WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O ALILO + KONKURS.

niedziela, 21 maja 2017

             Króliczki Alilo są z nami od kilku miesięcy. W tym czasie zdążyliśmy je dokładnie poznać. Są tak wszechstronne, że nie wiem od czego zacząć. Alilo to fajni towarzysze podróży, spania, zabawy oraz nauki. Każdy króliczek ma niewymienną baterię. Ładuje się je ładowarkami domowymi, samochodowymi lub podczas pracy komputera przez port USB. Dzięki temu niezależnie od miejsca można go spokojnie doładować. Zabawka, której nie trzeba dokupować baterii jest świetną zabawką. Dodatkowe baterie zawsze podnoszą koszty utrzymania. Jest dla dla nas bardzo ważne, gdyż większość gadżetów, które mamy są elektroniczne. Po woli eliminuję te z wymiennymi bateriami. Z rodziny Alilo upodobaliśmy sobie dwa modele. Alilo Big Bunny i Alilo Smarty Bunny R1.

            Alilo Big Bunny jest nieodłącznym towarzyszem Meli. Asystuje przy układaniu puzzli, towarzyszy lali, gdy Mela jest w przedszkolu, wieczorem jest lampką, odtwarzaczem muzyki i bajek, dyktafonem, bo Mela sobie śpiewa i nagrywa oraz miękkim, nocnym światełkiem. Świecąca główka jest bezpieczną lampką. Spokojnie wystarcza na  dwie noce świecenia bez ładowania. Do tego Alilo Big Bunny ma wgrane bajki i piosenki-kołysanki, które pomagają dziecku samodzielnie zasnąć. Zamiast całej główki, można włączyć same uszka. Świeca one na kolorowo rozpraszając nocny mrok. Alili służy obu dziewczynkom. Gaba nagrywa na nim słówka i uczy się angielskiego. Ma to swoje plusy, bo Mela również mimowolnie się ich uczy.  Alili Big Bunny wyposażony jest w pilota, w kształcie króliczka. To wygodna opcja, kiedy Alilo służy, jako głośnik. Rośnie razem z dzieckiem. Kiedy przestanie być towarzyszem wieczornego usypiania, równie dobrze sprawdzi się, jako głośnik lub dyktafon. Jest to, jak wcześniej wspomniałam fajna pomoc w nauce. U nas w niebieskiej wersji kolorystycznej.

Opis ze strony Alilo
Cechy:
- Może opowiadać bajki, odtwarzać muzykę, nagrywać i pomóc Twoim dzieciom uczyć się języków.
- Ma fabrycznie wgrane piosenki, kołysanki, bajki oraz "biały szum" do uspokajania niemowląt.
- Może posłużyć jako pomoc dydaktyczna w nauce języków obcych oraz podczas innych zajęć, do prowadzenia których nauczyciele korzystają z odtwarzaczy CD lub komputera.
- Ma gniazdo karty pamięci Micro SD z możliwością odtwarzania uprzednio zapisanych plików MP3.
- Może przechować aż 500 utworów lub 100 opowiadań.
- Jest całkowicie bezpieczny, nie ma żadnych ostrych krawędzi i jest odporny na wstrząsy.
- Ma ogon w kształcie kuli, specjalnie zaprojektowany dla małych rączek.
- Jest odpowiedni dla dzieci i bardzo prosty w obsłudze.
- Ma specjalnie zaprojektowany 52 milimetrowy podwójny głośnik o wysokiej jakości odtwarzanego dźwięku.
- Ma funkcję nagrywania, która pozwala nagrywać każdy dźwięk lub głos.
- Ma funkcję wznawiania, która pozwala na odtwarzanie w miejscu zatrzymania.
- Będzie się automatycznie wyłączać po 30-tu minutach odtwarzania.
- Ma funkcję blokady, aby dziecko nie mogło bawić się przyciskami.
- Ma miękkie silikonowe uszy wykonane ze specjalnego materiału zgodnego ze standardami RoHS, bezpiecznego dla niemowląt i dzieci do gryzienia.
- Jego uszka świecą ledowym światłem w 7 mieniących się kolorach.
- Jego główka świeci w ciemności i świetnie sprawdza się jako lampka nocna.
- Może być wykorzystany jako głośnik do komputera.
- Posiada wyświetlacz LCD oraz pilota zdalnego sterowania.
- Jest przyjazny dla środowiska i wydajny dzięki litowo-polimerowemu akumulatorowi o dużej pojemności, który działa do 5 godzin. Nie potrzebuje baterii.
- Obsługuje format MP3 i ma zapisane popularne piosenki, kołysanki i bajki oraz "biały szum" do uspakajania niemowląt. Całą jego zawartość można aktualizować dzięki wbudowanej karcie 4GB Micro SD i dołączonemu kablowi USB.
- Jest dostępny w 3 fantastycznych kolorach: żółtym, niebieskim i różowym. 
                 Alilo Smarty Bunny R1 to pierwsza grzechotka, która rośnie z dzieckiem i ewoluuje w rozwoju do końca podstawówki. Króliczek ma miękkie uszka zachęcające do dotykania, głaskania, nawet podgryzania. Jest wykonany z bezpiecznych materiałów. Kiedy dziecko zacznie nim poruszać, Alilo wydaje dźwięki. Po dostawieniu go do jednego z  dołączonych kartoników, rozpoznaje kolory. Zna ich aż 9, wszystkie mówi w dwóch językach: polskim i angielskim. Dodatkowa ciekawostka jest to, że rozpoznaje zapamiętane kolory na każdej powierzchni płaskiej: szafce, podłodze, stole, czy ścianie. Ma on również świecące uszka, które świecą w takim kolorze, jaki właśnie rozpoznał. Opowiada bajki oraz śpiewa piosenki. Ma też na stałe wgrany biały szum, który wycisza i uspokaja.

