KLER SMARZOWSKIEGO BEZ KONTROWERSJI-TAKIE JEST ŻYCIE

poniedziałek, 22 października 2018
W JAKICH MIASTACH ZAKAZANY KLER

    Za kilka dni minie miesiąc od wejścia do kin "Kleru". Filmu, który zanim miał swoją premierę był komentowany, domyślnie recenzowany oraz zakazywany. Wiedzieliśmy wiec, że obejrzeć go należy.
Poczyniliśmy rytualną miesięcznicę wyjść z domu bez dzieci. Jedni mówią, że idą się odchamić, inni dokulturalnić. My zwyczajnie odetchnąć w dorosłym towarzystwie, napić się wódki i obejrzeć interesujący nas film. Zazwyczaj wspieramy polską kinematografię, wiemy więc na co się szykować. Mając w głowie twórczość Smarzowskiego "Dom zły" czy 'Wołyń" liczyłam na większe pierdolnięcie w "Klerze".

"Kler" nie jest kontrowersyjny, nie nastawia nikogo przeciwko wierze, nikomu nie uwłacza. To smutny obraz rzeczywistości pokazujący ludzkie dramaty. Bez emocji, nadal pamiętamy, że to fikcja. Może nieco podkoloryzowana, miejscami zabawna, jednak stanowiąca bardzo smutny obraz krzywdy człowieka. Osamotnienia wśród ludzi, braku zrozumienia, jednocześnie pokazująca, że wszystko ma swoją cenę.

Pieniądze to władza. Ludzie pragną władzy, pieniędzy i sexu. Nie ma znaczenia warstwa społeczna, pragnienie jest to samo. Jednak kiedy dana grupa ma pieniądze, reszta potrzeb szybciej jest zaspokajana. W filmie wódka leje się strumieniami. Całościowo daje to po raz wtóry obraz smutnych, nieszczęśliwych ludzi szukających sposobu na podkolorowanie rzeczywistości.

"Kler" pomimo smutnego całokształtu posiada komediowe wątki, te nadają naturalności w codziennym życiu księży. Film ukazuje historie, które mają drugie dno w przeszłości oraz konsekwencje teraźniejszości. Księża to też ludzie. Z krwi i kości, z sumieniem mniej lub bardziej używanym, z balastem przeszłości oraz nadzieją na jutro.

Dorośli ludzie czasem mają ochotę na wódkę i kino. Kolejność dowolna.

1 komentarze

  1. W 100% się zgadzam, nie ma tam nic, co mogłoby w jakikolwiek sposób urazić uczucia religijne :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.