WROTKI CZY ROLKI, CO LEPSZE DLA DZIECKA?

czwartek, 9 marca 2017

                        Mela we wszystkim naśladuje starsze rodzeństwo. Już jako dwulatka próbowała jeździć na rolkach. Oczywiście z dwoma kółkami z tyłu, dla stabilizacji. Potem zapragnęła, jak brat i siostra jeździć na deskorolce. Oczywiście na  szerokiej, do jazdy na siedząco lub na brzuchu. Swoją droga fajna do zabawy, również dla starszych. Mela jest wpatrzona w siostrę i brata nie tylko na polu sportu. Ogląda również programy i filmy z nimi. Tak też zaczęła swoja przygodę z Soy Luną. To Gaba pokazała jej serial dla młodzieży. Luna jest nastolatką. Mieszka z rodzicami, uczy się, ma pracę, jako dostawca w restauracji fast food. Większość czasu spędza na wrotkach, zwłaszcza po przeprowadzce do Argentyny. To właśnie w tym serialu Mela zainteresowała się dlaczego Luna ma takie dziwne rolki. Wtedy zaczęłyśmy rozmawiać o wrotkach. Od razu zaczęły się dylematy czy lepsze są wrotki, czy rolki. Czy dziecko, które uczyło się hamować tyłem da radę robić to przodem. Oba modele butów na kółkach są fajnym pomysłem na aktywność sportową, specjalnie dla was zrobię porównanie wrotek i rolek. 

WROTKI I ROLKI-PODOBNE, CZY RÓŻNE?

Kiedy byłam mała można było wypożyczyć wrotki w Ogródku Jordanowskim. Były to to właściwie podwójne kółka ze sznurówkami do przywiązania do butów. Kilkanaście lat później popularne stały się rolki. Niby podobna zasada butów na kółkach, a zupełnie inna. Rolki mają jeden rząd czterech kółek. Wrotki również mają cztery kółka, ale w dwóch rzędach.  Rolki mają z tyłu hamulec, wrotki z przodu. Wrotki są do raczej spokojnej jazdy, rolki do wyczynowej. Jak wyglądają? Obecnie ich budowa jest bardzo podobna. Do wyprofilowanego buta, dołączone na stałe są kółka. W obu przypadkach można kupić konkretny rozmiar lub wersję ekonomiczną, która "rośnie" razem z dzieckiem. Ich ceny są różne. Zależy to oczywiście od jakości materiałów, z jakich zostały wykonane. Ważnym elementem w rolkach i wrotkach są łożyska i twardość kółek. Warto również zwrócić uwagę na to, czy mają służyć do nauki, czy już dla zaawansowanych. Wzory i kolory również zachęcają nawet najbardziej niezdecydowane dziecko. Po latach zapomnienia, wrotki obecnie wracają do łask. Za sprawą Luny, która zasiała ziarno ciekawości w Meli  znalazłam jej wrotki, jak z serialu. 

O CZYM NALEŻY ZAWSZE PAMIĘTAĆ?

Zdecydowanie o bezpieczeństwie! Zanim kupisz dziecku wrotki, rolki, deskorolkę czy hulajnogę, kup ochraniacze i kask. Na rowerze dziecko również powinno bezdyskusyjnie jeździć w kasku. Ważne by miało również kamizelkę odblaskową, jeśli jeździ po zmroku. Na początek łatwiejsze będą wrotki. Dzięki dwóm rzędom kółeczek, dziecko od razu stabilnie na nich stoi. Buty wrotek, podtrzymują staw skokowy w odpowiedniej, bezpiecznej dla stopy pozycji. Wysokie buty ze sznurówkami idealnie dopasowują się do stopy, co zapewnia komfort i stabilizację. Warto pamiętać, by nie poganiać dziecka na początku i oswajać z wrotkami po woli. Ulubiony kolor, czy bohater z bajki na pewno zachęcą do uprawiania sportu.








Lubisz już mnie? Polub
                                                      

Wrotki Soy Luna dostępne są rozmiarach:
30-31
32-33
34-35
36-37
38-39.
Tych ostatnich szukamy dla Gaby, gdyż są nowością. Nieoficjalnie dowiedziałam się, że TREFL ma mieć je w swoim asortymencie, Liczę, że na rozpoczęcie wiosny jednak już będą.

Twoje dziecko jeździ?
Co wybrało? Wrotki, rolki, deskorolkę, hulajnogę?

15 komentarze

  1. Rolki czy wrotki! Dla mnie to obojętne bo zawsze marzyłam żeby się nauczyć jeździć na jednym i drugim :) Ale coś czuje że jak moja Ada będzie się uczyła jeździć to i mamusie może nauczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzałam to sobie przy całej trójce, oni jeżdżą, ja nadal nie ;)

      Usuń
    2. Czyli nikłe mam szanse ... :)

      Usuń
    3. Jeśli podejdziesz do tematu, tak, jak ja, to tak ;)

      Usuń
  2. Ale ja mam cudowne wspomnienia z kółkami na nogach :) Co prawda moją domeną były rolki, ale całe dzieciństwo kręciło się wokół rolek :) Nawet kiedyś szukałam informacji od jakiego wieku są wrotki, ale z tego co widzę, to do najmniejszego rozmiaru 30, jeszcze mój synek musi urosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrotki znalazłam od 30, ale rolki z możliwością założenia dwóch kółek obok siebie kupiłam w decathlonie już od rozm 28. Mela jeździła na nich maja rozm 26,5 :*
      Swoją drogą mam je do sprzedania, bo już wyrosła.

      Usuń
  3. Ale piękne są te wrotki! Myślałam, że moja Polka jest za mała (a jest w wieku Meli). Ja w dzieciństwie nie miałam ani wrotek, ani rolek, ale córce nie odmówię, kiedy będzie chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrotki wypożyczałam, ale miałam deskorolkę. Piękne czasy...

      Usuń
  4. Własnie mam dylemat co kupic córce, sama chcę dla siebie rolki, by znów jak za młodzieńczych lata, na nich jeździć, ale boję się, że młoda nie da rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl w takim razie o wrotkach, będzie się czuła stabilniej i nie zniechęcisz jej :)

      Usuń
  5. Ja polecam wrotki Hudora My first Quad. Moja 5latka dostała od Mikołaja i chce w nich codziennie jeździć po domu, nie może doczekać się wiosny :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wrotki na początek. Łatwiej o równowagę.Rolki później.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje rolki się kurzą bo... jakoś tak głupio mi zacząć jeździć na mojej wiosce Wiesz, taka stara, a myśli, że gówniara! Ale już niedługo syn będzie miał taki sam numer, to może pośmiga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam rolki, choć pamiętam moje wrotki z czasów dziećiństwa i nie były takie piękne ale ile mam teraz wspomnień z nimi.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.