Opis ze strony
Cechy:
- Może opowiadać bajki, odtwarzać muzykę i pomóc Twoim dzieciom w nauce kolorów i języka angielskiego.
- Ma fabrycznie wgrane piosenki, kołysanki, bajki, wybrane melodie klasyczne oraz biały szum do uspokajania niemowląt.
- Może posłużyć jako pomoc dydaktyczna w nauce języka angielskiego oraz podczas innych zajęć z przedszkolakami.
- Rozpoznaje 9 różnych kolorów w języku angielskim i polskim za pomocą specjalnego czytnika, który znajduje się pod jego stopami.
- Jest całkowicie bezpieczny, nie ma żadnych ostrych krawędzi i jest odporny na wstrząsy.
- Ma specjalnie zaprojektowany ogonek dla małych rączek.
- Jest odpowiedni dla dzieci i bardzo prosty w obsłudze.
- Ma specjalnie zaprojektowany podwójny głośnik o wysokiej jakości odtwarzanego dźwięku.
- Ma miękkie silikonowe uszy wykonane ze specjalnego materiału zgodnego ze standardami RoHS, bezpiecznego dla niemowląt i dzieci do gryzienia.
- Jego uszka świecą ledowym światłem w 7 mieniących się kolorach.
- Jest przyjazny dla środowiska i wydajny dzięki litowo-polimerowemu akumulatorowi o dużej pojemności, który działa do 5 godzin. Nie potrzebuje wymiennych baterii.
- Do króliczka załączonych jest 9 kart z kolorami oraz kabelek USB do ładowania baterii.
- Jest dostępny w 3 fantastycznych kolorach: niebieski, różowy i żółty.

Podobny artykuł znajdziesz TU-polecam, bo jest tam sporo ciekawych informacji.

Moje spostrzeżenia. Każdy króliczek: 

- posiada głośnik, dzięki któremu odtwarzany jest dźwięk
- jest wykonany z bardzo wytrzymałych materiałów, przez kilka miesięcy niejednokrotnie przekonaliśmy się o tym, ze nawet po upadku ze schodów nie nastąpiło żadne uszkodzenie
- ładowanie baterii jest niezwykle proste, kabelek z końcówką USB pasuje zarówno do  komputera, jak i większości ładowarek do telefonów
- bateria po naładowaniu ma długi czas pracy
- wzbudzają zainteresowanie wszystkich dzieci i dorosłych, maluchy są nimi zainteresowane od razu, starsze dzieci odkrywają ich funkcjonalność przy codziennym używaniu
- nowością są plecaczki, w które idealnie mieszczą się króliczki-to świetna opcja, bo dziecko bierze tylko jedna zabawkę z domu, a nie cały pakiet innych

Więcej o Alilo http://www.alilo.pl

                              Poniżej mam niespodziankę dla TRZECH osób, zapraszam.







KONKURS



Konkurs odbywa się na blogu Mama trójki.

                                                      

Sponsorem nagród jest Alilo

Wygrywają aż 3 osoby

Do wygrania:
1x Alilo Smarty Bunny R1
2x torba Funny Bunny Bag 

       Pytanie konkursowe:    
 Która funkcja Alilo najbardziej ci się podoba, a czego według ciebie w nich brakuje?      

    Odpowiedź zostaw w komentarzu na blogu

Plakat konkursowy TU.
Daj znać pod plakatem, że bierzesz udział.

                                                       Zespół Alilo wybrał zwycięzców

Alilo Smarty Bunny KASIA SEKUŁA

plecaczek
ALEKSANDRA GRESZCZECZYN
MARIA NOWACKA

Z góry proszę o szybkie zgłoszenie się osób wygranych, by nagrody dotarły jeszcze przed Dniem Dziecka.   

60 komentarze

  1. Super opcja, że dzieci mogą się uczyć języka. <3
    #dominik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja co czytam to nie widzę żadnej wady. No i ciężko wybrać co najbardziej mi się podoba bo ma ogrom funkcji. To przeciez jakaś rewolucja w "gadżetach". Nie tylko ciekawe kolorowe świecące dla dzieci ale równie interesuje w zabawie dla dorosłych. ��. Juz widzę mojego brata jak bawi się tym króliczkiem �� hihi a ma ponad 20 lat. Z reszta sama byłabym ciekawa co jeszcze potrafi i gdzie co włączyć. A to ze pomaga uczyć języków obcych to jest fenomen. Są bym się pouczyła. I piosenki które można w nim przechowywać i bajki-opowiadania i kołysanki. Ale najlepsze to chyba to ze nie ma baterii wymiennych ba ładowarkę a to się ceni. Bo w dzisiejszych czasach to prawie kazda zabawka jest na baterie na co wydaje się masę pieniążków.

    Małgorzata Gandera

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu przymierzamy się do zakupu króliczka dla córki, ale szczerze jakoś zawsze brak środków. Analizowałam je kilka razy i ciężko dopatrzeć się braków w tej zabawce. Moim zdaniem jest idealna!!! Brak Wad wrodzonych. Pragniemy by swój dom znalazł u Nas

    OdpowiedzUsuń
  4. Wg mnie chyba najważniejszy / najfajniejszy jest odtwarzacz dźwięku. Można by o nim powiedzieć, że pełni funkcję przenośnego magnetofonu ;-) Dla mnie super, przy moich trzech muzykalnych maluchach - idealnie! :-) Jeśli biorąc pod uwagę Alilo Smarty Bunny - on niestety nie ma możliwości wgrywania własnych utworów, to wybiorę opcję bezpieczeństwa, zabawka jest zrobiona w taki sposób, żeby najmłodsze dzieci nie otarły się nim, skaleczyły - machając np nimi, przytulając itp. Już nie wspominając, że jest odporny na wstrząsy ;-) To dla mnie jako dla mamy bardzo ważny szczegół, powiedziałabym że w większości zakupów - priorytet! Czego brakuje? Zastanawiałam się i..szczerze powiedziawszy ciężko mi powiedzieć, może bardziej urozmaiconej gamy kolorystycznej, takiej bardzo wyrafinowanej i fikuśnej - żeby również pobudzały oczy dziecka :) Nie miałam króliczka jeszcze w ręku, stąd nie wiem co jeszcze bym do niego dodała. :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podoba mi sie funkcja z bajkami i kolysankami moja corka uwielbia sluchac bajek i kolysanek jak juz usnie . Dzieki temu po jej zasnieciu nie bede musiala dalej siedziec i czytac ale dostane dodatowe kilka minut dla siebie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze wady Króliczka to według mnie funkcja wgrania opowiadań bo to ważne, a nie każdy rodzic ma czas na czytanie książek...Alternatywa świetna! Wyciszający szum uważam, że nie jest tylko dla niemowląt, chyba każdego z nas to uspokaja :D
    Wadą dla mnie jest to, że z tego co czytam to główka świeci w ciemności... jeśli jest to na zasadzie świecenia w ciemności od tak, a nie z użyciem jakiegoś przycisku to dla mnie to minus bo te zabawki są frustrujące potem :p
    Natomiast sama w sobie zabawka wydaje się perfekcyjna! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej zabawki, super się prezentuje,niestety nie dla mojego synka. On preferuje auta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam że, to jest po prostu idealna zabawka :)
    Mi najbardziej podobają się możliwości nagrywania, odtwarzania i opowiadania bajek :) no i to rozpoznawanie kolorów->niebywale :)

