Miejsce blogowigili zaskoczyło mnie przestrzenią. Nie było widać tłumu, który się zadeklarował przyjechać, a może po prostu połowa nie przyjechała. Ciepło, które w surowym pomieszczeniu stworzyła Ilona Patro było wyczuwalne jeszcze przed wejściem, a może po prostu czekając na Adiego przez godzinę pod pałacem dupsko mi zmarzło. Stół wigilijny zachwycał …
Zawsze wilkiem patrzyłam na matki noszące dzieciom zabaweczki na plac zabaw, później plecaczki do szkoły. Bierzesz plecak zabawek? Noś sam, co ja jakiś muł transportowiec jestem? Moja podręczna torebka, potocznie worem gospodarczym zwana ma swój ciężar i starczy mi. Plecak do szkoły? A za mnie kto nosił?
Chcę wam przedstawić mojego małego pomocnika w okiełznani nudy. Jest to oczywiście książka. Całą rodzina lubimy książki ( pomimo ogólnej komputeryzacji). Ta jest nieco inna. Mało w niej czytania , choć jest kila wskazówek jak z niej korzystać. Jest to egzemplarz trójwymiarowy, po wywinięciu jej okł…


