WOLNA NIEDZIELA PRACUJĄCEJ PANI DOMU

sobota, 17 marca 2018
kiedy handlowa niedziela

        Dzięki ustawie zakazującej handlu w niedzielę, pracujące kobiety mogą spędzać czas z rodziną. Teoretycznie. Praktycznie, pracując dłużej w sobotę, wracają do domu późno i padają na przysłowiowy pysk. W niedzielę w domu pracującej kobiety zaczyna się rodzin na sielanka. Z bladym świtem kobieta po przekopaniu się łazienki ma szansę od razu umyć przy okazji umywalkę, brodzik z kabiną i muszlę klozetową. By nie zaburzać pracy, jaką wykonała, od razu może zebrać ręczniki i nastawić pranie. W tym czasie sprawnie myje lustro oraz podłogę.

Po szybkim prysznicu i przetarciu zaparowanego okna, kobieta biegnie do kuchni, by napić się herbaty. Jednak przedtem musi odgruzować ją po wczorajszym dniu. Była przecież do późna w pracy i domownicy zadbali o to, by w domu nie pozostała nawet jedna czysta szklanka. Torując sobie drogę do nierozładowanej zmywarki, przykleja się do podłogi. Po kilku godzinach załamania nerwowego przygotowuje śniadanie dla całej rodziny. Po śniadaniu sprząta i przygotowuje dwudaniowy obiad na dwa dni i deser.

Po południu wyczerpana sprzątaniem po obiedzie rozładowuje wstawioną międzyczasie pralkę, wiesza pranie i prasuje, to co zalega. Po przygotowaniu kolacji i śniadania na poniedziałek ogarnia jeszcze dom po kolacji. Wiesza ręczniki domowników po kąpieli i przygotowuje ubrania na rano. Koło północy pada do łóżka, by tuż po piątej wstać i przygotować się do pracy.

Wspaniała niedziela z rodziną ;)

13 komentarze

  1. W moim domu nie sprząta się w niedzielę. Zawsze sprzatamy cała rodzina w sobotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej robić to na bieżąco w tygodniu i mieć weekendy wolne. Sprawdzone info ;)

      Usuń
  2. W niedzielę oprócz w handlu ludzie pracują w różnych branżach, walka o wolny dzień w handlu nic nie daje. Poza oczywiście utrudnieniem życia innym. Są inne sposoby, by zachęcić rodzinny do aktywnego i wspólnego spędzania ze sobą czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem polega na tym, ze wielu ludzi nie rozmawia ze sobą. Rodziny nie umieją spędzać ze sobą czasu :(

      Usuń
  3. Boshe, jakie to prawdziwe! Świetny tekst:)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Agnieszko, chętnie napiję się z tobą kawy :) Miło, że choć część czytelników ma poczucie humoru i dystans.

      Usuń
  4. Mnie ten zakaz cieszy. Można się zorganizować tak by w niedzielę po sklepach ani ze szmatą nie biegać. Kwestia priorytetów i nawyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ani ziębi, ani grzeje. Nie spędzamy niedziel w centrach handlowych. Jak czegoś brakuje to kreatywnie podchodzimy do obiadu. Weekendy mamy dla siebie, od zawsze.

      Usuń
  5. Trochę się z tym nie zgadzam .Ja pracuję na trzy zmiany czasami nawet popołudniowa zmiana wypada mi w sobotę i tak sobie organizuję tydzień że w sobotę przed pracą lekkie ogarnięcie mieszkania a niedziela to już odpoczynek Uważam że dobra organizacja w tygodniu to niedziela jest dniem odpoczynku .Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko i tak trzymaj. Jednak nie każda kobieta umie się zorganizować.

      Usuń
  6. U nas akurat faktycznie ta wolna niedziela się sprawdza :) W dodatku robimy sobie dzień bez internetu :)
    Wierzę, jednak i jestem świadoma, że w wielu domach jest dokłądnie tak jak to opisałąś! Co z takiej niehandlowej niedzieli, jak w piatek i sobotę te matki siedzą dłużej w robocie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są od dawna weekendy bez internetu, w większości ;)

      Usuń
  7. Generalnie pomysł z wolnymi niedzielami nie podoba mi się aż tak bardzo, ale na pewno wiele mam na tym bardzo zyska. Wiadomo jak ze wszystkim, są dwie strony medalu

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.