Śmierć u progu życia.

niedziela, 12 lipca 2015
             Patrząc na idiotów w internecie, którzy nie mają co zrobić z wolnym czasem i na siłę próbują się wypowiedzieć na temat śmierci niektórych osób, zastanawiam się co jest kurwa nie tak ze społeczeństwem?
Umiera zwykła, prosta osoba i jest cisza, umiera ktoś popularny lub jego śmierć jest nagłaśniana-od razu robi się zamieszanie w internecie. Zazwyczaj zamieszanie robi parę dość młodych osób przez co jest ogólna opinia o młodzieży. Ludzie litości, odpowiedzialność zbiorowa skończyła się w czasach podstawówki, więc nie szufladkujcie ogółu przez paru debili.

            Skąd to przekonanie? Trochę ponad tydzień temu miałem pogrzeb kumpla ze szkoły, chłopak w moim wieku. Przyszło dużo osób w 2/3 młodzieży i nikt nie wykrzykiwał tekstów typu "dobrze, że zdechł". Były emocje, był okazany szacunek. Stojąc między tymi osobami nie widziałem żadnej różnicy między "dorosłymi" a "młodymi". Wszyscy czuliśmy się tak samo podle, wszyscy zadawaliśmy sobie pytanie "dlaczego?". Odszedł za szybko, tego akurat byliśmy pewni. Nadal chcecie wrzucać wszystkich do jednego worka?

Osobiście jestem zdania, że dostęp do internetu nie powinien być tak prostu i nie każdy powinien go mieć.


                                                                                                 wpis gościnny syna


                                                

8 komentarze

  1. Niestety ludzie mają taką zdolność - jeżeli tak można nazwać tą cechę - szufladkujemy nie poznając nawet tego czy tej którą wrzucamy do szufladki konkretnej. Jak młody - to gimbaza na pewno, jak pedał - to niewyżyty seksualnie zbok w dodatku tylko czyhający na męskie tyłki, Jak blogerka modowa to pusta dziunia, jak ksiądz to pedofil lub święty i wszystko wiedzący najlepiej (zależy kto szufladkuje) jak matka to polka ;) i tak dalej. Każdy z nasz jest inny, każdy indywidualny. Zgadzam się z Tobą że nie każdy powinien mieć dostęp do sieci, podobnie jak nie każdy powinien mieć prawo sprowadzać dzieci na ziemię. Ale jeżeli decydował będzie o tym inny człowiek - komu wolno a komu nie - to będzie jak to jest w naszych urzędach. Nie będzie w tym sprawiedliwości a widzimisię urzędnika :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że Internet nie powinien być anonimowy w takich kwestiach i takie "wypowiedzi" powinny być bardzo mocno piętnowane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szufladkowanie było i będzie. To od nas samych zależy, czy będziemy łamać stereotypy i pokazywać innym, że tak być nie musi, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Mądrzy, wiedzą to bez niczego. Większość, ślepo powtarza za tłumem. Głupi, będą wierzyć w powtarzane stereotypy, mimo wszystko. Ale i tak warto próbować, starać się być jak najlepszymi. Nie dal innych, Dla siebie samych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą - nie można nikogo szufladkować. Jednak przerażające jest to, że znajdują się młode osoby, nawet pojedyncze, złe do szpiku kości, pozbawione podstawowych uczuć. Kto wychował takie bestie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, ale jest tak, jak mówią poprzednicy Podzielam Twój, żal półtora roku temu z bólem pożegnałam zięcia (32lata). Byla masa ludzi, zapełniony cały cmentarz w dużej wiosce, w tym ogrom młodych ludzi i też było kulturalnie. Niestety ale i zła nie brakuje, które daje takie efekty uboczne jak szufladkowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wdarły się błędy, przepraszam.

      Usuń
  6. Myślenie stereotypami to coś, czego prawdziwie nie znoszę. Ludzie uwielbiają wkładać wszystkich do jednego wora. Tak było, jest i będzie. I czy chodzi o młodzież, czy o wizerunek sam - wiesz o czym mówię, Przez wiele lat było tak, że długowłosi mężczyźni nie mogli znaleźć dobrej pracy. Co z tego, że włos zadbany a w głowie mądrość. Pan zetnie włosy, to pogadamy. Dziś niby to się zmieniło, ale szufladkowanie obowiązuje nadal. Młodzeż zła, internet pusty, blogerzy szastający własną prywatnością. Po co się wysilać i myśleć. Jeszcze zaboli. Adi wpis super, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ne do końca się zmieniło. Chłopak mojej siostry, właśnie przedwczoraj ściął wcześniej zapuszczane włosy. Był to warunek (!) zatrudnienia go. Wymóg pracodawcy.

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.