CHLEB Z KASZY I ZIAREN

sobota, 20 stycznia 2018
chleb z kaszy i ziaren

             Jeśli szukasz prostego przepisu na chleb bez mąki, zakwasu, drożdży i sody to trafiłeś w odpowiednie miejsce. Kiedy upieczesz ten chlebek, nie będziesz chcieć jadać innego.

BYŁAM NIEWOLNIKIEM DZIECKA!

piątek, 19 stycznia 2018
baby blues

          Marzyłam o córce. Zbierałam porcelanowe lalki. Sama wyglądałam jak landrynka. Spineczki, różowa kurteczka, brokat i... Może bez szczegółów. Zawsze wiedziałam, że chcę mieć córkę. Miałam syna. Do tego chciałam pozostać mamą jedynaka. Tylko kobieta potrafi mieć tak sprzeczne odczucia. Tematu nie poruszałam, bo w sumie i po co? Powrócił sam. Postanowiliśmy z mężem, że chcemy mieć dziecko. Dziecko okazało się bardzo bojową osóbką już na etapie płodowym. Wymiotowałam przez ponad połowę ciąży. Po kilka razy w ciągu doby. Międzyczasie zaczęły się komplikacje, które prowadziły do niedonoszenia ciąży. Było źle, bardzo źle. Po kolejnej akcji usłyszałam od lekarza prowadzącego, że mój organizm zwalcza pasożyta... Chyba taki już mój urok, poprzednia ciąża, wcale nie była łatwiejsza.

Kiedy o dziwo, córka urodziła się, kilka dni po terminie, od razu zaczęła dokazywać. Pierwszą dobę przewisiała na cycu. Spała raptem 2 godziny! Resztę czasu patrzyła na mnie ogromnymi oczami. W sumie olewając ją, próbowałam zasnąć, ale ona zaczęłam się drzeć. Od tej pory wyła dzień i noc. Kiedy nie wyła, wisiała na cycu. Na prysznic miałam średnio 30 sekund, następnym rzutem myłam zęby, już na siedząco, razem z pijawką. Kiedy miała dobry dzień, mogłam nawet spędzić w toalecie dłużej niż pół minuty. Po dwóch-trzech godzinach usypiania, spała max 20 min. Kiedy miała 11 m-cy, odstawiła się od piersi. Nie zmieniło to ilości jej snu. Teściowa twierdzi, że był to czas, kiedy chodziłam bez przerwy wkurwiona. W sumie, kto by nie był. Zero ciszy, zero spokoju, praktycznie zero snu.

Uciekłam do pracy. Zwyczajnie. Porzuciłam dziecko, żeby odetchnąć. By nie zwariować. Kiedy trafiło mi się szkolenie i kolejna praca, poszłam na to. Nie przewidywałam opcji zostania w domu. Wyjście do ludzi trzymało mnie przy resztkach zdrowego rozsądku. Mała rosła, ale nie przyjaźniła się ze snem. Nadal wybudzała się w nocy. Wraz z nią cały dom. Zawsze ten sam scenariusz: wrzask do z łapania oddechu i kolejny i kolejny. Była już w szkole. Zmęczona i zrezygnowana, spytałam, dlaczego się tak drze? Odparła, że musi. Pierwszą, spokojną noc przespała mając 8,5 roku. Kończyła drugą klasę. Nadal potrafi w nocy przyjść z powodu złego snu. Zdarza się jej obudzić z wrzaskiem. Takim, że rozwala dźwięk syreny pobliskiej straży pożarnej.

Dziś, z perspektywy czasu widzę, że ucieczka z domu była jedynym wyjściem. Trafił mi się trudny egzemplarz do wychowania. Nie miałam czasu na sen ani dla siebie. Mając świadomość uciążliwości córki, nie zostawiałam jej pod niczyją opieką. Przynajmniej się starałam, by nie musiała zostawać. Byłam tak wyczerpana, że zasypiałam tuż po 20. Funkcjonowałam chyba na autopilocie. Lunatykowałam. Mąż mnie pilnował, żebym przez sen jej gdzieś nie wyprowadziła. Zamiast poprosić o pomoc, zamęczałam się byciem matką wszechmogącą. Mimo pozorów zaradności nie ogarniałam. Następnym razem nie popełniłam takich błędów, ale też miałam inny egzemplarz do opieki.

Podobne artykuły

KIEDY ODPUŚCIĆ?

czwartek, 18 stycznia 2018
 
kiedy odpuścić
  
      Doszłam do momentu, w którym trafiłam na ścianę. Nie taki typowy stop, ale magiczną ścianę. Elastyczną, z tysiącami przyjaznych dłoni do uściśnięcia, z uśmiechami na twarzach i pobłażliwym uśmiechem. Takim, jaki dostaje się od babci lub dziadka, kiedy podkradnie się ciastko przed obiadem.

KSIĘŻYCOWY KALENDARZ-ŻYJ ZGODNIE Z FAZAMI KSIĘŻYCA.

środa, 17 stycznia 2018
kalendarz
 
     Zastanawiasz się czasem dlaczego, mimo iż ta sama fryzjerka dba o twoje włosy, za każdym razem wyglądają inaczej? Raz rosną szybciej, innym razem wolniej, farba trzyma się długo lub zmywa po kilku myciach, odżywka działa cuda lub wręcz przeciwnie. Tak samo z depilacją i paznokciami. Nigdy nie wiesz, z jakiego powodu ten sam zabieg inaczej się utrzymuje.

