A ONA OSZUKUJE!!! CZYLI, JAK GRAJĄ DZIECI

wtorek, 4 października 2016

          Nie ma nic bardziej pouczającego niż dzieci grające w jakąś grę. Gra z dorosłym kończy się zazwyczaj na prowadzeniu gry na korzyść dziecka. Jednak rodzeństwo naprawdę rywalizuje, a to starsze z premedytacją pokazuje, że wygra. Jednak gra nie przebiega gładko i spokojnie. Dziewczynki wciąż się kłócą. My z bratem też darliśmy koty, ale grając starałam się go "podciąć" nie ogrywać. Kuzynka Gabki ustępuje młodszej siostrze. Każde rodzeństwo jest inne, ale bawiąc się w gry uczą się rywalizacji. Czasem uczciwej, czasem bardzo pokrętnej.

-MAMO, A ONA OSZUKUJE!
-MAMO, WEŹ JEJ COŚ POWIEDZ!
-MAMO!!!
-NIE GRAM Z TOBĄ!
-O NIE! ZNÓW OSZUKUJE!
-MAMO, ONA NIE CHCE GRAĆ WEDŁUG ZASAD!
-MAMO, ONA ZABRAŁA MI GRZYBKI!
-MAMO! JAK TAK NIE GRAM!
...
-GRAM Z TOBĄ OSTATNI RAZ.
-MAMO...


-Musimy zamienić grzybki, tak jest w zasadach-Gaba
-Mamo, naplawde musimy?-Mela
-Tak, Ha, ha, ha, teraz ja mam więcej...-Gaba

-MAMO, ONA ZNÓW OSZUKUJE...
-CO ROBISZ? GDZIE JA STAŁAM?
-NIE! MAMO, ONA NIE UMIE GRAĆ!
-TAK BLISKO BYŁO...
-MAMO! ONA NIE CHCE GRAĆ!
-WRR! NAJGORSZE CO MOŻE BYĆ! CZYTANIE ZASAD...

Ostatnie dwa dni pada deszcz, a w domu króluje jesienne grzybobranie. To nowa wersja starej gry, którą dziewczynki odkrywają na nowo. Nowością jest  czarownica, kilka dodatkowych wariantów, polecenia ze zwierzątkami i więcej opcji gry. Dziewczynki graja i kłócą się, ale dobrze się bawią.

Po co dziecku zdrowa rywalizacja? Dziecko, które w jakikolwiek sposób rywalizuje uczy się rozumienia i wyciągania wniosków z porażek. Działania w grupie i radzenia sobie  z problemami w życiu dorosłym. Choć zachowanie równowagi podczas rywalizacji nie jest łatwe, jednak dobrze wpływa na psychikę dziecka. Do zdrowej rywalizacji dziecko potrzebuje asysty rodzica. Powinien on wspierać malucha, zagrzewać go do gry i dodawać otuchy po przegranej. Jednak, gdy rówieśnicy, czy rodzeństwo rywalizują, rodzic musi być gotowy na kłótnie, łzy i dalszą zabawę. Dzieci są silniejsze niż myślą dorośli. Każda lekcja je kształtuje. Gry terenowe, sport, gry planszowe czy zwykła zabawa kamień, papier, nożyce, dodają pewności siebie i uczą współdziałania lub wygrywania.





Lubisz już mnie? Polub
                                                      





Grasz z dzieckiem? Twoje dzieci zgodnie grają, czy raczej spornie?

6 komentarze

  1. To nie tylko dzieci tak grają, pamiętam swoje gry w Chińczyka z sp babcią i wujkiem, było dokładnie to samo. To babcia oszukiwała, a to wujek :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki młody był maluchem wszelkie próby grania w cokolwiek kończyły się awanturą. Wreszcie z nudów pokazałam mu szachy w kolejce do lekarza. (sama nie potrafię grać) Z grubsza wytłumaczyłam zasady, resztę pokazała aplikacja w telefonie. Od tej pory, choć zdarzała nam się akcja w stylu młody drze się do mojego telefonu, ale jakby lepiej znosi porażki i gra dzielnie dalej, aż wygra :) Coraz częściej wygrywa z komputerem,co mnie osobiście zadziwia i trochę szokuje, bo ja nadal sobie nie radzę z szachami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn też lubi szachy, choć lubi grac w różne gry. On nie miał nigdy problemu z porażka czy wygraną. Dziewczynki bardzie przeżywają ;)

      Usuń
  3. Moja jeszcze nie oszukuje. Moja wymyśla własne zasady gry. Przewaga prawej półkuli mózgu daje się odczuć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mela też wymyśla swoje zasady, bardzo często ;)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.