CZYSTA I BEZPIECZNA ZABAWA.



    Dzieci uwielbiają zabawy podczas kąpieli. Jestem pewna, że nie tylko moje siedzą w niej do pomarszczenia skóry lub do całkowitego wystygnięcia wody. Oczywiście, żeby kąpiel była fajna należy bezwarunkowo, codziennie:

a) zalać łazienkę (jednak pomysł z ogrzewaniem podłogowym był genialny)
b) wsypać milion zabawek wszelkiej maści do brodzika
c) zrobić duuużo piany, najlepiej wlewając każdego dnia butelkę płynu do kąpieli na raz
d) dać dzieciakom szansę zabawy bez nudów
e) słomka lub narzędzie do robienia baniek

         Jak tego dokonać? Pozwolić im na kreatywność i samodzielność. Niech wezmą każda zabawkę, która można zamoczyć, zawsze po kąpieli możesz połowę wyrzucić i powiedzieć, że spłynęły. Jednak pomyśl o tym, żeby były to rzeczy, które unoszą się na wodzie, z nimi fajniejsza kąpiel. Ale o tym za chwilę. Walały mi się po łazience kaczuszki, łódeczki i inne piłeczki, aż pewnego dnia odkryłam pojemnik idealny. Oczywiście miał swoja wadę-cenę. Sto osiemdziesiąt złotych za pojemnik na ssawkach na zabawki do kąpieli? Znalazłam alternatywę, koszyczek z wieszaczkiem i otworkami, którymi wypływa woda za dziewięć dziewięćdziesiąt razem z kompletem spinaczy do bielizny.

       Kiedy uporządkowałam podwodny świat pływaczków, zaczęłam szukać płynu do robienia piany. Nie jest to łatwe, gdyż dziewczynki mają atopową skórę, a wiadomo, że emolienty natłuszczają, ale się nie pienią. To naprzeciw wyszło mi mydło w płynie dla dzieci Crazy Jungle, które nie tylko nie uczuliło, nie wysuszyło, ale dało się spienić. Pianą gęsta i przyjemną. Połowa sukcesu była za mną. Jednak Mela wpadła na pomysł robienia baniek mydlanych w kąpieli (jedyne opcje na jakie pozwalam, to w kabinie prysznicowej lub na podwórku, raz mi się dziecko rozjechało na mokrej podłodze). Oczywiście płyn do robienia baniek odpadał ze względu na kontakt ze skórą, tu znów przyszło nam z pomocą mydło w płynie KIDS Jungle. Bańki podczas kąpieli? Super pomysł, pamiętaj jednak, by były bezpieczne dla skóry twojego dziecka.

                                        Masz swoje sposoby na fajną i zdrowa kąpiel? Pisz.

Zapraszam do polubienia   

CONVERSATION

24 komentarze:

  1. Bańki w kąpieli? Szał na całego!!! A jak zapach? Chyba wypadałoby zakupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do robienia baniek ma trzy różne zabaweczki: klasyczne, trąbkę z końcówką do robienia baniek oraz zwykłą słomkę ;) Zapach tego, co mamy to egzotyczne owoce, przyjemny, delikatny, niedrażniący-czyli tak jak lubię :)))

      Usuń
    2. Też wolę delikatne zapachy :)

      Usuń
  2. Dobrze wiedziec. Moje chłopaki też lubią pianę i zeby uzyskac jakiś fajny efekt ilości to wlewamy pokolei wszystkie płyny i szampony jakie mamy w domu;) Dobra, prócz mojego bo stówka za litr;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ból wszystkich butelek w zasięgu ręki do wody, aż za dobrze, czego dziewczyny nie wypienią to Adi zużyje :P

      Usuń
  3. Barwniki do wody! Świetnie wyglądają i ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama uwielbiam pianę w wannie, ale pamiętam te zabawy moich dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wannę, moje dzieci mają tylko brodzik, ale dają radę ;)

      Usuń
  5. Sam lubię takie płyny co robią masę piany :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I nas trudno było wyciągnąć z wanny pełnej wody. Do teraz nam to zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No kąpiel bez wylania litrów podłogi w łazience to nie to jest prawdziwa kąpiel! ;) ileż to radości maluchom sprawiają takie wodne harce. Gdybym jeszcze raz budowała dom na pewno zadbałabym o dodatkowe odpływy podłogowe w łazience na poddaszu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetne podsumowanie :) Również zadbałabym o dodatkowe odpływy na podłodze :)))

      Usuń
  8. Ja niestety wanny nie mam a lubię pianę oj bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  9. moi ostatnio chcieli się bawić bez piany, wczoraj marudzenie no a gdzie piana:/ chyba musimy spróbować tego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Był czas, że córka robiła własnie bańki podczas kąpiel, a teraz złości się, że nie pozwalam jej czytać w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas w wannie sprawdzają się i są istnym hitem flamastry do malowania po wannie, ale bańki też rządzą od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas szał robią perełki do kąpieli i żel z brokatem :D

    A dla młodej do wanny wlewam olej lniany zamiast płynu, bo lubi puszczać bąbelki pod wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też robię bańki z tego co mam pod ręką. Ale ja to z pokolenia, co robiło bańki ze zwykłego mydła i puszczało je z prawdziwej słomy. Kiedyś na koloniach robiliśmy na stoliku, raz nam wyszła bańka wielkości pół metra średnicy. W zasadzie półbańka, podstawa była na stole. Końcówki do robienia baniek są teraz inne i trudniej robić duże. A z plastikowych słomek próbowałam, nie wychodzą, chyba za duża średnica.

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas musi być piana, kubeczki z Ikei do budowania wieży, gumowe ośmiorniczki i kredki do malowania w wannie...to taki zestaw pierwszej potrzeby, który musi być za każdym razem w gotowości :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.