ZANIM TWOJE DZIECKO ZAGRA W ŚMIERTELNĄ GRĘ-NIEBIESKI WIELORYB

sobota, 18 marca 2017

                        Samobójstwa i samookaleczenia wśród dzieci i młodzieży dotarły do Polski! Grzmią tytuły tabloidów. Winny jest niebieski wieloryb i motyle. Ludzie! Ogarnijcie się! To się działo zawsze. Z raportu policyjnego wynika, że pomiędzy 2012 a 2014 rokiem odsetek samobójstw w Polsce wśród osób do 24 roku życia wzrósł 1,7 raza (z 1271 do 2213), a odsetek samobójstw w ogóle – 1,5 raza (z 4177 do 6165). Dane te mogą być jednak niepełne – nieczęsto próby samobójcze są zatajane, a śmierć samobójcza zgłaszana jako nieszczęśliwy wypadek. „Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stosunek prób samobójczych do dokonanych samobójstw wynosi 15:1. Oznacza to, że w Polsce dokonuje zamachu na swe życie nawet 6 tys. dzieci i nastolatków rocznie”. Na krok samobójczy składają się różne czynniki: depresja, zaburzenia psychiczne, niska samoocena, niski status społeczny lub wręcz przeciwnie bardzo wysoki. Samotność, czy brak zrozumienia. Motorem decydującym o tak drastycznym kroku może też być wstrząsające wydarzenie, takie jak śmierć bliskiej osoby lub idola, gwałt, utrata kogoś lub czegoś.

                   Samookaleczenie jest często mylone z próba samobójczą. Jest to zjawisko trudne do zdefiniowania, gdyż nie ma dokładnych statystyk. Może to być moda na blizny lub ciche wołanie o pomoc, próba ukarania się w makabryczny sposób lub dążenie do autodestrukcji. To bardzo ciężki temat, blizny są ukryte głęboko. Samookaleczeń dokonują głównie nastolatkowie. Dlaczego miesiącami nikt tego nie zauważa? Cięte rany znajdują się na brzuchu i udach, w miejscach na co dzień niewidocznych. Wiele dzieci komunikuje zachowaniem bądź strzępami informacji chęć podjęcia samobójczej próby. Miedzy rokiem 2002-2010, na 14 samobójczych prób, 11 zakończyło się zgonem. Najmłodsze z dzieci miało 9 lat. Niestety im młodsze dziecko sięga po tak drastyczne środki, tym bardziej skuteczne są jego działania.

                Samookaleczenia i próby samobójcze są próbą komunikowania się przy nieradzeniu sobie z emocjami. Około 8000 dzieci leczy się w Polsce na depresję. Ile dzieci nie ma jej zdiagnozowanej i nie otrzymuje pomocy? Tego nie wiadomo. Na depresje częściej chorują dziewczynki niż chłopcy. najmłodsze dziecko u którego depresja została stwierdzona miało dwa lata. Objawami depresji jest apatia, niechęć do codziennych czynności, brak radości. Jednak są też objawy nietypowe: nadpobudliwość, ADHD, kłopoty z koncentracją i zapamiętywaniem. Dziecko zamyka się w sobie, cofa w rozwoju, zaczyna się moczyć. Mogą również występować bóle brzucha i głowy. Jeśli którekolwiek z tych objawów utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem.

                 Od kilku dni wszystkie media grzmią strasznymi wiadomościami o morderczych grach.

Niebieski wieloryb to gra polegająca na wyzwaniach, taki challenge, Nastolatki to lubią i właśnie do nich gra jest kierowana. Zasady są proste. Uczestnik gry otrzymuje opiekuna, który wyznacza zadania do wykonania. Pierwsze polega na samookaleczeniu, kolejne na pozbawianiu się snu, oglądaniu horroru, depresyjnych filmów, by w najbardziej dołującym momencie zostawić dziecko samemu sobie. Ono już wie, że musi umrzeć. Opiekun to robot, jednak dziecko nie wie, że to maszyna je prowokuje.

Wróżka ognia to kolejny chory wymysł. jest skierowana do najmłodszych. Inspirowana bajką Winx-szkołą czarownic.Zasady "O północy, kiedy wszyscy będą już spali, wstań z łóżka, przejdź po swoim pokoju trzy razy, a następnie wypowiedz magiczne słowa: Czarodziejki Alfea, małe słodkie wróżki, dajcie mi siłę, proszę! Potem po cichu idź do kuchni - tak, żeby nikt cię nie zauważył. W przeciwnym razie magia słów zniknie. Odkręć wszystkie cztery palniki na kuchence gazowej.Następnie idź spać. Magia gazu od razu do ciebie przyjdzie. Będziesz nim oddychać przez całą noc. O poranku, kiedy się obudzisz, wypowiedz słowa: Dziękuję Wam czarodziejki Alfea. Stałam się wróżką. Od tej pory będziesz prawdziwą wróżką ognia".

