O CZYM SZUMIĄ DRZEWA?

środa, 30 maja 2018

          Mimo tego, że mieszkałam w bloku, zawsze lubiłam naturę. Ciągnęło mnie na wieś, do lasu. Kiedy byłam harcerzem, obozowe wieczory spędzaliśmy przy ognisku. Najpierw zbieraliśmy chrust i szyszki na rozpałkę, potem grubsze drewno. Jako, że szanowaliśmy naturę, nigdy nie wycinaliśmy
drzew. Zawsze szukaliśmy tych połamanych, zwalonych.  Rozpalanie ogniska jest sztuką. Samo układanie to rytuał, który do tej pory uwielbiam.  Wieczorne opowieści przy ognisku, smażenie kiełbaski oraz pieczenie ziemniaków, to najszczęśliwsze wspomnienia z dzieciństwa. Bardzo też lubiłam również wycieczki do leśniczówki. Te odbywały się najczęściej zimą. Leśniczy miał sanie i robił nam kuligi. Te kończyły się oczywiście  ogniskiem, na polanie w lesie.

Różnorodność gatunków drzew, ich odmienność w zależności od miejsca i warunków zawsze mnie fascynowały. Kora drzew była zawsze dla mnie jak linie papilarne. Kiedy byłam nastolatką zaczęłam doceniać ich właściwości. Na wiosnę zbierałam sok z brzozy, robiłam syropy z kwiatu czarnego bzu, młodych pędów sosny i akacji. Z kory dębu i łupinek orzecha robiłam płukanki na włosy.  Liście dębu i wiśni służyły do kiszenia ogórków.  Odkryłam kompot ze świerku i herbatę z wierzby. To zostało mi do dziś. Nie umiałam jednak wytłumaczyć dzieciom, czym tak naprawdę są dla nas drzewa?

Kiedy trafiłam na książkę "O czym szumią drzewa" wszystko stało się proste. Chłopak mojej przyjaciółki mawia, że jak my pójdziemy obie do lasu, to szyszek się najemy.  Do tego właśnie zachęca autor książki, do nadgryzania gałązek i rozpoznawania drzew po smaku. W jaki sposób jedzą drzewa, jak piją i czy mają pryszcze?  Na te pytania jest w książce odpowiedź. Autor poza ciekawie przekazaną wiedzą, zachęca do rozwiązywania quizów, wyznacza zadania, podaje ciekawostki. Oczywiście, jako leśnik, Peter Wohlleben nie zapomina, że las, to również zwierzęta. Począwszy od mszycy i mrówek, skończywszy na sarnach. Opowiada jak funkcjonuje las, kto komu czego dostarcza, a  nawet kto jest detektywem w tej społeczności. Podkreśla również,  jak ważne są drzewa na miejskich terenach.

Mnie najbardziej zafascynowały usta, którymi drzewo się żywi oraz to, z którego drzewa można puszczać bańki mydlane. Zresztą sami musicie to przeczytać.


TYTUŁ O czym szumią drzewa
AUTOR Peter Wohlleben
WYDAWNICTWO Otwarte
OKŁADKA twarda
CENA SUGEROWANA 44,90 zł


Strona książkowa z fragmentem i ciekawostkami 


9 komentarze

  1. Ciekawa lektura, nieco inna od dotychczas przeze mnie czytanych. Chciałabym kiedyś sięgnąć po tę książkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często uciekam do lasu. Ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  3. kolorowa napewno przyciągnie wzrok małego czytelnika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko obrazki,a le i ciekawostki na każdej stronie oraz zadania są jej mocna stroną.

      Usuń
  4. Przepiękne wydanie tej książki ! Chętnie bym ją poczytała z Martyśką

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja recenzja bardzo mnie zaciekawiła. Co prawda nie czytam książek tego typu, ale forma napisania tej pozycji zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy tą książkę i bardzo polecamy

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.