PICTURE BOOK-NA TROPIE ANGIELSKICH SŁÓWEK

środa, 29 listopada 2017


           Jeżeli do tej pory nie umiałaś zdecydować się na naukę swojego przedszkolaka języka angielskiego mam dola ciebie pomocnika idealnego. "Na tropie angielskich słówek" to książka dużego formatu zawierająca przede wszystkim obrazki, opatrzone słówkami w języku angielskim oraz polskim, oraz prostymi zdaniami. Picture book znacznie różni się od podręczników do nauki.


Znajdziesz tu cyferki, które twój maluch pozna razem z piratami na ich statku, pory roku, kolory w pracowni artysty, zabawki z pokoju zabawek, rodzinę, perspektywę, zwierzęta w zoo, miasto, wesołe miasteczko, plac zabaw, kawiarnie i planetę dziwolągów. Pokazując ilustracje, intuicyjnie uczy się angielskich słówek. Barwne strony zachęcają do odkrywania kolejnych, a ciekawe historie, które można stworzyć przy ich pomocy do powrotu do książki. Poza dobrą zabawa i przygodą naukę mogą urozmaicić słówka, które można pobrać ze strony Kapitana Nauki KLIKNIJ TU. Każda ze stron jest podzielona tematycznie, tak samo słówka. Dzięki formatowi MP3 możesz pobrać je na smartfona pozwolić dziecku uczyć się poprawnej wymowy. Książka ma grube strony, gwarantuje to jej trwałość i długą możliwość korzystania z niej. To idealny prezent dla twojego dziecka.

Jeśli chcesz mieć szansę na zgarnięcia takiej książki, zjedź na dół strony.





KONKURS

Organizatorem konkursu jest KAPITAN NAUKA
Konkurs odbywa się na blogu Mama trójki
W komentarzy na blogu napisz dla kogo chcesz książkę
Wygrywają aż 3 osoby
Konkurs odbywa się w dniach 29.11-02.12.2017r
Wyniki w zaktualizowanym wpisie


Zapraszam do kontaktu
JIGSTERKA
Aninimowy Mama Wiktorii
PATRYCJA GŁOGOWSKA
Gratuluję.

27 komentarze

  1. Uwielbiam książeczki do nauki języków obcych, moja córka miała ich sporo w pewnym okresie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)nie tylko dla przedszkolaka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla swojego pierwszoklasisty��
    Justyna Płaskoń

    OdpowiedzUsuń
  4. Biore udzial z mila checia. Ksiazeczka bylaby dla mojego syna Oliviera. Uwielbia gdy razem czytamy i poznaje nowe slowa. Mysle, ze ta ksoazeczka bylby mega oczarowany poznajac nowe slowa ale w jezyku angielskim ��. Obrazki sa super i tak kolorowe a maly jest wzrokowcem ��
    Paolina paolina

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mojej córki Natalki!
    Natalka jest w cuuudownym wieku... niedługo skończy 4 lata. wszystko chłonie jak gąbka. ma świetną pamięć, ma okrągło śpiewa piosenki poznane w przedszkolu. zna kilka angielskich słówek, kolory wcześniej nazywała po angielsku właśnie niż po polsku. no i kocha książki! nie pójdzie spać bez czytania. musowo muszą być dwie książki przed spaniem ;) myślę, że ta pozycja byłaby cenną zdobyczą do naszej biblioteczki i Natalia wiele by się dzięki niej nauczyła. mogłaby też zaskoczyć później ukochanego wujka Mateusza, który jest nauczycielem angielskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chce książkę dla mojej chrześnicy Julki :) ona od małego używa angielskich słówek :) pamietam
    Jak miała 2,5 roku i chodziła i mówiła „ciocia open lodówkę” �� teraz to juz 6latka takze książka w sam raz dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dziewczynki od niedawna wykazują wielkie zainteresowanie językiem angielskim i to byłby świetny początek to bardziej systematycznej nauki poprzez zabawę :) Liliana niedługo skończy 7 lat, Gaja 3,5 roku a Najmłodszy Ignaś właśnie skończył roczek :) On też uczy się wszystkiego przy starszych siostrach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książeczka byłaby super dla mojego czterolatka, który z ogromnym zainteresowaniem wkracza w świat angielskich słówek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka była idealnym prezentem dla córki

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiamy książki szczególnie te pełne szczegółów do wyszukiwania wiec biorę udział;) książka byłaby prezentem dla mojej dwójki przedszkolaków 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja �� książka idealna dla obu moich chłopców. Drugoklasisty jak i przedszkolaka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mojego przedszkolaka Wojtka, który uwielbia wieczorem przed snem schować się w swojej kołderkowej kryjówce razem z mama i oświetlając jej strony latarką przeżywać kolejne bajkowe przygody ... bardzo by mu się spodobało tropienie angielskich słówek w naszej bazie ;) bo kolory po angielsku potrafi perfect ;)
    pozdrawiam mama Asia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczynamy przygodę nauki języka angielskiego z moim 4,5 latkiem, uwielbia czytać książki i z chęcią poznaje nowe słowa po angielsku, Ta książka jest super alternatywą na uczenie nowego słownictwa. Piękne ilustracje i to co Błażej lubi najbardziej - wyszukiwanki:) Dodatkowo świetny prezent od Mikołaja. Sama uczę języka angielskiego i wiem jakie to ważne żeby zachęcać dzieci od najmłodszych lat- taka książka sprawiłaby nam wielką frajdę podczas czytania