    Dla mnie drobna wada jest to że uszka się mienią. Chyba niestety to może rozpraszać dziecko podczas usypiania.
    Ale jeżeli uda nam się królika wygrać sprawdzę i napiszę recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W zasadzie każda z cech nas przekonuje! Ale dyskretna lampka urzeka nas najbardziej, za chwilę w domu pojawi się nowy maluch więc króliczek wydaje się niezwykle niezbędny. Do tego biały szum, zamknięty w przyjemniejszej niż szumiś formie wygląda na niezastąpiona zabawkę. A jedyną wadą na razie jest tylko to, że go jeszcze nie mamy... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie to swietna zabawka, w ktorej nie trzeba nic ulepszac ��. Gdybym musiala cos w niej zmienic to jedynie kolory bo cos innego ��
    Funkcja czytania bajek to jest to czego brakuje innym zabawkom, a moj synek uwielbia sluchac bajek. Czasami glos mi wysiada i tu pomocny okazalby sie Alilo ��. Przy usypianiu takze spelnilby swoja role jako przytulanka na wyjazdach i wyciszylby szumem synka.

    Paolina paolina

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedzialam ze takie cudo istnieje 😍
    Brakuje mi jeszcze wodoodpornosci ale przy takiej elektronice to rzadkosc 😂😂ale moze jakis stroj wodoodporny by sie przydal 😉
    Dla mnie poki co najlepsza zaleta to wstrzasoodporny bo wiadomo jak to z dzieckiem mamy wiele elektronicznych zabawek i niestety nie przezywaja ekstremalnych upadkow 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. Monika Marchewkamaja 21, 2017 3:05 PM

    Och szczerze nie widze w nich wad . Jesli juz to moze inny zwierzaczek bardziej dedykowany chłopcu. Z tego co przeczytałam sa swietne i nawet nie mialam.pojęcia ,ze cos tak swietnego jest na rynku. Opcjia lampi jest super ale to nauka jezyka mnie urzekła najbardziej. Wiadomo ,ze jezyk juz od najmłodszych lat jest wazny a rodzice nie maja czasu aby codziennie przesiąść z dzieckiem do jego nauki a to jest rozwiazanie problemu dla zabieganych mam. No i umilanie podróży z urwisem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przekonuje mnie wszystko!
    Dwa największe plusy dla mnie, jako mamy 8miesieczniaka: funkcja ladowania, a nie zmiany baterii oraz funkcja lampki. Chociaż ciężko wybrać, bo wszystko jest mega plusem!

    OdpowiedzUsuń
  14. Alilo wygląda na świetnie przemyślaną i dopracowaną zabawkę. Jego wielofunkcyjność zaskakuje, a jednocześnie jest bardzo intuicyjny jeśli chodzi o obsługę. Podoba mi się zwłaszcza funkcja dyktafonu w Alilo Big Bunny. Taki dyktafon można wykorzystać na wiele sposobów- można nagrac mamę czy tatę podczas czytania bajek, a potem jeszcze raz odsłuchać, można nagrać rodzine śpiewanie piosenek, można pobawić się w dziennikarza i nagrać wywiad, czy uczyć się słówek z obcego języka. Zabawka ma dobrej jakości głośnik, co nie jest bez znaczenia przy odtwarzaniu nagrań. Smarty Bunny wygląda na cudownego towarzysza dla każdego maluszka. Podoba mi się, ze oprócz kołysanek, ma wgraną muzykę klasyczną i szum- bez którego ani rusz przy niemowlaku :) Wrażenie robi identyfikator kolorów w dwóch językach-super pomysł!:) Najlepszy moim zdaniem jest jednak "tryb odgłosy i dźwięki grzechotki" czyli66 różnych dźwięków i odgłosów (m.in. zwierząt, instrumentów, innych) Myślę, że za to moja Helenka pokochała by swojego smarty bunny najbardziej <3 Czego brakuje? Jeszcze nie miałam okazji przetestować Alilo, ale zastanawiam się, czy nie było by fajnie, gdyby była dostępna również wersja bardziej "przytulankowa" czyli z miękkim pluszowym "ciałkiem" ale moze wymyślam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że najfajniejsze jest to, że mimo iż jest to zabawka elektroniczna nie emituje zbyt wielu bodźców jak np komputer czy telefon. Dziecko może słuchać bajki czy piosenki niekoniecznie spędzając czas przy komputerze, jednocześnie będąc wyłączonym z tego co się dzieje dookoła. Może natomiast w tym czasie bawić się lub spokojnie sobie leżeć i odpoczywać lub zasypiac. Myślę, że dla mnie to najważniejsze. Nasze dzieci wszędzie są atakowany obrazem, reklamami, mocnym światłem. Ta zabawka wydaje się w tej kwestii bezkonkurencyjna. Co do tego co brakuje nie mam uwag :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że zabawka ta ma tyle różnych funkcji iż ciężko znaleźć w niej jakąkolwiek wadę. Najbardziej podoba mi się bowiem funkcja przechowywania muzyki. Córka ma bzika na punkcie muzyki i tańca więc jestem pewna, że również jej akurat ta możliwość spodobałaby się najbardziej. Dodatkowy wielki plus dla nas brak wymiennych baterii

