SOK Z JARZĘBINY, NALEWKA Z JARZĘBINY CZYLI APTECZKA Z NATURY

wtorek, 26 sierpnia 2014

Jarzębina jest nie tylko piękną zapowiedzią jesieni, ale również cennym źródłem witamin. Surowe owoce są niejadalne! natomiast po przemrożeniu lub zblanszowaniu (zanurzeniu na chwilę we wrzątku) właściwości trujące i posmak goryczki. Jarzębina zawiera dwukrotnie więcej karotenu niż marchew oraz podobną ilość witaminy C, jak w owocach cytrusowych.

Kilka ciekawostek oraz sprawdzonych przepisów.

Z jarzębiny można zrobić: soki, nalewki, musy, dodatek do mięs, dżemy. Posiada również właściwości lecznicze: korzystnie wpływa na błony śluzowe oraz układ pokarmowy, można ją stosować przy przewlekłych biegunkach.

Zbiór jarzębiny należy rozpocząć, gdy owoce są już intensywnie czerwone. Nie zwlekajcie jednak z tym zbyt długo, gdyż albo ptaki obdziobią ją, albo zgnije od wilgoci.



SOK Z JARZĘBINY

Pyszny dodatek do herbaty.

-ok 2kg owoców jarzębiny
-1kg cukru

Owoce należy przebrać, opłukać, zamrozić.
Zamrożone przełożyć na sito sokownika, zasypać cukrem.
Zlewać do wyparzonych, szklanych butelek.

Czas przygotowania ok 20min.




DŻEM Z JARZĘBINY .

- 1kg jarzębiny
-0.5kg kwaśnych jabłek
- 1kg cukru

Jarzębinę należy oczyścić z gałązek, przemrozić-już wiecie dlaczego.
Jabłka kroimy w niewielką kostkę, układamy warstwami zasypując cukrem.
Garnek z jabłkami należy przykryć i odstawić w chłodne miejsce na dwie doby
(w ten sam sposób przygotowujemy dżem jabłkowy, dzięki temu czas gotowania skraca się do 40min).
Po dwóch dniach owoce jarzębiny należy wrzucić do garnka z niewielką ilością wody,
gotujemy,
gdy owoce zaczną pękać dodajemy jabłka i delikatnie mieszamy
pilnując, by dżem się nie przypalił.
Gotujemy do zeszklenia owoców.
Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików.


JARZĘBINA DO MIĘS. 

- 0,5kg jarzębiny
- 0.5kg jabłek
- łyżeczka imbiru
-0,5 łyżeczki chili
- 1-2 ząbki czosnku
-1szkl cukru
-ok 1,3 opakowania rodzynek (drobnych)

Jarzębinę należy przemrozić.
Jabłka kroimy w drobną kostkę.
Połowę owoców wrzucamy do garnka, zasypujemy cukrem, gotujemy przez ok 1,5 godz,
po tym czasie rozgotowaną "paćkę" przecieramy przez sito w celu pozbycia się skórek.
Przecier ponownie gotujemy ok 10 min. z resztą jabłek i jarzębiny,
przeciśniętym przez praskę czosnkiem, chili, rodzynkami.

Pod koniec duszenia można dodać łyżeczkę octu-nadaje się wtedy do dziczyzny.


JARZĘBINA SUSZONA.

Owoce należy porządnie przemrozić (ok 3dni),
następnie zblanszować, osuszyć, 
suszyć w suszarce do owoców i warzyw lub na kaloryferach
luźno rozłożoną.
Suszona może być stosowana do napojów (herbaty-ponoć pomaga przy sklerozie), nalewek, deserów.



NALEWKA Z JARZĘBINY (LECZNICZA).
na biegunki, nieżyt jelit

- 30dag jarzębiny
-3-4 suszone daktyle
- 10 rodzynek
-3łyżki cukru
-100ml spirytusu
- 100ml brandy
- 0.8l wódki

Jarzębinę należy przemrozić.
Owoce zasypać cukrem,  zalać spirytusem i połowa wódki.
Po 4 tyg. należy zlać alkohol, zakręcić butelkę, odstawić.
Owoce ponownie zalać resztą wódki, odstawić na tydzień.
Po tym czasie owoce należy odcedzić, odcisnąć,
odcedzony alkohol połączyć z brandy.
Zlać do butelek, odstawić w chłodne miejsce na pół roku.


