NIEPŁODNOŚĆ MOŻE BYĆ WYNIKIEM STRESU

czwartek, 26 kwietnia 2018
ciąża

          Jeszcze w ubiegłym stuleciu za brak potomstwa obarczana wina była kobieta. To ogromny ciężar, niesłusznie składany na barki niczemu niewinnych płodnych kobiet. Męska niepłodność nie
była brana pod uwagę. Mówienie o problemie męskości przynosiło ujmę. Do tej pory, kiedy parze przedłużają się starania o dziecko, pojawia się pytanie o to, jakie problemy ma kobieta? Męski problem niepłodności nie może być pomijany. Jest on tak samo ważny, z równie rozbudowaną gałęzią leczenia problemów.

Jednym z nich jest stres plemników. Męska płodność jest silnie związana z oksydacyjnym stresem plemników. Plemniki wytwarzają reaktywną formę tlenu, która jest niezbędna do ich prawidłowego funkcjonowania, jednak musi pozostać możliwie najniższa. Kiedy te formy tlenu spełnią swoją funkcję, dzięki antyoksydantom są usuwane z nasienia. Jednak proces musi przebiegać w równowadze, gdyż zaburzenie go powoduje niszczenie nasienia. Nawet silny stres przebyty w młodości, może się odbić na jakości nasienia w późniejszym wieku.

Są jednak metody leczenia oraz sposoby na przywrócenie równowagi. Potrzebna jest oczywiście do tego zmiana stylu życia, wprowadzenie zbilansowanej diety antyoksydacyjnej bogatej w witaminy i minerały. Specjalista dobierze ją do indywidualnych potrzeb po przeprowadzeniu odpowiednich badań.



przyczyny
 
   
Szacuje się, że 20% niepłodności to męski problem, 30% problem kobiecy, 20% problem pary, pozostały procent pozostaje nieokreślony. Niezależnie od rodzaju problemu, badaniom oraz wprowadzeniu leczenia powinna poddać się para. szereg badań laboratoryjnych potwierdzi lub wykluczy wrodzone wady genetyczne u obojga partnerów. Niektóre z nich mogą ujawnić się dopiero u potomstwa. Aby pobudzić proces leczenia warto skorzystać z akupunktury, akupresury i refleksologii. Pomoże to zniwelować blokadę, która często tkwi tylko w głowach partnerów. W większości przypadków z powodzeniem zostaje ona zniwelowana i partnerzy odzyskują w pełni płodność. Sama znam kilka przypadków, gdzie po wielu latach starań, pary tak się odblokowały, że obecnie cieszą się licznym potomstwem. Więcej o diagnostyce niepłodności dowiesz się tutaj

6 komentarze

  1. O tym nie wiedziałam, dobrze że piszesz na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, mega tekst! Właśnie ostatnio myślałam o stresie w kontekście nie tylko niepłodności, ale i donoszenia ciąży. Nie od dziś wiadomo, że stres to cichy zabójca, a wiele osób traktuje ten problem naprawdę mało poważnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stres bywa powodem wielu przypadłości, to niestety główna choroba, a w sumie główny bodziec chorób naszych czasów.

      Usuń
  3. Dużo przydatnych informacji większości tych rzeczy nie wiedziałam wcześniej. Świetny tekst!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas to z mojej strony jest problem :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bożena, stres to w ogóle taki czynnik zapalny wielu chorob. Niestety, ale nasza "głowa" jest polaczona bezpośrednio z organizmem i jak tam się dzieje za wiele wlaśnie może być problem z ciążą lub innymi chorobami. U mnie stres był czynnikiem wyzwalajacym chorobę Hashimoto.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.