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten moment, gdy uświadamiasz sobie, że w Twoim dzieciństwie szczytem technologii w świecie zabawek dla dzieci był kotek, który mruczał po pogłaskaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie najlepszą funkcją jest nagrywanie siebie oraz nauka.Czy w Alilo mi czegoś brakuje...hmm przy tych funkcjach które ten mały króliczek już ma to absolutnie nic mu już nie brakuje dla mnie jest idealna zabawka która posłuży na bardzo bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szum, szum, szum- bez tego to bym normalnie na rzęsach chodziła (chociaż nie, zabiłabym się przy pierwszej próbie na bank). ;-) Kołysanki też fajna sprawa myślę, że Adaś byłby szczęśliwy jakby nie musiał słuchać wycia matki. A minus, hmm... Ja nie wymyśliłam nic, ale mąż stwierdził, że chętnie widział by Alilu w żywszych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten króliczek ma tak wiele funkcji! Wydaje się być świetną zabawką (?) dla dzieci. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Wymienić jedną najfajniejszą funkcję? To chyba niemożliwe! Jeśli chodzi o kwestie praktyczne i rodzicowi mocno ułatwiające życie, to muszę wymienić fakt, że króliczek nie wymaga wymiany baterii! Wydaję na baterie majątek.... Furby rozładowany po godzinie, autka zdalnie sterowane tak samo, latająca wróżka po trzech startach pada na ziemię jak martwa... A baterie nie tylko kosztują, ale i jak wiadomo zużyte są szkodliwe dla środowiska. Dlatego zabawka, którą się po prostu ładuje to fantastyczna sprawa! Przy aktywności moich dzieci to wręcz miód n moje serce i nerwy skołatane wiecznym: "Mamaaaaa, baterie siadły!".
    Niemniej ważna jest jednak funkcjonalność króliczków i to, w jaki sposób można się nimi bawić. Jak wie każdy rodzic nauka przez zabawę to idealne rozwiązanie, dlatego strasznie podoba mi się to, że króliczek jest i gadułą, i opowiadaczem bajek, i nauczycielem kolorów i angielskiego... Ta funkcjonalność zabawki sprawi, że dziecko nie znudzi się nią szybko i nie rzuci w kąt, a będzie się nią bawić długi, długi czas. Właściwie można śmiało stwierdzić, ze króliczek Alilo rośnie razem z dzieckiem - od szumu dla niemowląt po naukę obcego języka. To jest coś!
    No i ten uroczy wygląd :). Sama bym go przytuliła :).

    Czego króliczkowi brakuje? No cóż, można by puścić wodze fantazji i do śpiewania, opowiadania bajek, mówienia po angielsku, nauki kolorów, świecenia, bycia przyjaznym i miękkim dodać jeszcze zmywanie naczyń i odkurzanie... :)))) Ewentualnie mógłby troszkę poruszać tymi uroczymi uszkami i ogonkiem. Niczego więcej mu nie potrzeba, by być wymarzoną zabawką i wspaniałym towarzyszem każdego dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja corcia czesto zasypia z kotem ktory mruczac pozwala jej spokojnie zasnac. Ale wiadomo jak to kot, nie zawsze ma ochote. Dlatego funkcja bialego szumu jest dla nas idealna. Ponadto bajka opowiadana przez mame a odtwarzana przez Alilo to super sprawa na wieczory kiedy mama jest w pracy.
    Podsumowujac, dla mnie Alilo nie ma wad( no moze moglby byc bardziej pluszowy :) taki do przytulania.
    Chetnie udostepnimy kroliczkowi nasz dom. Mamy nadzieje ze wkrotce z nami zamieszka

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej podoba mi sie funkcja kolysanki ;)jako mama, ktora swoim spiewem osiaga wysokie "CE" niczym bliźniaczka Stachurskiego moje dzieci nigdy nie usnely przy spiewaniu ;)
    O wadach to ciężko mi sie wypowiadać poniewaz nie mam w posiadaniu tego cuda (OBY sie to zmienilo juz niebawem 😜) ale obawiam sie tylko o to ze jak moja mała nieokrzesana Zosia niechcąco upusci 🐰to pęknie i sie nie bedzie dalo go naprawic 😭 wiec moze szkoda z3 nie jest z kauczuku jak pileczki 🎾🏀🏈 takie gumowe kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Magdalena Krawczyk. Jestem samotną mama Mojej Najwspanialszej córeczki, Króliczek Alilo jest wspaniały, ma tyle funkcji jestem w szoku ze ten maly króliczek tyle potrafi. Wiec gramy o tego malego pomocnika dla Mamy i Przyjaciela dla Mojej 19 msc córeczki, a dlaczego Mamy pomocnika? No więc moja córeczka Kocha slychac bajek i pioseneczek, jak tylko uszlyszy dzwiek muzyki, od razu w ruch wchodza ręce i nózki;) a gdy czytam jej bajki najczesciej na dobranoc slucha z zaciekawieniem, a potem zasypia przy naszym szumisiu. A Króliczek ma te funkcje wszystko w jednym urządzeniu, Mamie zostało by wiecej czasu dla siebie, ktorego ostatnio tak malo a malutka miala by swojego przyjaciela. Trzymamy kciuki:* Pozdrawiam Mama Magda z córeczka Elizą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oczywiscie same ++++ zalety. Wady- Brak Magdalena Krawczyk