Nakłanianie do samookaleczenia jest nakłanianiem do czynu zabronionego i podlega karze, tak samo jak namawianie do samobójstwa.
Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.
§ 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.
§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie

.Art. 151. Namawianie do i pomoc w samobójstwie.
Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


JAK TEMU ZAPOBIEC?
Słuchaj swojego dziecka, bądź z nim, miej czas na jego problemy. Nigdy nie bagatelizuj ich słowami "dziecko, jakie ty możesz mieć problemy?" Dziecko musi wiedzieć, że może polegać na tobie zawsze i wszędzie. Wspólny czas, zainteresowanie oraz chęć słuchania. Zrób wszystko, by dziecko nie musiało szukać przyjaźni w internecie, Tylko tyle i aż tyle.

 Są jednak przypadki starszej młodzieży, do trzydziestego roku życia, kiedy każda próba pomocy jest odrzucana. To dorośli ludzie, którzy nie chcą dorosnąć i nadal tkwią w kłopotach i priorytetach z gimnazjum. Przerasta ich przymus obowiązków, zobowiązań czy nakazów zwierzchników oraz oczekiwań. Oni po po prostu nie chcą pomocy.


                                               O samobójstwie dziecka pisałam TU
                       Śmierć u progu życia-wpis syna po samobójczej śmierci kolegi


                                                      

 Nie bądź obojętny, wyciągnij rękę podaj numer lub zadzwoń, uzyskasz pomoc.

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

16 komentarze

  1. Ta gra to tzw "fejk". Nikt tak naprawdę w to nie gra i wątpię czy zamierza. Ludzie tylko to nakręcają i sami rozprzestrzeniają. Wszyscy sami nakłaniają młodzież do tej "gry" mówiąc o niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O grze jest głośno, ale chyba o niej jest trzy linijki w tym tekście.

      Usuń
  2. No nie wiem czy to tylko fejk, jednak prokuratura w Szczecinie wszczęła śledztwo w sprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samookaleczenia i samobójcze próby zawsze były problemem, ale sprawy były wyciszane, bo to wstyd dla rodziny i szkoły, ze nikt niczego wcześniej nie zauważył.

      Usuń
  3. Na młodych ludzi bardzo łatwo wpłynąć,to co złe jest jednocześnie kuszące. Rodzice muszą naprawdę mieć oczy dookoła głowy.Ale myślę,żetu kluczem do sukcesu jest kochająca rodzina,miłość, zaufanie.Dziecko,które jest rozumiane i kochane nie będzie szukało akceptacji gdzie indziej. I co ważne od małego trzeba mieć kontrolę nad tym, co dziecko ogląda,słucha,w co gra. W zeszłym rokuwmojej rodzinie przeżyliśmy samobójstwo 18letniego chłopaka:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, choć bywają beznadziejne przypadki, które w szale młodzieńczego buntu maja gdzieś bliskość i miłość, liczy się to, że są "najmądrzejsi". Wszystko jeszcze przed tobą, może twoje dziecko ominie jakikolwiek bunt.

      Usuń
  4. Fejk, nie fejk- prerazajace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Statystyki policyjne są twarde, nie są fejkiem. Dzieciaki wymyślają różne gry, internet nie jest im do tego potrzebny. Tak było od zawsze :(

      Usuń
  5. Mnie to zwyczajnie przeraża.. Gdy czytam takie rzeczy od razu myślę o moich Maluchach, które wkrótce przestaną być takimi maluszkami i zetkną się z tym wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trać z nimi kontaktu, bo ciężko go odzyskać.

      Usuń
    2. Nie trać z nimi kontaktu, bo ciężko go odzyskać.

      Usuń
    3. Nie trać z nimi kontaktu, bo ciężko go odzyskać.

      Usuń
  6. Trzeba mądrze wychowywać dziecko, żeby wiedziało o tym, że takie działania są niebezpieczne i lepiej ich nie próbować prowadzać w życie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Straszne masz racje kontakt i slucjanie to jedyne wyjscie

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o takich "grach". Kto mógłby wymyślić coś takiego?!?!?!?! Jestem w szoku!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężki temat. Niezależnie od tego czy jest to fejk, czy też nie. Problem autoagresji i samo olać wsród dzieci i młodzieży jest ciągle aktualny i narastający. Nie ma złotego lekarstwa, kroków, zasad, ktore dają stuprocentową gwarancje na nieokaleczakce się dziecko. Jako rodzice możemy być blisko dziecka, słuchać i obserwować wysyłane przez nie sygnały. Na tego typu destruktywne zachowania wpływ ma wiele czynników od relacji z rodzicami, doswiadczenia z wczesnego dzieciństwa po modę panująca wsród rówieśników, aż w końcu do zaburzeń psychicznych. Z naszej strony czujność i wsparcie, a w razie potrzeby inferencja specjalisty.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.