PIŁA W CIĄŻY, TERAZ SZUKA WSPÓŁCZUCIA PO ŚMIERCI DZIECKA.



             Prześladuje mnie to od kilku dni. Wciąż myślę, co może mieć w głowie kobieta, szukająca poklasku dla takich czynów? Na dwóch grupach wsparcia, pojawił się smutny wpis o śmierci trzymiesięcznej dziewczynki. Tragedia. Dziecko umiera na sepsę. Żal, smutek i pustka zagościły w moim sercu, choć jestem obcą osobą. Nie przytuliłam jednak wirtualnie matki. W komentarzu sama przyznała, że piła w ciąży, w sumie to nadal ma problem z alkoholem... Otworzył mi się nóż w kieszeni. Jak można być tak bezdennie głupim? Napisałam, że nie ma szans na współczucie u mnie. Żal mi dziecka, że trafiło na taką matkę. Kazałam się jej ogarnąć, by nie skrzywdziła już żadnego istnienia. Nie powinno być przyzwolenia dla krzywdzenia dzieci. Świadome narażanie życia i zdrowia jest karalne. Dokładnie wiedziała, co robi, mimo to sięgała po alkohol.

              W Polsce co roku rodzi się nawet 9000 dzieci cierpiących na zaburzenia rozwojowe spowodowane kontaktem z alkoholem w czasie okresu płodowego. W tym takie, których objawy są podobne do ADHD. Dzieci z FAS jest więcej niż dzieci z zespołem Downa! Jest to o tyle przerażające,  że tych statystyk mogłoby nie być, gdyby kobiety nie piły w ciąży. Jedynym czynnikiem FAS jest spożywanie alkoholu przez ciężarną. Nie jest on jednak skutkiem uzależnienia się dziecka od alkoholu wypijanego przez matkę. FAS jest skutkiem spustoszenia, jakie czyni alkohol wypijany w każdym momencie ciąży. Dociera on do płodu przez łożysko, wraz z krwią matki. Efekt toksyczny alkoholu jest większy w trzech pierwszych miesiącach ciąży w porównaniu do kolejnych 6 miesięcy. Na działanie alkoholu szczególnie wrażliwy jest rozwijający się mózg dziecka – część neuronów w mózgu dziecka obumiera, część migruje do niewłaściwych obszarów lub tworzy nieprawidłowe połączenia. Skutkiem tych uszkodzeń są m.in. problemy z podziałem funkcji między prawą i lewą półkulą oraz integracji informacji płynących z obu półkul, zaburzenia równowagi i oceny relacji przestrzennych, problemy z pamięcią i kontrolą emocji, regulacją zachowań oraz czuciem, a także zaburzenia funkcji poznawczych.

             FAS to zespół zaburzeń umysłowych i fizycznych, które mogą mieć wpływ na opóźnienie umysłowe dziecka, różnego rodzaju dysfunkcje mózgu, anomalie rozwojowe, zaburzenia w uczeniu się i liczne zaburzenia psychologiczne. Mózg jest uszkodzony nieodwracalnie. Zmiany, które w nim zaszły odbijają się na całym życiu dziecka. Często bywa tak, ze nie widać na chorym zmian fizycznych. Nie jest on wtedy klasyfikowany, jako FAS. Jednak człowiek, którego matka piła alkohol w ciąży, boryka się z tym. Robi niewytłumaczalne rzeczy, popełnia te same błędy, nie wyciągając z nich wniosków, często nie kończy szkoły. Jest nieudacznikiem bez możliwości naprawienia własnego życia. 

Wpływ picia alkoholu w etapach ciąży:

I trymestr: alkohol uszkadza mózg dziecka i osłabia rozwój komórek, jest główną przyczyną poronień lub prowadzi do deformacji twarzy dziecka, dodatkowo powoduje zmiany w sercu i nerkach dziecka.

II trymestr:  alkohol uszkadza mięśnie, skórę dziecka, gruczoły, kości, ma wpływ na stopniowe obumieranie płodu.

III trymestr:  alkohol jest przyczyną osłabienia prawidłowego rozwoju płuc i zaburzeń wzrostu u dziecka.

NIE OKREŚLONO BEZPIECZNEJ ILOŚCI WYPICIA ALKOHOLU W CIĄŻY. Nawet minimalna ilość może upośledzić każdy organ oraz odporność dziecka. Ten kieliszek wina na poprawę krążenia, o którym często czytam, może spowodować zgon, upośledzenie fizyczne lub psychiczne dziecka. Serio tak ciężko kilka miesięcy nie sięgać po alkohol? Każdemu, kto widzi ciężarną pijącą lub oferujący jej alkohol powinien być karany za współudział w umyślnym narażaniu życia i zdrowia. A litowanie się nad matką, o której pisałam na początku to przyklaskiwanie jej działaniom. Nie idźcie ta droga, reagujcie!

                                                      

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. Przykre jest to, że osoby, które naprawdę pragną dzieci, czasem nie mogą ich mieć natomiast w rodzinach patologicznych rodzi się je na potęgę. Sama znam kobietę, która będąc w ciąży nie żałowała sobie alkoholu. Twierdziła, że ginekolog jej pozwolił... Rzecz jasna, kłamała. Dziecko na całe szczęście urodziło się zdrowe, ale co z tego? Wychowuje się w rodzinie, gdzie picie alkoholu jest na porządku dziennym...

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim sąsiadom, dwóm rodzinom zabrano dzieci z powodu alkoholizmu.Matki pijące do nieprzytomności. Dzieci trafiły do ojca a w tej drugiej rodzinie do wujka. Mają spokój, są czyste i zadbane. Najedzone. Matek nie chcą znać dopóki nie przestaną pić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam zrozumienia dla takich "matek". Nie wyobrażam sobie jak można być tak skrajnie nieodpowiedzialnym, a jednak mam wrażenie, że zjawisko zamiast słabnąć nasila się mimo tylu akcji i dostępności informacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Osoba mająca problemy z alkoholem nie potrafi zrozumieć że rani innych. Dla niej najważniejsza jest potrzeba zaspokojenia głodu alkoholowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. moja żona za złe sobie miała długi czas, że wypiła lampkę wina dzień przed tym jak dowiedziała się, że jest w ciąży. Nic nie można zrobić z takimi ludźmi. Nie można wszystkich ciężarnyuch zamykać w izolatkach i zabronić spożywania. tragedia i bezdenna głupota matki. podzielam Twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie pić w ciąży. Niestety dla niektórych kobiet jest sposób na życie i wyleczenie problemów. Nie zwracają uwagi na fakt że są w ciąży. Przykre jest to że nie dbają o to maleństwo które w nich rośnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To okrpone kiedy alkohol jest ważniejszy dla matki niż dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mialam ogromne wyrzuty sumienia, bo nie wiedziac ze jestem w ciazy wypilam kilka drinków na rodzinnej imprezie. Potem badania prenatalne, wyrzuty sumienia i cala ciaze martwilam sie ze coś sie mogło stac...

    OdpowiedzUsuń
  9. Alkohol jest zły, i nie wnosi niczego dobrego. To błąd, że w ogóle istnieje.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.