      Usuń
  25. anna.zapart-dechnikmaja 22, 2017 7:45 AM

    Mój dwupak znakomicie obsłużony przez 1 zabawkę-dla 7 latka Krzysia rozpoczynającego przygodę z językiem wspaniała pomoc, natomiast moja 2-u latka uwielbiająca czytanie bajek skorzysta z tej funkcji.
    Tak sobie myślę, że króliczek mógłby mieć przeciągniętą jakąś tasiemkę przez uszka, żeby dzieciątko idąc lub robiąc coś rączkami nie musiało odkładać ulubionej zabawki. W razie potrzeby można króliczka powiesić sobie na szyi. Zawsze bezpieczniej w razie ewentualnego wyślizgnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj,oj głowę mam jak puzon po tyle czytałam o tej zabawce...i wcale się nie dziwię,że wygrała plebiscyt na Zabawka Roku gdy ją ujrzałam to komentarz dałam...a tu Mama Trójki taki mega konkurs Nam dała za to trzeba pięknie jej podziękować...:-) ale do rzeczy tyle czasu zastanawiałam się jaka funkcja i już piszę ale zanim napiszę to w podróż Was zabierzemy i opiszemy jak funkcję wykorzystamy...zabawkę w podróż zabierzemy na południe Polski do babci i dziadka i tam im opowiemy jaki konkurs jest i jaka mega nagroda do wygrania i z pomocą mamy opiszemy jakie funkcje ma...w podróży funkcja by się Nam przydała piosenki, bajki,kołysanki...córeczka to fanka bajek i piosenek...w podróży nie lubi się nudzić więc ta zabawka to by była dla niej rozrywka...a jak by udało się wygrać,każdy ma równe szanse to by fotki z mamą córeczka porobiła jak zabawka przemierza góry i doliny i pagórki...wszystko pięknie byśmy pokazali nie na lipy wsztstkim na tej stronie...bo za wdzięczność nagrody trzeba umieć w kreatyny sposób się bawić i dla Nas to zabawa czy wygramy czy też nie...Zabawka powiem szczerze to aspekt też edykacyjny ma...więc na kocyku kolorków wśród krajobrazów byśmy się uczyli kolejna funkcja bardzo pożyteczna...a co w niej brakuje chciałabym aby była taka gumowa typu co są uszy...myślę,że to dobry pomysł.
    Córeczka tak by chciała może mama tu w inny sposób odpowiedziała ale taka zakręcona jest i lubi w sposób ciekawy i śmieszny w podróż wszystkich zabierać aby radość i uśmiech był podczas czytania i oceniania i komentowania przecież każdy może od matczynego serca coś napisać...więc pióra w dłoń i piszemy od serducha czy to mama czy to tata a może ktoś znajomy...więc już tym zakończę:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma wiele zastosowan. Jest swietny przy noworodkach jak i przy starszakach. U nas sprawdzilby sie doskonale!! Najbardziej podoba mi sie funkcja kolysanek i lampki. Niby nic takiego, ale przy moich dzieciach najpotrzebniejsze. Nastepna funkcja jest funkcja nagrywania. Super opcja jak tata musi zostac z maluchami a dziecko chce by to wlasnie mama w tym momecie opowiedziala bajke lub na odwrot. Naprawde super sprawa! Brakuje mi tylko mozliwosci zawieszenia przy lozeczku badz wozku przy najmlodszych dzieciach. MARLENA KOPIJ

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie jako dla gadżeciary, lubiącej wszystkie nowinki technologiczne i nie tylko, ważnym aspektem Alilo Big Banny jest jego wielozadaniowość i niezliczone funkcje. Już od samego czytania się w nim zakochałam a co mówić jak pokazałabym go Mariuszkowi i Igusi.
    Alilo byłby towarzyszem życia tak jak kiedyś dla mnie tamagotchi, tylko z XXI wieku :) Nie widzę nic co jeszcze mógłby mieć, bo i tak już jest mega napakowany gadżetami i to w zupełności wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsza funkcja to ta, która sprawia że krolik jest jak moje dzieci!
    Nie potrzebuje wymiennych baterii i ładuje się w każdym miejscu ;) Która mama tak ma? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Najważniejsza zaleta to fakt że zabawka "wystarcza" na długo. Wszystko wskazuje na to że Synek odziedziczył po mnie tendencję do przywiązywania się do przedmiotów które posiada i jeśli zabawka mu się spodoba (a gustuje właśnie w królikach) to się z nią nie rozstaje i wraz ze wzrostem umiejętności zabawka zmienia przeznaczenie - a to jest możliwe w tym przypadku. Teraz bajki i szum (rodzeństwo w drodze już a zabawki będą pożyczane i przechodnie) a potem funkcje nagrywania i słuchania muzyki kiedy wkroczymy w wiek przedszkolny, a przecież skoro króliczki są odporne to młodsze dzieciaczki też będą mogły korzystać. Inne zalety jak brak konieczności wymiany baterii to fantastyczne rozwiązanie, zawsze mamy przy sobie ładowarki i power banki a baterie to nieraz kłopot - szczególnie na działce czy nad wodą. Funkcja świecenia to też dobra opcja gdyż w nocy nie lubimy "dużego światła" które wybudza nawet włączone na chwilę by "zlokalizować" picie, kapcie, nocnik lub psy (są małe i łatwo je nadepnąć wstając z łóżka). Opcja z językiem angielskim również super - mieszkając wiele lat za granicą nauczyłam się że znajomość kilku języków jest niezbędna a dzieciom łatwo się nauczyć języka dzięki zabawie. To że posiadają plecaczki jest też dobrym pomysłem - Tinek taszczy swoje skarby wszędzie a pilnowanie takiego królika byłoby znacznie ułatwione. A teraz wada ...no są 2 - 1 to taka że go jeszcze nie mamy ;-) a 2 to taka że nie ma koloru zielonego - są inne śliczne ale my maniacy zielonego chcielibyśmy aby "nasz" kolor też był.

    OdpowiedzUsuń
  31. Króliczka Alilo, Ania chce mieć. By razem z nim śpiewać, tańczyć i uczyć się. Alilo będzie z nią w noc i w dzień, wszędzie gdzie tylko zabrać go zechce. Bardzo nam się podoba to, że ma wgrane bajki i piosenki, i że zmienia kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czego brakuje? Alilo to króliczek idealny. Ale hmm może jakieś alilowe akcesoria albo domek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Króliczka największa wada jest taka, że nie jest on jeszcze z nami :) Jeżeli zabawka ma aż tyle funkcji i przy tym nie zużywa kilogramów baterii to jest to po prostu cudowne. Najlepszą funkcją moim zdaniem jest odtwarzanie i przechowywanie muzyki oraz bajek, które już teraz posłużyłoby starszemu synkowi a do tego funkcja szumiś idealnie pasowałaby pod nasze drugie dziecko, które niedługo będzie z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Najlepsza funkcja to odtwarzanie dźwięków.. przy tyle zaletach jedna wada to niewielki problem ale fajnie by było gdyby dziecko mogło się do Alilo przytulić jak do pluszaka:) Marta Pysz

