Top wtop

czwartek, 17 kwietnia 2014
Nic tak nie cieszy kobiety, jak potkniecie rywalki.

 W naturze mamy zakodowane nienawidzenie płci jednakiej i tylko dziwny zbiegiem okoliczności udaje nam się zawierać damsko-damskie przyjaźnie.

By dać upust babskiej wredocie zebrałam większość możliwych wtop, jakie możemy zaliczyć.


1.Zważony błyszczyk lub pomadka na ustach.
Ważne spotkanie, randka, rozmowa kwalifikacyjna, szpachlujesz twarz nakładając kolejne warstwy makijażu, przybywa ci od tego 12kg, szpachlujesz nadal, wykończenie stanowi pomadka lub błyszczyk.
Po chwili nadmiar kosmetyków usiłuje opuścić twoja twarz tworząc na ustach bliżej niekreślone coś, skulkowane i zwałkowane. I nie wygląda to ponętnie,jak w reklamach.


2. Szminka na zębach.

Twój powalający uśmiech wywołuje obrzydzenie i nie dowierzenie, współrozmówca zastanawia się, ja ci to wytrzeć, dobre wychowanie nakazuje mu to zignorować, a ty znów kwitujesz jego dowcip uśmiechem.

3. Za ciasna garderoba.

Wbiłaś się w dżinsy sprzed 5lat i koszulkę z liceum? Fantastycznie, ale pamiętaj, że dobrze wygląda dopasowane, anie osznurowane, jak szynka na święta. Pogódź się, ze przybrałaś i zmień garderobę.


4.Brudne paznokcie.

Otóż moim mili takie egzemplarze się również trafiają. Zaprzyjaźniona manicurzystka żaliła się, ze przyszłą do niej wystrojona pani na tipsy z resztkami...ryby pod paznokciami. No comment.

5. Włosy.

Najgorszą rzeczą jaka możesz od rana zrobić, to zabrać się za makijaż i nie umyć włosów. Suchy szampon odświeży je na dobę, ale zaczesanie ich na gładko nie zmyli nikogo. Wyglądasz do dupy.

6.Źle dobrany stanik.

No błagam. Rozmiar 75B nie jest twoim rozmiarem, a zapięcie ściągnięte na karku nie wygląda atrakcyjnie.

7.Za duży dekolt.

Nie musisz wywalać swoich walorów tak, by okoliczni faceci ślepli, naprawdę widać nawet spod bluzki,z e jesteś szczodrze obdarowana przez naturę.

8. Zrolowany fluid przy uszach.

Jeden z podstawowych błędów makijażu, co tam estetyka, jak się maluję to jest ok, po co dokładnie to potem zmyć?

9. Okres na wakacjach lub w białych spodniach.

Tego nie skomentuję, łączę się w bólu.

10.Sznurek od tamponu.

Idąc torem przypominam, iż zakładanie krótkich spodenek czy spódniczki łączy się ze starannym schowaniem owego sznurka,by nie dyndał  spod odzieży.

Macie swoje hiciory? Podawajcie :).


Podoba ci się? Polub.
                                                               

40 komentarze

  1. co do tego sznurka od tamponu to jeszcze trzeba uważać dodatkowo siadając na ławeczce w parku by nie zachaczyc :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha:) Sznuerk od tamponu?Serio, gdzieś to widziałaś? To chyba powinno być nr.1 ;) Moje wtopy hm...
    -biała, krótka, obcisłą mini(pomijam że na wielkiej duoopie) i pięknie prześwitujące wielkie majciory;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażasz sobie, jak krótka musi być spódniczka, żeby sznurek od tamponu spod niej wystawał? Nadchodzi lato, aż się boję...

      Usuń
    2. Chyba nie chce sobie tego wyobrażać :D

      Usuń
    3. czyli nie tylko moja wyobraźnia jest bujna

      Usuń
  3. Grube rajstopy 80 den + tiulowa spódniczka, resztki lakieru na paznokciach... kiedyś"pan"przyszedł na spotkanie, ręce myl jakiś tydzień temu tłumacząc się że on prosto z roboty.... Kolejny miał katar, brak chusteczek rekompensował mankiet... :) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  4. Pośmiałam się z rana hihi :D nic dodać nic ująć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu kilka wtop na pewno się jeszcze znajdzie, już tworzę kolejna listę.

