PAVLOVA-PROSTY PRZEPIS

niedziela, 4 lutego 2018
tort bezowy prosty przepis

                 Beza to jeden z moich ulubionych deserów. Zawsze zachwycałam się bezami u innych, kiedy zaczęłam sama próbować upiec bezy, nie wychodziły mi. Okazało się, że zwyczajnie podchodziłam do ubijania  białek od niewłaściwej strony. Chciałam ubić je w minutę, a beza wymaga czasu. Tydzień temu zrobiłam tort bezowy po raz pierwszy. Pomyślałam, że to fart początkującej. Jednak po kolejnym i kolejnym udanym  wypieku, postanowiłam podzielić się z wami tym cudownym przepisem.

PAVLOVA prosty przepis


  • białka o temperaturze pokojowej /przed ubijaniem wyjmuję je z lodówki na pół godziny/
  • drobny cukier w podwójnej ilości w stosunku do białek
  • łyżka octu
  • łyżka mąki ziemniaczanej


Jeśli mam szklankę białek, to daję dwie szklanki cukru. Ubijam białka na najniższych obrotach, kiedy podwoja objętość zaczynam po łyżce dosypywać cukier. Proces ubijania trwa ponad 20 min. Kiedy piana jest śnieżnobiała z lekkim połyskiem dodaje ocet, po minucie dodaję mąkę. ubijam jeszcze 2-3 minuty.

Piekarnik nagrzewam do 140 stopni, po 5 min zmniejszam temperaturę do 100 stopni. Na papierze do pieczenia obrysowuję mazakiem talerz- to będzie miejsce wyznaczające wielkość mojego torciku. Robię dwa okręgi. Obracam papier na drugą stronę, by mazak nie ufarbował bezy. Na okręgach nakładam łyżką pianę. Jeden wygładzam, drugi specjalnie zostawiam "poszarpany". Wygładzony będzie spodem. Z boku robię kilka kleksów mniejszych, by podczas pieczenia sprawdzać stan upieczenia.

Przez godzinę piekę w 100 stopniach na termoobiegu. Beza musi być na pełnej blasze, na kratce przypala się od spodu! Po godzinie przestawiam piec na grzanie od dołu, by góra nie brązowiała i piekę kolejne pół godziny. Po tym czasie zostawiam bezę do wysuszenia w uchylonym piekarniku. Nie zostawiam jej na dłużej niż 3 godziny, bo jest bardzo sucha i tort pęka.

KREM


  • śmietana 30-36% 0.5 litra
  • serek mascarpone-mały
  • pół szklanki cukru pudru


Śmietankę ubijam na średnich obrotach, kiedy zaczyna gęstnieć, dosypuję cukier, kiedy jest prawie ubita, dodaję po łyżeczce mascarpone. Ubijam pilnując, by nie zrobić z kremu masła.

Upieczoną i wysuszoną bezę umieszczam ostrożnie na paterze. Nakładam na płaski blat krem, na niego daje wierzch. Na niego również daje trochę kremu, by owoce się trzymały. Górę dekoruję owocami.

Najlepiej, żeby w takiej formie torcik postał trochę i zmiękł, by się nie kruszył.
tort bezowy

pavlova

Moją inspiracją do kolejnych prób i doskonalenia przepisu była Joasia Nieleniwa pani domu. Jej rady na temat obrócenia papieru w  celu nieufarbowania bezy bezcenne.

8 komentarze

  1. Wow1 Wyszło obłędnie :) Ja sie jeszcze nie odważyłam, by zrobić bezę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz spróbować, jest to łatwiejsze niż się spodziewasz.

      Usuń
  2. Uwielbiam torcik bezowy, ale sama jeszcze nigdy takiego nie piekłam

    OdpowiedzUsuń
  3. nie pozostaje mi nic innego jak iść zjeść galaretkowiec z lodówki by zrobić miejsce na pavlovą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki barwny galaretowiec i ja bym zjadła.

      Usuń
  4. wygląda obłędnie. I pewno się za nią zabiorę - ale to już po tym, jak przestanę być na wiecznej diecie :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.