    OdpowiedzUsuń
  35. Ulubiona zabawa chyba wszystkich dzieci - sprawdzanie siły grawitacji różnorodnych przedmiotów :) W każdym razie doskonale pamiętam sytuacje: mama podnosi-ja synuś rzucam, mama podnosi - ja rzucam i tak dalej.....Z moich obserwacji wynika także, że dwulatek ucząc się własnych emocji (nie chcę nazywać tego buntem, bo strach pomyśleć co będzie, gdy pierworodny stanie się nastolatkiem ) niejednokrotnie rzuca tym, co akurat ma pod ręką. Nie dziwię się zbytnio, sama czasem mam ochotę czymś rzucić ... Ale wracając to tematu ......najlepsza funkcja króliczków to...... tam tara dam wytrzymałość ! Producent zapewnia, że tworzywo ABS, z jakiego króliczki są wykonane jest 30 razy mocniejsze niż plastik, a to sprawia, że zabawka ma realną szansę rzeczywiście rosnąć wraz z dzieckiem, pomimo tego, że wszystko w świecie prędzej czy później ulegnie prawu newtonowskiemu.
    A czego mi brakuje? Może odrobina pluszu np. w miejscu, gdzie dziecko chwyta rączką? :) Jakoś tak przyjemniej w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Najfajniejsza funkcja to taka, że będzie fajną zabawką dla 4 latki-bajki, piosenki itp oraz dla noworodzia -kojący szum. Dla mnie to idealne rozwiązanie bo mam taką 4 latkę w domu i w sierpniu rodzę drugiego bobasa;) brakuje mi jedynie uchwytu na łóżeczko, aby korzystać z szumów Alilo bez konieczności wkladania go do łóżeczka. Niemowle mogloby sie podbijać o niego.
    ANITA

    OdpowiedzUsuń
  37. Najfajniejsza funkcja to taka, że będzie fajną zabawką dla 4 latki-bajki, piosenki itp oraz dla noworodzia -kojący szum. Dla mnie to idealne rozwiązanie bo mam taką 4 latkę w domu i w sierpniu rodzę drugiego bobasa;) brakuje mi jedynie uchwytu na łóżeczko, aby korzystać z szumów Alilo bez konieczności wkladania go do łóżeczka. Niemowle mogloby sie podbijać o niego.
    ANITA
    Na fb ANITA OLIWKA

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja córka lubi zasypiać przy kołysankach. Dużym plusem jest to że można wgrywać piosenki oraz że jest lampka o ciepłym odcieniu światła. Minusem dla nas jest to że nie ma pokrętła do zmiany głośności (córka lubi bawić się w Dj'a:)). Myślę że Alilo pokochałby każdy- na czele z rodzicami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam istotniejszy minus, nie ma wejścia żeby podłączyć telefon pod głośnik lub jakiegoś innego bezpośredniego łączenia z telefonem. Istotna sprawa jak słucha się radia internetowego np. Open fm :) Znalazłam za to kolejny plus jakim jest brak baterii. Ps. Wydajemy fortunę na baterie do zabawek(staramy się kupować baterie do ponownego ładowania).

      Usuń
  39. Powiem tak jak dla mnie i mojej 3 letniej córki która od września będzie wkraczać w świat przeczkolny Alilo sprawdził by się idealnie,ma wszystkie możliwe funkcję które nam w 100%odpowiadają,jest muzyka,lampka,wgrywanie bajek,nauka,jest to wszystko co moja córka potrzebuję na tym etapie,a najlepsze jest to ze taka zabawka będzie służyła na kilka dobrych lat,jeżeli miała bym wybierać z pośród kilku zabawek to bez żadnego zastanawiania się wybrałabym Alilo,punktacja od 1 do 10 dałabym oczywiście 10 bez żadnego wahania się .

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystko super naprawde zabawka wydaje sie idealna szczególnie w podróży. Moj 4 latek chcialby tylko żeby chociaż jeden kroliczek był cyt. mniej dziewczynski 😊. Chodzi chyba o wyglad jakis ciemniejszy kolor albo dodatek na kroliczku np. kotwica czy piłka nożna

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwszy raz słyszę o tej zabawce. Patrząc na moją kołyszącą się córeczkę już widzę jak się bawi nową zabawką :) Idealny prezent na dzień dziecka. Możliwość odtwarzania bajek jest super. Już wiem że nagrałabym jak sama czytam bajki i Bąbelek by słuchał sobie :) Ile to możn czytać bajki, mamie już gardełko odmawia posłuszeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Po pierwsze chciałam napisać wielkie WOW!!! Tyle funkcji w takim stworzonku, rewelacja :) Dla mnie i mojej córci najfajniejsza byłaby funkcja odtwarzania piosenek i bajek, bo bardzo lubimy ich słuchać i podśpiewywać sobie podczas zabawy i zwykłych codziennych czynności. Czego brakuje? Może jakiś wgranych zabaw do piosenek lub bajeczek, np. złap się za nos i zatańcz albo przy pokazuj wszystko co robiły krasnoludki w piosence "My jesteśmy kradnoludki". Drugi pomysł to funkcja elektronicznej niani łączącej sięz aplikacją na telefon , szczególnie na przydstna podczas wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Małgorzata Gruszeckamaja 26, 2017 8:44 PM

    Księżniczka się w nocy lęka potwora,
    Więc sięga pod poduszkę- na ALILO pora.
    Mały króliczek co w dłoni się mieści,
    W nocy dzielnie broni, a w dzień miło pieści.
    Mamusia króliczka więc w plecaczek wkłada
    A mała Księżniczka za rogiem się skrada
    Patrzy jak mama króliczka pakuje
    Za to, że pamięta- całusem dziękuje
    I wnet po pokoju z impetem wchodzi tata
    Patrzy na króliczka: "Ten ma swoje lata"
    Wtem spojrzał na córcie swą z wielką obawą
    "Pamiętasz jak się tu zjawił za Twoją sprawą?"
    "Byłaś taka malutka, tak często płakałaś
    Przestałaś dopiero, gdy króliczka dostałaś.
    Jego szum sprawiał, że szybko zasypiałaś
    Spałaś długo więc chyba sny miłe miałaś.
    Dziś Ci nadal towarzyszy chociaż masz już siedem lat,
    Razem z Tobą poznaje ten wielki świat.
    Bo dzięki nagrywaniu on nigdy się nie nudzi,
    Często rano jego dźwięk ze snu mnie budzi.
    Lecz wiem- mówi, że niczego mu nie brakuje"
    Księżniczka patrzy na tatę i szepcze "Dziękuje"