      Usuń
  5. Zbyt grubo nałożony makijaż, "mokra włoszka" koszmar lat 80-90 znów wraca, wielkie majciochy widoczne pod zbyt opięta spódnicą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałam dodać, spodnie biodrówki,u góry wyłaniają się stringi a nad nimi na pól zmyty tatuaż z henny Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. majciochy wydobywające się spod biodrówek (Y) +10 do wiochy ;)

      Usuń
    2. A spodnie"łonówki"? To jest dopiero hardkor! Moja koleżanka z liceum takie nosiła :D

      Usuń
  7. Ale się uśmiałam! Poprawiłaś mi chyba humor na resztę dnia! Jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, taki ma cel: kawusia i codzienna dawka dobrego humoru :

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. sznurek o ławkę? to już głębsze przemyślenia ;)

      Usuń
  9. Cudowne :)))

    Dodałabym
    - brudne, pożółkłe ramiączka od stanika frywolnie wystające spod białej bluzki na ramiączkach (o braku depilacji pach nie wspomnę)
    - zrogowaciałe i/lub popękane pięty niczym skały w nowiutkich sexy sandałkach na obcasie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dobre :) Ja to nazywam "porwane pięty" :) Idzie lato więc to będzie częsty widok na ulicach :)

      Usuń
    2. po widoku takich pięt nadal mam koszmary, a minęło 8lat, pamiętam bo w ciąży byłam z Gabą, młoda dziewczyna, ubrana bez gustu, ale starannie, umalowana, włos zrobiony i dramat-pięty bezdomnego

      Usuń
  10. O cholera. Z tym sznurkiem to tak na poważnie? ;o Załamałam się.
    Pierwsze co robię przed zrobieniem makijażu to umycie włosów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może jestem dziwna, ale kompletnie nie zwracam uwagi na te rzeczy. I myślę, że dla odmiany często cieszę "rywalki", bo w kółko chodzę potargana, nieumalowana, w pogniecionych ciuchach (nie używam zelazka), najczęściej jeszcze z plamami z trawy i błota, brudne paznokcie to starndard na wyjazdach (a czasem do sklepu po coś wpaść trzeba na szybko) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabyś okazać się wdzięcznym tematem na bloga ;)

      Usuń
  12. Plamy od potu na bluzeczce, na tyle okazałe, że wiiiidać!
    No i brudne uszy, nie żebym zaglądała ale ja to widzę, dużo ludzi "zadbanych" ma po prostu brudne uszy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tłuste włosy, albo odrost 10 centymetrowy. Juz nawet przeżyjuę gdy włosy były farbowane na blon i odrosty są ciemne, ale gdy włosy były farbowane na czarno, a odrosty są rudo niewiadomo jakie, to juz wygląda koszmarnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Numer 8 - WTF?! :D Widziałaś taki przypadek na żywo? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hicior? Hm za małe gacie wpinające się w dupsko na maxa i do tego ubrane białe lub beżowe spodnie które oczywiście te gacie podkreślają i obrzydzają ludziom wszystko. Zazwyczaj takie przypadki to u pań 40+. Lustro zdechło bo jak zobaczyło krowę połączoną z tasiemcem to co się dziwić :D hahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  16. Krzywo położony samoopalacz.
    Żle dobrany kolor fluidu.
    Niewygolone włochy tu i tam.
    GAcie zaciągnięte po pachy.

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja dodam- brak używania jakichkolwiek "antypotów" - za to duża ilość ostrych perfum - klapeczki- paznokcie na nogach koloru różnego- chyba malowane jeden kolor na drugi - i czarne pięty- u tleno- blondynki - koszmar jakiś :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Największa wtopa- zajmowanie się takimi rzeczami. Zagladanie ludziom w dupę jest trochę nie na miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  19. Pani koło 50tki z obfitym biustem i obcisłej bluzeczce BEZ biustonosza... I może jeszcze większa pupa w rozłażącymi się na niej leginsami tak bardzo, że widać majty pod spodem.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.