instytucje nas nie utrzymywały i i teraz nie będą musiały.

Jak to ogarniesz?
(Jak to jak?
Powszechnie wiadomo, że matkom wyrastają dodatkowe dwie pary rąk,
powiększa się metraż mieszkania, rozciągają szafy
A kreatywność wzrasta do poziomu hard.)
-nie wiem, jakoś będę musiała ;)

Na co wam tyle dzieci?
Ponoć dzieci i szklanek nigdy za dużo, 
ale jednak ilość dzieci nurtuje niektóre egzemplarze.
My nie mamy na względzie niżu demograficznego,
nie lękamy się o emerytury (tu akurat mamy pewnik-gówno dostaniemy),
po prostu mieliśmy marzenie i pragnienie, które się spełnia.


Spotkały was niedorzeczne reakcje na ciążę?
Dzielcie się nimi.

*rysunek nie jest moją własnością, pobrany z internetu

CONVERSATION

41 komentarze:

  1. Dobre ! Uśmiałam się po pachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Reakcja koleżanki na ciążę2: Pierd**isz??!!
    Moja odp: Piedo**łam i mam efekt :P
    Nic bardziej sensownego nie przyszło mi do głowy gdy usłyszałam taką reakcję... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak :) U nas było ze strone mojej mamy " I po co CI to dziecko, jednego jeszcze nie odchowałaś, a już drugie zaraz będzie" Nie ma to jak radość z ciąży córki :) Różnica wieku u moich dzieci 2 lata i 4 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to się prędzej spodziewam tekstów, dlaczego poprzestajemy na jednym, wstrętni egoiści, dziecku krzywdę robią i tak dalej, ale póki co cisza. Na samym początku słyszeliśmy, że pora drugie robić, skoro pierwsze takie śliczne i udane, ale nie odczułam w tym złośliwości. Ale ja to jestem z dziwnej rodziny, czasem tylko do pionu ustawiają twierdząc, że się za bardzo zamartwiam nieszablonowym rozwojem potomkini. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no rzeczywiście takie hasła padają czasami :) Wścibstwo, jeśli tak to można nazwać, działa w dwie strony. Jedni negatywnie odbierają wiadomość o kolejnym dziecku, inni z kolei zupełnie bez skrupułów i wyczucia nagabują dlaczego masz tylko jedno. Nikomu nie można dogodzić w sprawie dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama pochodzę z wielodzietnej niby rodziny, choć że to niezwykłe raczej, zdałam sobie sprawę dopiero jako dorosla (mam 3 rodzeństwa), a to dlatego, że tata miał 9 rodzeństwa, a mama 4 ;) Sama chcę planuję mieć przynajmniej 3 no i już teraz przy planowaniu drugiego słyszę za każdym razem teksty "jak wy sobie dacie radę" ;)
    ja na to odpowiadam, że jak to jak? przecież ja zawsze daję radę... można sobie nie dać rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam trzy cudowne córki, sama pochodze z rodziny gdzie było nas czworo. W tej chwili sama wychowuję moją trójkę". Jeszcze nie wiem jak dam sobie radę, ale wiem, że DAM! Uważam, ze jedynaki są pokrzywdzone, bo przeciez rodzice wiecznie zyc nie będą, a rodzeństwo w zblizonym wikeu fajnie miec... zwlaszcza, gdy zblizaja się święta...

      Usuń
  7. Zapomniałaś dodać "NIE WIESZ CO TO ANTYKONCEPCJA???" haha, mnie to właśnie spotkało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to dobre, z tym się nie spotkałam osobiście ;)

      Usuń
  8. Na 2: "I po co Wam to?" "Nieodpowiedzialni czy głupi jesteście?" mama i babcia
    Na 3: "Wariaci! W głowach się poprzewracalo" " Niewiecie co to antykoncepcji?" siostra i babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się boję co będzie przy 4 :P

      Usuń
    2. jakby skomentowali to powiedz, że będziesz dotąd próbować, aż nauczą się reagować odpowiednio-entuzjazmem ;)

      Usuń
  9. Wy znowu. To za wczesnie na tyle dzieci. Przecież mozna się zabezpieczać. Wszyscy nagle tak gadają jakby musieli mi utrzymać moją 3. Nie wspomne o komentarzu że sa lekarze rozwiazujacy takie problemy. Nie wybacze tego nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przy ciąży numer trzy usłyszałam całą listę wypisaną przez Ciebie....