    OdpowiedzUsuń
  44. Mamy króliczka Alilo od niedawna, lecz już cała nasza rodzina jest w nim zakochana. Nasza najmłodsza pociecha 3,5 msc zasypia z Alilo w rączce przy dźwiękach pięknych melodii. I za to kochamy Alilo!
    Myślę że przyjemnie by było, gdyby naszego króliczka można było spersonalizować, wgrywając imię dziecka. Wówczas Alilo witałby nas słowami- " Cześć Oliwka, to ja Twój przyjaciel Alilo, pobawimy się razem?"
    Dzieci uwielbiają gdy coś jest skierowane bezpośrednio do nich. Wszystkim którzy jeszcze nie mają Alilo gorąco polecamy! My już wiemy że nasz króliczek nie będzie jedynym w naszym domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Króliczek jest cudowny i nie ma żadnych wad! No może jedną - że jeszcze go z nami nie ma :-( a wiem, że moi synkowie chętnie by się nim zaopiekowali :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Moim zdaniem największą zaletą króliczków jest możliwość "gryzienie uszek" przez dzieci (dzięki bezpiecznemu materiałowi, z którego został wykonany) oraz słuchanie na nim kołysanek i bajek. Co do wad to żałuję, że nie sprząta i nie gotuje:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Najbrardziej podoba mi się funkcja: Kup i użyaj długie lata...lubie takie zabawki,gadżety dla dzieci które nie tylko zbierają kurz,ale i są jednocześnie edukacyjne i cały czas w używiu.Alilo własnie taki jest-dla maluszków kiedy ząbkuja i dla starszaków które ucząc się speak in English...A z wad to mógłby parzyć dobra kawusie...

    OdpowiedzUsuń
  48. Elwira Góreckamaja 27, 2017 10:45 PM

    Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam alilo smarty bunny u męża siostry to pierwsza rzeczą która mnie zachwyciła było to jak rozpoznawał kolory, niezwykłej w świecie się zdziwiłam i opadła mi szczęka więc nie wspomnę kto miał większą frajdę czy ja czy córka wtedy :-P po chwili gdy szwagierka mnie uświadomiła jakie jeszcze funkcję posiada to śliczne maleństwo po raz kolejny opadła mi szczęka i cieszyłam się jak dziecko gdy puszczali piosenki :-D a potem bajki :-) no po prostubyłam zachwycona ta zabawka. Zaczęłam się nią interesować bo corka gdy ja zobaczyła wtedy to też "wierci mi dziurę w brzuchu" ze chce takiego "klólisia" więc czytałam to i owo na stronie alilo i w Internecie ogólnie i przyczepić to się nie ma jakby do czego bo zabawka nie dość ze ładna, praktyczna ze wzgledu na maluchy ktire moga ja gryzc ;-D to jeszcze odporna na "guzy" czyli upadki a w burzliwym wieku córki która nie usiądzie w miejscu na dłużej to taka odporność jest jak złoto bo wiem ze zabawka przetrwa i nie rozleci się jak niektóre zaraz więc mega plus za tą jak już wspomniałam "odporność" :-) czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  49. Każdy Króliczek Alilo jest moim zdaniem zabawką wyprzedzającą epokę, w której zostały stworzone. Niebywałą zaletą króliczków Alilo jest to, że są one przyjaciółmi dziecka przez długie lata, ponieważ mają funkcje, które może wykorzystać roczniak, przedszkolak czy uczeń.
    Pozwolę sobie podzielić moją odpowiedź na króliczka Smarty Bunny R1 i pozostałe "duże" króliczki.

    W Alilo Smarty Bunny R1 najbardziej podoba mi się funkcja rozpoznawania kolorów. Nie znam zabawki, która potrafi to robić. Dla dziecka to niesamowita pomoc w nauce kolorów przez zabawę. Wyobrażam sobie moją córkę, która słysząc, że króliczek podaje nazwy kolorów biega po domu, od jednej do drugiej rzeczy, sprawdzając czy się nie pomylił i prawidłowo rozpoznał kolor. W oczach dziecka to magia, bo to zabawka, która nie tylko mówi, ale także rozpoznaje kolory. Cudowny jest też jego kształt. Idealny do małej rączki.

    Patrząc na liczbę funkcji, jakie posiadają króliczki Alilo trudno stwierdzić, że czegoś im brakuje. Jednak odnosząc się do modelu Smarty Bunny R1, który jako inteligentna grzechotka przeznaczony jest już dla najmłodszych dzieci, mogę powiedzieć, że w nim dodałabym funkcję powtarzania głosu, czyli dziecko wypowiada jakieś słowa, a króliczek je powtarza. Taka funkcja na pewno stymulowałaby rozwój mowy dziecka, bowiem dziecko słysząc, że króliczek powtarza jego słowa utrzymuje zainteresowanie wydawaniem dźwięków i ćwiczeniem mówienia.

    Z kolei w pozostałych modelach Alilo najbardziej podoba mi się funkcja odtwarzacza. Nie znam dziecka, które nie lubiłoby muzyki, tak ważnej zresztą w rozwoju dzieci, a ulubione piosenki, kołysanki czy bajeczki nagrane przez mamę i odsłuchane w prześlicznym króliczku Alilo to niesamowita radość. Dzięki tej funkcji nie trzeba pamiętać o płytach CD czy pendrive’ach i myśleć, gdzie podpiąć odtwarzacz w pokoju dziecka, albo martwić się, że babcia nie ma odtwarzacza i dziecko nocując u dziadków nie będzie mogło posłuchać ulubionej kołysanki czy też w jakimś hotelu będąc na wakacjach. Taki odtwarzacz to też nieoceniona pomoc w nauce języków obcych.
    O tym jakie są urocze króliczki Alilo chyba nie muszę pisać, bo zakochałam się w nich, gdy tylko zobaczyłam ich zdjęcie, jak zapewne większość z nas :) Odtwarzacz i tak wytrzymała - w dodatku niewymienna - bateria czyni Alilo odtwarzaczem doskonałym.

