MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH. JOJO MOYES

środa, 6 czerwca 2018
jojo moyes zanim odszedłeś

Moje serce w dwóch światach to trzecia część serii o Lou Clark. Nie powinno się zaczynać czytać powieści od ostatniej części, jednak to zachęciło mnie do sięgnięcia po dwie pierwsze. Lou to pena optymizmu dziewczyna po przejściach. Pomimo przeciwności losu i tragicznych wydarzeń, ułożyła sobie życie na nowo. Los daje jej szansę do znalezienia się w wśród bardzo bogatych ludzi w Nowym Jorku. Choć nie ma pojęcia, na czym będzie polegała jej nowa praca, odległość może zrujnować jej świeżo zbudowany związek, decyduje się na wyjazd.

Lou pakuje walizkę, w poszukiwaniu samej siebie opuszcza Anglię, by rozpocząć nowy etap życia. Daleko zostawia rodzinę, przyjaciół i najważniejszą dla siebie osobę, Sama. Ratownika medycznego, z którym się związała. Młody i kruchy związek w tym momencie zostaje narażony na pokusy, związane z samotnością obojga. Lou dzięki rekomendacji przyjaciela dostaje posadę w domu miliardera Gopnika. Ma towarzyszyć każdego dnia jego żonie Agnes. Choć kobieta ma wszystko, pieniądze, kochającego męża, to popada w depresję i potrzebuje asystentki-przyjaciółki. Lou przekonuje się, że z przyjaźnią jej praca nie ma zbyt wiele wspólnego. Kiedy zaczyna wypłacać pieniądze z polecenia szefowej, ta nie potwierdza tego, a Lou zostaje przez szefa oskarżona o kradzież. Traci dach nad głową, dochód, nie ma referencji, a jej związek przestaje istnieć przez nową współpracownicę Sama. Do tego jej drogi wciąż krzyżują się z wierną kopią jej zmarłej miłości. 

Lou ma niebywałą zdolność pakowania się zarówno w kłopoty, jak i zjawiania się w odpowiednim miejscu o właściwej porze. Dzięki temu początkowo nieprzychylni ludzie staja się dla niej prawdziwa ostoją. Nowe przyjaźnie oraz dorywcza praca dają jej otuchy i umacniają w przekonaniu, że wszystko się ułoży. A to czym starsza pani obdaruje Lou i dlaczego pan Gopnik będzie prosił ją o powrót do pracy będziecie musieli przeczytać sami.

"Josh ma spojrzenie zupełnie jak Will. Ten sam uśmiech, ten sam kolor włosów. Lou zaniemówiła, kiedy zobaczyła go po raz pierwszy. Czy to możliwe, że istnieje mężczyzna aż tak podobny do miłości jej życia? Miłości, która, jak się zdawało, bezpowrotnie odeszła?

Nowy Jork, miasto drapaczy chmur, urokliwych restauracji, rozświetlonych alei i ludzi w ciągłym biegu. Miasto, które spełnia marzenia. Lou przyjeżdża tam, by nauczyć się nowych rzeczy. Wie, jak wiele kilometrów dzieli ją od Londynu, w którym mieszka Sam, jej nowy chłopak. Wie, że świeży związek może nie przetrwać próby odległości. Właśnie wtedy poznaje Josha. Jasne staje się, że każda decyzja, którą podejmie, całkowicie zmieni jej życie."

"Mamy tyle wersji samych siebie, spośród których możemy wybierać. (...) Najważniejsze, żeby nikt, kto ci towarzyszy, nie decydował, kim masz być , i nie przyszpilał cię jak motyla w gablotce. Najważniejsze to wiedzieć , że zawsze możesz znaleźć sposób, by wymyślić się na nowo."


Znacie serię o Lou Clark?


Wydawnictwo Znak
#czytammoyes

9 komentarze

  1. Lubię takiego typu książki, skoro nie czytałam na pewno zdobędę i przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nic dla siebie nie czytałam ciągle książki dla dzieci, ale twoja recenzja i przygody Lou mnie zachęciły, myślę, że publikacja mogłaby sie na tyle spodobać i poprzednie czesci bym przeczytała również

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii, a wydaje się być świetną propozycją na letnie czytanie na plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam twórczość Jojo Moyes. Ostatnią książkę otrzymałam w prezencie od ukochanego - "Ostatni list od kochana". Jeżeli chodzi o "Moje serce w dwóch światach" t o ej pozycji słyszałam i koniecznie będę musiała przeczytać. Losy bohaterki śledzę od dwóch poprzednich części i jestem bardzo podekscytowana poznaniem jej kolejnych przygód:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie się zapowiada, muszę koniecznie przeczytać tą część :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lektura w sam raz na letnie dni

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.