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam jedno dziecko. Marze o drugim ale puki co ON-ego nie mogę przekonać .;) Ale komentarz z jakim się spotkałam już w zaawansowanej ciąży, siedząc w kolejce na badania krwi: "MÓJ BOŻE DZIECKO KTO CI TO ZROBIŁ?!?!?!" - MĄŻ :D, "A co na to mama pewnie się załamała w tym wieku dziecko, mąż?!" - Droga Pani od 5 lat jestem pełnoletnia, od 3 sama na siebie zarabiam, a moja mama jest przeszczęśliwa z faktu że będzie mieć pierwszego wnuka. Mina owej nieszczęsnej pani bezcenna. :P Aczkolwiek w przypadku ewentualnej drugiej ciąży spodziewam się podobnych reakcji bo już są na informacje że w ogóle chciałabym drugie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie o tych pytaniach: "A co na to mama/rodzice?" Skąd ludziom w ogóle przychodza do głowy?

      Usuń
  12. to jeszcze jedno cudo, ktore od wyksztalconego szefa (profesor) uslyszala kolezanka w 3 ciazy:
    to ile jeszcze tego bedzie???
    pozdrawiam, marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to mam jeszcze przed sobą, chociaż w zasadzie już w pierwszej ciąży, jak i po niej spotykałam się z komentarzami typu: "Po co Ci to było?". Z uśmiechem odpowiadałam zawsze: "Marzyłam o dziecku, więc je mam". Więcej pytań nigdy nie było. Bo to, czy chciałam dziecko akurat w tym momencie swojego życia i z tą akurat osobą, już nikogo nie powinno interesować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow... Ja usłyszałam co o nas mówią jak byłam w ciąży z drugim dzieckiem... Że mieszkanie małe, że z jesnej pensji będziemy żyć, że nic tylko się rozmnażamy i takie tam... "Uwielbiam" jak ktoś się za mnie martwi i przejmuje moimi problemami... Szkoda tylko, że zamiast ze mną o tym porozmawiać rozpowiada to na prawo i lewo... Więc co mi pozostało, jedynie śmiać się z tego a co mądrzejsi wpuścili jednym uchem, wypuścili drugim...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko słabe. Będąc w ciąży z moimi twixami od pani w szóstej ciąży usłyszałam" podziwiam że sie pani zdecydowala na bliźniaki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dla tej pani to normalne, ze idziesz do sklepu zamawiasz bliźniaki i pach! masz ;).

      Usuń
  16. Jak zwykle bardzo życiowe podejście do tematu! ;-)
    Lubię Cię Mamo Trójki :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Reakcja moich teściów na to że zostaną dziadkami > "Ale my tego nie planowaliśmy!"

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaszlam w ciaze w wieku 30 lat, wczesniej jakos nie wychodzilo. Biegne wiec do mamy no bo gdzie i skacze z radosci i nowie a na to moja babcia " tez na stare lata ci sie zachcialo".
    G

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie się zawsze wtryniają w nie swoje sprawy. Czy masz jedno, dwójkę czy czwórkę dzieci. Zawsze zdziwieni 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć do mojego tekstu wielodzietna patologia ;)

      Usuń
  20. Niecały rok temu ur drugiego synka różnica 4 lata a już usłyszałam od teściowej dwójka Wam wystarczy choć sama ma 3 synów. I na początku się smialam z tego ale ostatnio sobie pomyślałam że nawet gdybym była to co jej do tego. Pewnie boi się że synus nie zarobi na wielką rodz (choć ja też pracuje). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. babcia zapytala, czy nie przesadzamy (3 ciąża). przypomniałam, że też ma 3 dzieci to sie uśmiechnęła tylko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spytałaś babci po co jej trzech synów?

      Usuń
    2. Bo tak wiesz, przypomnieć, a spytać... ;)

      Usuń
  22. raz na pytanie po co mi 3 dziecko odpowiedziałam, że nie mogłam znaleźć sposobu, zeby mojego faceta namówić do zmiany auta na większe :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.