PIERWSZA WYCIECZKA PRZEDSZKOLAKA-JAK JĄ PRZEŻYĆ?

poniedziałek, 4 maja 2015


         Nadszedł maj, choć we wrześniu wydał się tak odległy. Lada chwila zaczną się wycieczki przedszkolne na dzień dziecka. Do zoo, kina, teatru, bawialni typu hula-hula. Zaczynasz wpadać w panikę, jak twój maluszek sobie poradzi na wyjeździe bez ciebie?

        Uspokój się. Wychowawczynie miały czas od początku roku na poznanie dzieciaków, widzą jak zachowują się podczas spacerów. Dzieci mają już wpojone zasady grupowych wyjść. Będzie dobrze, musisz tylko pamiętać o kilku zasadach przygotowania dziecka na wycieczkę, by zapewnić mu komfort:

1.Plecak
Jest niezbędny na wycieczce, musi być jednak mały i lekki. Dziecko powinno go znać. Nie dawaj maluchowi czegoś, co widzi pierwszy raz w życiu, bo po prostu zapomni, że to jego i gdzieś go zostawi. Podpisz go dla pewności.

2.Chusteczki.
Paczka chusteczek jest podstawowym wyposażeniem,  choćby ze względu na to, że nie w każdej toalecie jest papier.

3.Chusteczki mokre.
Oczywiście nie cała paczka! Kilka sztuk w małej torebce. Zawsze, ale to zawsze dziecko o coś wybrudzi ręce, chusteczki pomogą je szybko  wyczyścić.

4.Picie.
Najlepiej woda-niegazowana. Kolorowe ulepki nie dość, że nabuzują malucha cukrem i zacznie roznosić autobus, to jeszcze mogą w nadmiarze spowodować mdłości.

5.Jedzenie.
Małe kanapeczki będą najlepsze. Tylko błagam nie z nutellą!!! Usmaruje siebie, pół autobusu i zwymiotuje z nadmiaru szczęścia.

6. Przekąska.
Suche przekąski typu: mini herbatniczki, chrupki kukurydziane,  krakersiki. Rzeczy w sam raz na jeden kęs. Nie szalej z chipsami i cukierkami.

7.Ubranie.
Musi być bardzo wygodne, dostosować się do pogody, która może się zmienić.

-na cebulkę-na krótki rękaw, cienki długi , na to lekka kurteczka
-ochrona na głowę-dzieciom trzeba chronić głowę przed słońcem-to chyba jest bezdyskusyjne
-kurteczka-najlepsza z kapturem-w razie deszczu
-buty-najwygodniejsze, jakie dziecko ma
(opcjonalnie daj wychowawczyni po prostu drugi zestaw na przebranie)

8.Pieniądze na drobne wydatki.
To należy ustalić z wychowaczynią, maluchy nie będą niczego same kupowały.

9. Informacje o alergiach, chorobie lokomocyjnej, zachowaniach nieporządanych.
Nawet jeśli w karcie twojego dziecka są wszystkie informacje, to nie jest jedyne dziecko w grupie, przed wycieczką należy udzielić niezbędnych informacji wychowawczyni. Pod żadnym pozorem nie dawaj dziecku leków, żeby brało na własną rękę, nawet jeśli to tylko tabletka do ssania przeciw wymiotom.

                   Panika minęła? To dobrze, twoje dziecko na pewno będzie się świetnie bawiło.

Czeka cię wycieczka przedszkolna? Polub.
                                                              

10 komentarze

  1. Wiesz, że jakoś w ogóle nie martwiłam się taka wycieczką córki? Do przedszkola poszła w sierpniu 2014, a pierwsza wycieczka była już chyba we wrześniu :) ale bardzo przydatny post wrzuciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Gaba poszła do przedszkola, jako dwulatka, szczerze obawiałam się pierwszej wycieczki (czy sobie poradzi, czy się nie zgubi, czy zdąży do toalety?

      Usuń
    2. no moja poszła późno, a le z tym pójściem do toalety to chyba będę się martwić jeszcze długoooo ;) normalnie nie ma na to czasu ;))

      Usuń
    3. Jak większość dzieciaków ;)

      Usuń
  2. Moje dzieci juz są duże i same decydują co zabierają . Jak byly mniejsze to oczywiscie tydzień przed byly juz przygotowania

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze, że ja to.. luuz :)
    G. panikuje przed wycieczkami, bo ma lekki lęk przed nowymi miejscami.. ale szybko mija :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z perspektywy czasu nie pamiętam stresu przed pierwszą wycieczką Młodego, chociaż plecaczek wycieczkowy był w pogotowiu 2 dni wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to dobrze, że moje dziecko często wyjeżdża z babcią, pewne rzeczy mam wypracowane. Nie mam wypracowanych tylko dyskusji z opiekunkami w przedszkolu, żeby były świadome, co je czeka z moim urwipołciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nigdy nie miałyśmy większych problemów z wycieczkami. Ale Twoje rady są bezcenne,

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać, ale ja pierwszej wycieczki Julka nie mogłam przeżyć i pojechałam z grupą jako opiekun :) Drugi raz tego nie zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.