NALEWKA Z JARZĘBINY-JARZĘBINÓWKA.

- 1kg jarzębiny
- 1 litr spirytusu
-1 litr wody
-1kg cukru
- sok z jednej cytryny

Jarzębinę należy przemrozić, zblanszować (do ciepłych owoców alkohol lepiej przeniknie).
Owoce wsypujemy do dużego słoja, zasypujemy cukrem, zalewamy sokiem z cytryny oraz roztworem (0,5 l spirytusu+ 0,5l wody). Odstawiamy na 3tyg.
Po tym czasie odcedzamy owoce i ponownie zalewamy takim samym roztworem, jak poprzednio.
Po kolejnych trzech tygodniach mieszamy oba zlane alkohole.
Jarzebinówka będzie gotowa na grudniowe zimne wieczory.



SMACZNEGO.

34 komentarze

  1. Zaimponowałaś mi! I pomyśleć, że niedawno byłam dumna ze swoich jarzębinowych koralików;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas zmienić przyzwyczajenia i jarzębinę do gara wrzucić :)

      Usuń
  2. Znałam tylko suszoną, człowiek całe życie się uczy /Mariola.

    OdpowiedzUsuń
  3. z jarzębiny robię tylko korale , a raczej Adaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona czas to zmienić, nie tylko dla ducha, ale i dla ciała.

      Usuń
  4. Pięknie dziękuje za ten cudny wpis - kilka pozycji mega przypadło mi do gustu i koniecznie muszę je wypróbować :) Jesteś mega!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam dżemu z jarzębiny, nie wiedziałam, że można zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. taaa nalewczki najbardziej mnie satysfakcjonują

    OdpowiedzUsuń
  7. Poza tymi dobrami, które opisałaś jastrzębina w cukrze dobra jest w walce z anemią. Jedzmy więc na zdrowie dary natury :) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za koleją dobrą radę, o tym nie wiedziałam :)

      Usuń
  8. Chyba i my się skusimy na naleweczkę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przepis:-)A jak nie mam sokowirówki to mogę zagotować owoce jarzębiny z cukrem??potem przez sito i do słoiczków???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soki robię w sokowniku, możesz zrobić tak jak maliny, warstwami przesyp w słoju cukrem, postaw w ciepłe miejsce i czekaj. Tylko najpierw musisz przemrozić.

      Usuń
  10. to może za rok bo nie wiem czy dla ciężarówki mogą się nadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma przeciwwskazań, w ciąży normalnie jadłam dżem i piłam sok z jarzębiny do herbaty (mała łyżeczka na kubek).

      Usuń
  11. Takie nalewki są bardzo zdrowe,pomagają na wiele dolegliwości.Są naturalne a to się ceni! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nalewka, coś dla rodziców. Przerabiają z czego tylko można :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech przerabiają, może kiedyś dacie spróbować ;)

      Usuń
  13. Dziękujemy. Może się na dżem skusimy w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to postanowione - robię sok! :) Dziękuję za przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejny ciekawy post z przepisami, nic tylko czekać na jarzębinę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A czy ty wiesz, że u mnie mówiło się, że jarzębina jest trująca? Pędzę zbierać i robić przepyszny sok :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy bym nie wpadła na to, że można zrobić dżem albo sok z jarzębiny. Jak to smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam pytanie: jak długo trzeba mrozić jarzębinę, by zneutralizować substancję trującą i usunąć gorycz?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, u Ciebie takie skarby, a ja nigdy nie robiłam niczego z jarzębiny. No może ludziki :-) Chętnie wypróbuję coś, chociaż muszę przyznać, że przetwory nie są moją mocną stroną.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tej nalewki z chęcią bym się napiła :D Pod blokiem rosną, ale są regularnie chrzczone spalinami, więc pozostaje mi tylko popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.