JAK CHRONIĆ SIĘ PRZED KLESZCZAMI?

wtorek, 11 kwietnia 2017
jak uniknąć kleszczy

                     Pomimo mroźnej zimy, kleszcze mają się bardzo dobrze. Już w marcu zaczęły żerować i wpraszać się na krzywy. Kleszcze to bardzo niebezpieczne pasożyty. Przenoszą wiele groźnych chorób. Bolerioza, czy odkleszczowe zapalenie mózgu to tylko dwie z wielu chorób, przenoszonych przez kleszcze. Jak więc bronić się przed nimi, kiedy przyjdzie chęć na wycieczkę do lasu, czy na łąki? Na początek radzę zachować spokój. Nie każdy kleszcz jest zarażony. Odpowiedni ubiór jest bardzo istotny. Zanim zapragniesz pohasać na łonie natury załóż długie stopnie, bluzę z długim rękawem, dłuższe buty i rozsiej wokół siebie nieprzyjemny dla kleszczy zapach.

                    Wszelkie insekty, w tym wszy, kleszcze, komary i meszki odstrasza zapach cytronelli, lawendy, bazylii, wiesiołka, rozmarynu i mentolu To naturalne zioła, które możesz mieć w aerozolu, kroplach, ale również możesz zaparzać z nich napar, którym możesz się natrzeć. Gotowy sprej odstraszający wszy kupisz  w aptece pod nazwą Sora, sprawdź skład. Są dwa rodzaje: jeden z cytronellą, drugi z cytronellą, lawendą, rozmarynem i mentolem-ten ma szersze spektrum działania i chroni również prze kleszczami-doświadczenie własne. Oczywiście wiesiołek, lawendę i rozmaryn możesz zaparzać również do picia. Warto rozpylić napary lub olejki na rolkę do ubrań i nacierać zapachem ubranie. Z chemicznych środków polecam preparaty zawierające DEET. Skuteczne koncentraty, których używasz krople na nadgarstek, kostki nóg i okolice uszu kupisz w sklepie wędkarskim lub myśliwskim. Nie zrażaj się ceną ok  60zł na 150ml. Preparat starczy dla całej rodziny na rok, to znacznie tańsze rozwiązanie niż reklamowane spreje na insekty.

                    To opcje dla ludzi, a co ze zwierzętami? Od lat używam dla psów spraju Fripex zgodnie z instrukcją, do tego obroża przeciw insektom. Każdy ma oczywiście swoje sprawdzone środki i nie dyskutuję z nikim, że to co polecam jest najlepsze. Moje psy, u nich działa.

                     Co zrobić, gdy wszelkie środki zawiodły i kleszcze żywi się tobą lub twoim pupilem? Znów nie panikuj! Kleszcza należy umiejętnie wyjąć. Musisz wyjąć go jednostajnym ruchem ku górze. ABSOLUTNIE NIE WOLNO kręcić kleszczem, smarować masłem czy śmietaną, ani kombinować przy nim! Nie umiesz pozbyć się insekta? Idź do przychodni lub na pogotowie. Żaden lekarz nie skieruje cię na badania po ukąszeniu przez kleszcza. Jednak jeśli w ciągu pół roku od ukąszenia zachorujesz, musisz powiedzieć lekarzowi o kleszczu, wtedy rozpocznie procedury eliminujące ewentualne zakażenie. Możesz wykonać badania na własną rękę przebadanie kleszcza-musi on być usunięty w całości i dostarczony w 24 godz od usunięcia. Wiadomo, zdarzają się przypadki poważnych zachorowań, ale one zdarzały się i kiedyś. Teraz jest masowa panika spowodowana ich nagłaśnianiem.

              Pamiętaj odpowiedni strój, zapach niemiły insektom, pomogą ci uchronić się przed tym pasożytem. Olejki eteryczne ulatniają się po kilku godzinach, ponawiaj dawki preparatu odstraszającego. To samo dotyczy pupila. Dozuj preparaty regularnie, a zwierzak będzie bezpieczny.

                                                      

16 komentarze

  1. Właśnie w piątek usuneliśmy synowi kleszcza, w naszym laboratorium jest możliwość przebadania owego warunek musi być usunięty w całości i do 24 godz dostarczony. Wczoraj odebrałam wyniki Kleszcz miał antygeny boreliozy. Leczenie profilaktycznie rozpoczęliśmy od razu Doxycyclina 2xdziennie przez miesiąc a po 6 tyg przeciwciała z krwi. Przerażona jestem tym leczeniem,i samą chorobą. mam nadzieję że wyniki będą ok. MONIKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Męża ukąsił kilka lat temu na urlopie, nie miał zleconych badań. Usunęła mu pielęgniarka w przychodni. Dopisałam informacje, że można zlecić przebadanie kleszcza.

      Usuń
  2. Szczęśliwie nigdy nie miałam do czynienia z kleszczami. Cieszę się, bo naprawdę napawają mnie lękiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kleszcza jakieś 15 lat temu po spacerze w lesie. Śmieszne jest to, że mieszkałam pod tym lasem i nigdy przedtem, ani potem nie miałam. Usunęłam go sama.

      Usuń
  3. Nawet jeśli po ukąszenia nie pojawi się rumień, polecam przebadać się pod kątem boleriozy. Z tym, że ona ujawnić się może dopiero po kilku tygodniach od ukąszenia, więc należy z takim badaniem zaczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto wykonać badanie, by mieć pewność.

      Usuń
  4. Uff, całe szczęście nie mieliśmy jeszcze nic wspólnego z kleszczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psiaki nie mają tyle szczęścia, co my, ale nas również zawsze "gruntuję" przed wyjściem z domu.

      Usuń
  5. Kleszcze są naszą zmorą odkąd mamy pieska, warto się chronić, a płyn odstraszający wszy chyba kupię, pracuję z dziećmi, więc od czasu do czasu mamy akcję w pracy. Sama nigdy nie miałam, ale wiele znajomych z pracy owszem. Aż się boję, brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psiny biedne, zwłaszcze te o długiej sierści :( Dopiero jak kleszcze opity, da się go wyczuć.

      Usuń
  6. To są takie ciche i nie widoczne paskudy.My staramy się chronić córkę ale jak to dziecko biega po tych trawach i lasach.Ale zawsze po jest przegląd całego ciała.Staramy się korzystać z odstraszaczy olejki lub specjalny krem.Narazie jest ok.Ale powiem szczerze ze jak matce kleszcz siedział na szyi to tak uciekając wrzeszczalam że sąsiedzi pukali.Poprostu strach.
    BAŚKA BEZUBIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpukać, jeszcze żadne z dzieci u nas nie miało :)

      Usuń
  7. Poruszylas bardzo wazny problem. Ja z racji tego ze znam sie na ogrodnictwo zachęcam właśnie do sadzenia w ogrodize rośliny które wymienilas. Tak niewiele a może pomoc 😊 Pozdrawiam
    Martyna z www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie szukam środka owadobójczego na pająki, kleszcze to pajęczaki, spróbuje wszystkiego.

      Usuń
  8. Jak mi się szkoda tego pieska na zdjęciu zrobiło. Sama mam trzy koty i psa i kleszcze to dla nich zmora. Oczywiście stosujemy na nich różne specyfiki, ale raz działa raz nie. Biedne zwierzaki. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej, jak pupil ma długą sierść, wyczuć to cholerstwo można dopiero jak się opije :(

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.