JAK DZIAŁA TYPOWA MATKA?

poniedziałek, 15 stycznia 2018
robot dodatkowe funkcje

Matka to typowe wielofunkcyjne urządzenie. Awaryjne i niedoskonałe Łatwo się resetuje i aktualizuje. Jedną z największych wad jest doskonałą pamięć. Wraz z wiekiem urządzenia następuje samoczynne powielanie danych. Pojawiają się też nowe funkcje. 

JAK DOBRZE UBRAĆ DZIECKO NA FERIE?

piątek, 12 stycznia 2018
jak ubrać

  Kiedy kompletujesz dziecku ubrania na ferie, zaczynasz mieć wątpliwości, czy na pewno dobrze wybierasz. Letnie kolonie są łatwiejsze do spakowania. Zimą masz więcej wątpliwości. I słusznie.

5 RZECZY, KTÓRE POWODUJĄ, ŻE NIGDY NIE DOROŚNIESZ

środa, 10 stycznia 2018
ŚMIECH, MAŁPKA

       Teoretycznie jesteśmy dorośli i opanowani. Wiemy, jak się zachować w danych sytuacjach, co wypada, a czego absolutnie nie. To nas odróżnia od dzieci. Mnogość codziennych zadań, często pełnione stanowisko, wymagają od nas zdystansowania oraz odpowiedniego zachowania. Jednak bywają momenty, w któych nie da się zwyczajnie nie być dzieckiem. 

CYTRYNOWE CIASTECZKA-POKOCHASZ JE

poniedziałek, 8 stycznia 2018


     Każdy ciasteczkowy łasuch pokocha te ciasteczka miłością bezgraniczną. Można je przygotować w wersji wytrawnej lub deserowej, wszystko zależy od proporcji cytryny i cukru. Zdradzę wam, że bardziej cytrynowe są w naszym domu hitem.

7 RÓŻNIC MIĘDZY WEEKENDEM RODZICÓW I RESZTY LUDZI

piątek, 5 stycznia 2018

  Jeśli nadal tkwisz w przekonaniu, że bycie bezdzietnym singlem jest najlepsze, to szybko wyprowadzę cię z błędu. Twoje weekendy nie są tak zajebiste, jak te rodzinne. Mylnie też od razu zakładasz, że mowa tu o pójściu do zoo, czy parku. Decydując sie na dzieci, nie skałdaliśmy ślubów

3 POSTANOWIENIA NOWOROCZNE, KTÓRYCH I TY NIE SPEŁNISZ

czwartek, 4 stycznia 2018

         Wraz z nadejściem nowego roku wszyscy chyba poza mną mają postanowienia, których nie dotrzymają. Nie jestem silniejsza, zwyczajnie nie postanawiam. Gdybym to jednak zrobiła, wiem, że żadnego z punktów nie udałoby mi się dotrzymać. Jednak są trzy rzeczy, które choćbyśmy wszystkie się motywowały, zawsze szybko się złamiemy i nie dotrzymamy ich.

ODSTAWIĘ SŁODYCZE

Teoretycznie wytrzymujesz dzień lub dwa, trzeciego chodzisz po ścianach, czwartego szerokim łukiem omijasz sklepowe półki ze słodyczami, kolejne cierpisz w samotności i zajadasz seler naciowy. Trzynastego dnia szlag wszystko trafia, bo jesteś przed okresem i jeśli natychmiast nie zjesz czekolady, zwyczajnie kogoś zabijesz.

ZACZNĘ BIEGAĆ


To dobry wybór. Nic cię nie ogranicza, biegasz, kiedy chcesz, nie musisz płacić za to kanetu. Pierwszego dnia z pełnym entuzjazmem wybierasz kurtkę, legginsy, koszulkę, bluzę, buty, ściągasz endomondo, by po przetruchtaniu 30 metrów zacząć wypluwać płuca. Po kolejnych 20 przebytych marszobiegiem zaczynasz zastanawiać się, kto wymyśliła taką formę masochizmu, określając aktywnym wypoczynkiem. W zadumie stwierdzasz, że oddalasz się od domu i musisz jeszcze wrócić. Wlokąc się, wstępujesz do apteki po altacet w żelu, plastry rozgrywające i zapas środków przeciwbólowych. To był najgorszy kilometr twojego życia, jednak nie będziesz biegać.

MNIEJ FEJSBUKA


Wiesz, że nie jest to uzależnienie, ale forma rozrywki, na którą świadomie się decydujesz. To akurat możesz powtarzać sobie każdego dnia. Jedyny skuteczny odwyk, jaki możesz sobie zaaplikować to czasomierz. Ustawiasz minutnik i trzymasz się go sztywno. Innej opcji nie ma. Pięć minut na fejsbuku zawsze kończy się kilka godzin później.

Polecane artykuły:

GOFRY PROSTY PRZEPIS

środa, 3 stycznia 2018

NAJLEPSZE GOFRY DOMOWE

        Na pewno lubisz gofry, tak samo jak wszystkie dzieci. Od kilku lat mam najlepszy przepis, którego się trzymam. Jest tak prosty, że poradzi sobie z nim przedszkolak, a gofry będą wyglądały, jak te z budki nad morzem, tylko będą z prawdziwych składników, a  nie gotowej masy z kilkumiesięczną data ważności.