NIGDY NIE SUSZ RĘCZNIKÓW NA KALORYFERZE, TO BARDZO SZKODLIWE!

środa, 21 listopada 2018
To szkodzi!


       Nie da się ukryć, że najlepszą porą roku na suszenie prania jest lato – pełne słońce, któremu często towarzyszy orzeźwiający wiatr są idealnymi kompanami suchego prania. Zimą wygląda to już dużo gorzej, dlatego często posiłkujemy się nagrzanymi kaloryferami i co gorsza – równie często suszymy na nich mokre ręczniki. Dlaczego nie powinniśmy tego robić? 

Mało kto wyobraża sobie zimowe pranie bez suszenia go na kaloryferach. Musi jednak pamiętać o tym, jak ważne jest nawilżanie mieszkanie w okresie grzewczym. Jeśli przez większość dnia kaloryfery są odkręcone – zadbajmy o to, aby równocześnie nawilżyć mieszkanie, przykładowo ceramiką z zimną wodą zawieszoną na kaloryferach czy specjalnymi nawilżaczami. Suche powietrze przyczynia się do różnego rodzaju infekcji układu oddechowego. 

O ile suszenie ubrań na kaloryferach nie jest jeszcze tak straszne, o tyle dużo gorzej ma się sprawa z ręcznikami kąpielowymi. Są one dużo większe i grubsze, a co za tym idzie – potrzebują zdecydowanie więcej czasu na to, aby wyschnąć. Mimo tego, że wiele osób decyduje się na suszenie ręczników na kaloryferach – tak naprawdę nie powinniśmy tego robić, bo szkodzimy sami sobie. 

Kaloryfery emitują ciepłe powietrze, więc jeśli powiesimy na nich mokry ręcznik, którym dopiero co wytarliśmy ciało po kąpieli, po chwili cały nasz złuszczony naskórek, który na nim pozostał – fruwa po całym. Wdychamy go. Czy naprawdę mamy na to ochotę? 

Suszenie świeżo wypranych ręczników na kaloryferach również nie jest dobrym pomysłem, głównie ze względu na liczne alergeny, które znajdują się w płynach zmiękczających do tkanin. Jeśli położymy mokry ręcznik na kaloryferach, to po chwili w mieszkaniu unosić się będzie nie tylko piękny zapach, ale i cała masa szkodliwych alergenów. 

Powiedzmy to sobie szczerze – nie jesteśmy w stanie zachować stuprocentowej czystości na naszych kaloryferach. Zawsze znajdą się jakieś zakamarki, w których ukryje się puszek brudnego kurzu. Wieszając mokry ręcznik na kaloryferach, warto zadać sobie pytanie: co za chwilę chętnie się do niego przyczepi?

Polecane

10 komentarze

  1. Powiem Ci, że też wieszam, ale bardziej w takiej formie że świeży ręcznik moczylam w wodzie i wieszalam w celu nawilżenia. Cenne uwagi:) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama dosuszałam ręczniki po kąpieli na kaloryferach. Już tego nie robię.

      Usuń
  2. Przyznam ze tak kiedyś robiłam. Że człowiek czasem nie przemyśli tego co robi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robimy coś odruchowo, albo dlatego, że zawsze się tak robiło ;)

      Usuń
  3. Na szczęście nie zdarzało mi się suszyć ręczników na kaloryferze, bo zazwyczaj wieszam na drzwiach od łazienki, ale moja mama bardzo często tak robi. Podrzucam jej artykuł. Super :) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze - a ja tak robię za każdym razem! Biorę sobie radę do serca!

    OdpowiedzUsuń
  5. moja kuzynka nie suszy bo twierdzi że potem na takim kaloryferze pojawia sie rdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z tym, ale na słabej jakości suszarki już tak. Może kuzynka ma stare, żeliwne kaloryfery, an takich rdza może wychodzić.

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.