    Czy króliczkom Alilo na nóżkach (Honey, Big, Buddy i Sweet) czegoś brakuje? Nie sądzę, ale wyobrażam sobie, że fajnie by było, gdyby poruszały się takim śmiesznym króliczym chodem na tych swoich króciutkich nóżkach. Może da się zamontować w ich nóżkach jakieś sensory ruchu albo malutkie kółeczka? To wyzwanie dla Alilo :) Pozdrawiam serdecznie! Maria Nowacka

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie króliczki od Alilo są zupełną nowością, poznałam je na 12 forum wychowania przedszkolnego na którym byłam poraz pierwszy, ponieważ jestem świeżym nauczycielem przedszkola. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, dla mnie sa idealne bez żadnych wad. Bardzo chciałabym takiego mieć, przede wszystkim służyłby mi i moim dzieciakom w przedszkolu w naszych codziennych przedszkolnych przygodach.Urzekło mnie to że może opowiadać bajki,to że jest bardzo wytrzymały i nie da się dzieciakom :) fajny sposób na leżakowanie, dzieci były by zachwycone, wyglądem i święcącymi uszkami, które są świetne. Jestem w nim po prostu zakochana. I mogłabym o nim pisac w samych superlatywach, ale może nie będe aż tak się rozpisywać. Jest po prostu cudowny i kocham go! Mam nadzieję, że będzie mi dane go przetestować razem z dzieciakami, a mam najmłodszą grupę 2,5-3 latki, którym na pewno się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  51. :) Bez wad! Najlepsza funkcja hmm... w sumie wszystkie ale najlepsza dla Mojego synka wydaje się być ta: może opowiadać bajki, odtwarzać muzykę, nagrywać i pomóc Twoim dzieciom uczyć się języków. Pozdrawiam
    Karolina Konert-Zduńczyk

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam,
    Zabawka jest świetna, jednym słowem to przyjaciel jakiego mogloby sobie tylko wymarzyc kazde dziecko! Wedlug mnie najlepsza funkcja jaka jest w kroliczku to działanie bez baterii!!!! U nas w domu zawsze trzeba kupować ich spore ilości a i tak ciągle brakuje... więc Baterii mamy dość!
    Wad nie zauważyłam więc to chyba idealna zabawka ��
    A czego brakuje? Dla młodszego dziecka niczego nie brakuje, wszystko jest co trzeba a dla starszego dziecka, które zna się na godzinach mógłby być wbudowany ewentualnie mały zegarek. Chociaż z drugiej strony, dzieci podczas zabawy czasu nie liczą. .. ��
    Podsumowując, króliczek jest super! Przydałby się pod wieloma względami... np. Jako lampka w nocy gdy synek boi się sam spać w swoim pokoju i codziennie przychodzi do sypialni rodziców!
    Myślę, ze zabawka to strzał w 10, która i dziecko i rodzic chciałby mieć w swoim posiadaniu ��

    Pozdrawiam serdecznie,
    Agnieszka Wojewoda

    OdpowiedzUsuń
  53. Zauroczyły mnie te króliki od Twojego pierwszego wpisu na ich temat. Ileż to ja się filmów z ich udziałem naogladalam ;). Tyle funkcji, a Ty bezlitosnie prosisz o jedną :). Niech będzie. Mam bardzo rozsądne dziecko (drugie jeszcze nie wiem ;)); dba o swoje zabawki, odklada je na miejsce (liczę ze tak zostanie ;)).. niemniej jednoczesnie bardzo przeżywa gdy ktoras z zabawek się zepsuje, zniszczy. Nie wiem dlaczego. Tak ma i już. Cieszy mnie zatem bardzo ze zabawka jest tak trwała i solidna... ze maluchy mogą uruchamiać wyobraźnię, nie martwiąc się o straty ;). Zabawka powinna być inspirującym kompanem, a nie zbędnym gadżetem. Dla mnie to strzał w 10! Czego brak...? Może podczas użytkowania cos wpadłoby mi do głowy, ale póki co - ni hu hu nie wymyślę. Zatem może zwiększyła bym jedynie game kolorystyczną :), skoro juz mam sie czegos uczepic ;))) <3.

    OdpowiedzUsuń
  54. Która funkcja najlepsza? Kurczę ciężki wybór, wszystkie są rewelacyjne chyba najbardziej przypadły mi do gustu opowiadane bajki i śpiewane piosenki niesyety nie mam zbyt ładnego głosu i moje śpiewanie córci to raczej wycie i skamlenie psa niż śpiew :) więc dla mnie to idealna funkcja:) A co do nowej funkcji to mógłby to być zegarko-budzik lub przypominacz np. Głos o danej godzinie mówiący Czas umyć zęby, obiad,czas drzemki :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Która funkcja najlepsza? Moim zdaniem funkcja towarzysza dla dziecka od niemowlęcia aż do przedszkolaka :) Świetna ponadczasowa zabawka na wiele lat,bezpieczna i nie do zniszczenia :) Czytając opis zachwyciłam się króliczkiem,jego uniwersalnością,mnóstwem zastosowań.Wady? Niestety nie znalazłam żadnej,dla mnie to zabawka idealna.nic dziwnego,że zbiera tyle wyróżnień :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Odkąd zobaczyłam króliczki Alilo pomyślałam, że to zabawka wspaniała, z mnóstwem funkcji, a do tego taka śliczna, że koniecznie trzeba ją poprzytulać i wycałować :) i jeszcze te świecące uszka takie cudowne :) Trudno wybrać jedną funkcję, ale jeśli trzeba to najbardziej podoba mi się w nich jakość głosu pani opowiadającej wgrane bajeczki i kołysanki. Ciepły, serdeczny i baaardzo wyraźny, naturalny głos opowiada dzieciom bajeczki i śpiewa pioseneczki, a to dla małych dzieci bardzo ważne, ponieważ jeśli wyraźnie słyszą, to poprawnie zapamiętują słowa i uczą się poprawnie mówić. Patrząc na mojego roczniaczka, który zaczyna przygodę z mówieniem to bardzo istotna sprawa.
    Trudno wyszukiwać się braku jakiejkolwiek funkcji w tak wielofunkcyjnej zabawce. Może tylko to, że jeszcze go nie mamy ;) A w króliczku Smarty R1 dodałabym możliwość wgrywania własnych piosenek i bajeczek, aby dorównał swoim króliczym braciszkom :)
    Moje dziewczynki ułożyły o króliczku taki wierszyk:
    Alilo magiczny króliczek
    Ma wiele zwolenniczek,
    Bo jest wyjątkowy,
    Do nauki i zabawy gotowy.
    Bardzo chętnie go poznamy
    I obszerną recenzję damy!
    Wieczorem uszka zaświecimy
    I piosenkę zanucimy,
    Bajeczki wysłuchamy
    I swój głos nagramy.
    Króliczek to nasz wymarzony,
    Bo dla dzieci jest stworzony.
    Króliczków rodzinka jest wyjątkowa,
    Nieść radość dzieciom zawsze gotowa.
    Króliczka Alilo bardzo poznać chcemy
    Przytulać go będziemy codziennie – obiecujemy!
    Maleńki noseczek ucałujemy
    I miłe słówko do uszka szepniemy!

    OdpowiedzUsuń
  57. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.