EAT PRETTY- JEDZ I BĄDŹ PIĘKNA


              "Wyobraź sobie, że jesteś redaktorką działu urody w popularnym czasopiśmie. masz dostęp do wszystkich kosmetyków-produktów do stylizacji, lakierów do paznokci, najnowszych preparatów pielęgnacyjnych i perfum, jakich zdołasz użyć. Dostajesz je zanim trafią do twoich przyjaciół i rodziny. Wspomniałam już, że nic cię nie kosztują, bo dostawanie ich to twoja praca? Możesz zadzwonić do dowolnej firmy kosmetycznej, a jej pracownicy z radością wyślą ci produkt, którego pragniesz oraz sześć innych. Poza tym regularnie chodzisz na zabiegi na twarz, układanie włosów, strzyżenie, masaże, manicure (w razie potrzeby wykonywany przy twoim biurku), pedicure i tym podobne-i to w godzinach pracy. Niektórzy powiedzieliby, że masz wszystko. Wszystko, z wyjątkiem jednej rzeczy, której pragniesz najbardziej-czystej cery.
                  Witaj w moim koszmarze."

               Pomimo nieograniczonego dostępu do najnowszych osiągnięć kosmetycznych na rynku, Jolen Hart miała problemy z  cerą. Tak ją to dręczyło, że postanowiła działać na innej płaszczyźnie. Zmiana myślenia i nawyków żywieniowych pozwoliły osiągnąć cel pięknej cery, a ubocznym efektem okazała się szczupła sylwetka. Odkryła oczywistą prawdę, o której wiele z nas również zapomniało. Niewłaściwa dieta jest szkodliwa. Pustoszy organizm od wewnątrz, uaktywnia chorobowe geny, zaostrza stany zapalne, uszkadza DNA, sprawi większą podatność na szkodliwe działanie promieni UV. Nie jest to jednak wyrok. Dokładnie odwrotne-DOBROCZYNNE i uzdrawiające działanie może spowodować właściwa dieta. Czytając "Eat pretty-jedz i bądź piękna" zrozumiałam, że wrogów wdzięku można pokonać. Dowiaduję się z niej, że odpowiednia dieta może sterować organizmem poprzez geny. Dobre składniki powodują pohamowanie starzenia. Nie kosmetyki za miliony pieniążków. Wygląd skóry, włosów, paznokci oraz figura, zmienia się tylko dzięki zmianom nawyków żywieniowych. 

              Kolejne strony książki to wskazówki krok po kroku co jest dobre, czego unikać. Wsłuchanie się w siebie, życie w zgodzie z porami roku, praca nad sobą, która staje się nawykiem. Zachęcanie oraz wskazówki do domowych posiłków, wreszcie obłędne przepisy, które nie dość, że zachwycają smakiem, to realnie upiększają. Strona z listą przeciwstarzeniowych ziół i przypraw utwierdziła mnie w przekonaniu, że weszłam na dobrą drogę. Nieskromnie powiem, że wiedziałam o tym i od dawna wszystkie stosuję. Dokładny plan oczyszczenia organizmu na wiosnę to nie wskazówka, a lista z punktami do wykonania. Książka nie jest tylko mglistą poradą w jakim kierunku pójść. To dokładnie przemyślana instrukcja. Piękno podane na talerzu. Książkę uzupełnia kalendarz, który jest instrukcją do pięknego stylu życia. Tak, jak książka jest utrzymany w pastelowych kolorach i uroczą grafika. Piękne, kobiece i przedstawiające filozofię piękna w sposób jasny i łatwy do wprowadzenia w życie.

             Książka i kalendarz trafiły w  moje ręce w szczególnym dla mnie okresie. Od ponad pół roku walczę o zdrową wagę męża i całkowita zmianę własnych nawyków. Do tej pory działałam intuicyjnie, od prawie tygodnia z kalendarzem w ręku poprawiam i naprawiam świadomie. 

