GADŻETY NIEZBĘDNE NA WYJAZD

poniedziałek, 10 września 2018
hama

                 Doskonale wiecie, że dużo jeździmy. Wiąże się to z ciągłym pakowaniem połowy domu niezbędnej na wyjazdach. Będąc nad morzem, na Mazurach, w górach, czy na Podlasiu, doceniłam małych pomocników, bez których byłoby ciężko poza domem.

Jadąc kilka godzin zazwyczaj mieliśmy problem rozładowanymi smartfonami. Większość powie, że nie jest to problemem, wystarczy naładować. Jednak mając w aucie znudzone dzieciaki, jojczące bez przerwy, potrzebowaliśmy opcji naładowania im sprzętów. Gniazdo do ładowania mamy tylko jedno. Dlatego idealnym rozwiązaniem okazały się długie kable i ładowarka samochodowa z trzema wejściami. Dzięki temu rozwiązaniu, w momencie używania internetu, baterie ładują się w pół godziny do pełna.

hama głośnik bluetooth

Dlaczego to dla nas takie ważne? Starsza córka jest nastolatką. Dramatem dla niej jest brak kontaktu z rówieśnikami. I nie jest to uzależnienie od sieci. Córka ma zainteresowania, jest sportowcem, spędza dużo czasu na treningach oraz nauce. Czaty są dla niej relaksem oraz możliwością zabicia czasu podczas podróży. Młodsza zwyczajnie się nudzi kiedy siostra jest zajęta rozmową z przyjaciółką, dlatego jadąc ogląda bajki. Oczywiście na jednym smartfonie działa również nawigacja, a na kolejnym trwa odpisywanie na maile. Wcześniej mieliśmy jakąś ładowarkę z potrójnym wejściem. Nie sprawdzała się ona jednak.  Ładowała zbyt wolno i miała za krótkie kable.


Jednak wyjazdy to nie sama jazda. Po dotarciu na miejsce docelowe, zazwyczaj idziemy na rozeznanie w terenie. Oczywiście  w tym czasie robimy najwięcej zdjęć. Zazwyuczaj  smartfonami. Zdjęcia oraz filmiki rozładowują je. Poradziliśmy sobie z tym problemem idealnie do nas dobranym powerbankiem. Dwa wejścia to idealne rozwiązanie dla rodziny. Szybko i sprawnie ładujemy dzięki temu smartfony i iPada. Podczas ostatnie wyjazdu nie udało nam się się rozładować przez tydzień korzystania.

hama

Kolejnym gadżetem, który ułatwił i umilił każdą podróż w wakacje jest wodoodporny głośnik bluetooth. Lubimy słuchać muzyki, zarówno w aucie, jak i wieczorami przy ognisku.  Poprzedni głośnik został zalany wodą i nie przetrwał. Zależało mi na małym gabarycie, by nie było problemem wzięcie go na wyjazd. Wodoodporna wersja stanowi ogromny atut. Dzieciaki wciąż coś rozlewają. Kiedy trafiłam na ten model nie byłam pewna, czy to dobry wybór. Po pierwszym kontakcie z kubkiem wody przestałam mieć wątpliwości. Jego ogromną zaletą jest też możliwość pracy do 10 godzin.

długi kabel ładujący


Czy możemy jeździć bez tych gadżetów? Oczywiście, jednak spędzając znaczną część czasu poza domem, wolimy podróżować w komfortowych warunkach, bez niespodzianek pustej baterii. Kiedy szukałam akcesoriów do auta, trafiłam na produkty HAMA.  Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale większość gadżetów do elektroniki w naszym domu  ma to oznaczenia. Nawet statyw do aparatu. 


A wy bez czego nie wyobrażacie sobie wyjazdu?

3 komentarze

  1. Ja też muszę mieć łączność ze światem, szzególnie w podróży. Tu nie chodzi o zabicie czasu, ale często o bezpieczeństwo i komfort podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pół na pół. Nawigacja i praca zdalna zdalna mają oczywiście tutaj priorytetowe znaczenie, jednak nie powiem dzieciom, żeby nie bawiły się komórkami, skora ja swoją wciąż w ręku trzymam.

      Usuń
  2. swietne gadzety, osobiscie lubie rowniez lacznosc ze swiatem, a odkad mam ladowarke samochodowa czuje sie spokojniejsza

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.