KNEDLE ZE ŚLIWKAMI

piątek, 17 sierpnia 2018
knedle prosty przepis

Uwielbiam sezon na śliwki.  Czekam na nie cały rok. Lubię białe śliwy, węgierki, mirabelki i w sumie każde  śliwki, które wpadną mi w ręce. Czym byłyby śliwki bez knedelków? Nie wyobrażam sobie lata bez nich. Choć knedle nie są zarezerwowane wyłacznie dla śliwek, to zazwyczaj z nimi je robię.

Potrzebne będą:

  • 0.5 kg ziemniaków
  • ok 150 g mąki
  • 1 jajko
  • śliwki bez pestek przekrojone na połówki

  • bułeczka tarta podsmażona na maśle
  • śmietana z cukrem


Ziemniaki gotuję w osolonej wodzie, ostudzone przeciskam prze praskę.  Zagniatam z mąką i jajkiem. Z powstałego ciasta roluję wałeczek i kroję go na części, z każdej formuję kulkę, rozpłaszczam na dłoni i wkładam do niej połówkę śliwki, zasklepiam i odkładam na tacę oprószoną mąką.

Gotowe knedle gotuję w osolonej wodzie, po  wypłynięciu na wierzch gotuję jeszcze przez 5 minut. Wyławiam je z wody durszlakiem. Podaję z bułką tartą, podsmażoną na maśle lub ze śmietaną z cukrem.

Koniecznie sprawdźcie jak szybko zrobić gruszki w syropie i cieście francuskim

5 komentarze

  1. Brzmi i wygląda znakomicie, dzisiaj mnie sąsiadka poczęstowała ciastem ze śliwkami i tak mnie naszła ochota by samej coś pokombinować, może te knedle będą w sam raz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwki wykorzystuję, knedli, mięs, do kompotów, ciast, deserów, sosów i suszę na kompot wigilijny. Naprawdę moc możliwości. Teraz marzy mi się dżem ze śliwek.

      Usuń
  2. Banalny przepis a tyle uciechy

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.