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mojej malej przedszkolanki, ktora teraz lapie wszystkie slowka ��

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym wygrać książkę dla córki.Ona już ją widziała u kogoś i bardzo mnie prosiła bym jej kupiła.A książka jest idealna dla Julii dlatego,że "wchodzi" teraz w język angielski.Bardzo lubi uczyć się angielskiego i widzę,że szybko przychodzi jej nauka nowych słówek.Książka na pewno poszerzyła by jej wiedzę o nowe słowa.A ja cały czas mówię,że języki to podstawa w dzisiejszych czasach.Przy okazji skorzystałby też młodszy syn,miałby naukę przez zabawę.Także proszę rozpatrzyć moje uzasadnienie :D :D Pozdrawiam Daria R

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla syna Radka, który mówi np:"podaj mi red kredkę".
    Karol Woźniak

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka byłaby prezentem dla mojego najstarszego z dzieci, czyli męża :D
    Byłoby to dla niego super narzędzie do zabawy z naszą dwójką (siedmiolatką i dwulatkiem). Starsza ćwiczyłaby angielski, młodszy uczyłby się na razie polskiej wersji z obrazków, a tata może nie narzekałby, że nie ma czasu na naukę angielskiego :D

    PS.Odnośnik do pobrania słówek MP3 nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Książkę chcę dlacswojego czteroletniego synka Alanka, który w tym roku zaczął naukę w przedszkolu. Dzięki tej książeczce mogłabym przybliżyć mu język angielski i dzięki temu łatwiej byłoby mu podczas zajęć przedszkolnych, gdzie rowniez mają zajęcia w tym języku. Myślę że byłby to wspaniały Mikolajkowy prezent, który umozliwilby nam naukę przez zabawę :))Ewelina Pietrzak https://m.facebook.com/ewelina.pietrzak.750?ref=bookmarks

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mojej pchelki Zuzanki.jeszcze nie mamy żadnej książeczki w języku angielskim -zadebiutowałaby w naszej kolekcji w pięknym stylu -gdyż książeczka jest bardzo orginalna i wyjątkowa ��Marzena Zborowska.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla Gosiowego Przemka i mojego Franka ��

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka byłaby prezentem dla mojej córki Wiktorii i jej Babci (i reszty Rodziny ��).

    Wiktoria bardzo lubi oglądać/studiować książki, słuchać kiedy czytam, czy skupiać się nad znalezieniem wszystkich poszukiwanych szczegółów, o których jej opowiadam. Kiedyś chciałam, żeby pokazała rzeczy/postacie, które wymienię, ale skończyło się na tym, że córka pokazywała palcem a ja opowiadałam, tłumaczyłam jak działa i nazywałam. Następnego dnia rano w pokoju córki dziwnie cicho, trochę zaniepokojona wchodzę do pokoju, a tam Wiktoria „czyta” książkę pluszakom.

    Stąd też książka byłaby dla Wiktorii, która pokazuje Mamie/Tacie obrazki. Rodzice czytają i opowiadają, a potem Wiktoria opowiada Babci co ciekawego jest w książce.

    Mama Wiktorii

    OdpowiedzUsuń
  22. Książeczka dla coreczek Lilki i Oli

    OdpowiedzUsuń
  23. Książkę podarowałabym chrześnicy Jagódce, która w tym roku rozpoczęła przygodę z przedszkolem. Ma już nowe koleżanki i kolegów Pani chwali, że ładnie zjada posiłki tylko niestety sporo choruje. Aby czas jej milej upływał w czasie choroby i nie miała zaległości "w nauce angielskiego" - podarowałaby jej tą książeczkę aby z tatą czy mamą dobrze się bawiła i przy tym sporo uczyła!!! Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń
  24. Książa powędruje prosto w ciekawskie łapki mojej czteroletniej siostrzenicy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dla mojej córki, 5-letniej Julki, która zachłysnęła się ostatnio językiem angielskim, bardzo chce się uczyć, a ja szukam czegoś co pomogłoby jej w nauce :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla Oleńki proszę o książkę "Na tropie angielskich słówek". Od dłuższego czasu uczymy się z moim przedszkolakiem angielskich słówek-w wakacje wyjeżdżamy na miesiąc do Anglii, więc intensywnie się uczymy! Wszystko jednak w ramach dobrej zabawy! Założyłyśmy obrazkowy słowniczek polsko-angielski. Najpierw rysujemy w formie obrazkowej słowo np.: sowę, śliwkę itd. a pod spodem większą czcionką nazwę angielską, a niżej małym druczkiem polską. I tak rano i wieczorem przeglądamy nasz słowniczek utrwalając sobie słówka:) Książka od Kapitana Nauki byłaby idealnym dopełnieniem naszego tropienia angielskich słów:)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.