Autor Jolene Hart
Tytuł Eat Pretty. Jedz i bądź piękna
Liczba stron: 208
Wydawnictwo Znak literanova
Format: 160x200mm
Cena katalogowa: 36,90 zł

Dla zainteresowanych na dole wpisu niespodzianka









Do wygrania książka i kalendarz


ZASADY

Do wygrania książka i kalendarz EAT PRETTY-jedz i bądź piękna.

W komentarzu pod tym wpisem napisz, co chcesz osiągnąć dzięki książce?

Konkurs trwa od 17-21.01.2017r

Wyniki w zaktualizowanym poście.

Lubisz już mnie?
                                                      

Wysyłka wyłącznie na terenie kraju.


Karolina Ryszka gratuluje i zapraszam do kontaktu.

CONVERSATION

27 komentarze:

  1. Mam 42 lata, a czuję się jakbym miała dwa razy tyle. Staram się odżywiać zdrowo, ćwiczę w miarę regularnie, ale chyba robię coś nie tak. Im bardziej się staram, tym gorzej wychodzi. Ostatnio to już jakieś apogeum! Wiecznie chora, wiecznie coś boli.
    Może dzięki tej książce dowiem się, co robię źle
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym, aby efekt był wielki.
    Zamiast wałeczków jak u croissanta, palców jak serdelki...
    nogi niczym łodyżki selera,
    ręce jak młode marchewki - bo i tu nadmiar tłuszczyku mi doskwiera.
    Pupa jak jędrne pomidory,
    talia szczupła, jak owoc okry.
    Włosy lśniące, niczym len - choćby do jedzenia była podejrzana papka.
    Skóra gładka i jędrna, jak pupa niemowlaka.

    A tak na serio, dzięki tej książce, chciałabym dowiedzieć się jak nie tylko zdrowo i pięknie wyglądać. Chciałabym każdego dnia tak pięknie oraz zdrowo się czuć.

    Przepraszam, jeżeli mój komentarz jest zdublowany. Musiałam tworzyć od nowa, bo tel. mi szwankuje i poprzedni chyba się nie pojawił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po 3 dlugich latach walki o sprawność, chce w końcu zawalczyć o dobry wygląd i samopoczucie. Siedze w domu,a moja samoocena spadła niemal do zera.

    OdpowiedzUsuń
  4. Monika Stanisławska
    Chciałabym pozbyć się zbędnych kilogramów abym w końcu mogła poczuć się lepiej i lżej. To chciałabym osiągnąć dla siebie.Ale chciałabym teź osiągnąć coś dla męża a mianowicie chciałabym mu pomóc w rzuceniu palenia.Zerwanie z nałogiem byłoby korzystne zarówno dla niego jak i dla mnie i syna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Maja Dobosz
    W ciągłym poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "jak?", "co zrobic?", i łącząc "jak to zrobic?". Początki diet, wyznaczanie okresów... Po ciazy zacznę, nie mam czasu z maluchem, po drugiej ciazy zacznę. STOP. Chce zdrowiej, prościej dla mnie ale przede wszystkim dla synów i męża. Nie chce żeby było jeszcze gorzej. Chce zmiany, bo kiedy jak nie teraz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowy tryb zycia uzaleznia. Po kilku miesiącach stosowania się do diety muszę orzec, że to co niezdrowe już nie smakuje tak samo. Frytki z MCDonalds śmierdzą ;) a w lodówce nie mam już margaryny :D
    Od kiedy jestem jakby trochę mentorem dla osób, które dopiero są na początku swojej drogi o lepszy wygląd i zdrowie zauważam, jak kiepska jest nasza świadomośc na temat zdrowego odżywiania. to jest jakaś masakra. i czasami aż oczy przecieram ze zdumienia.
    Panuje moda na bycie fit, na zdrowe odżywianie, a tymczasem spora część naszej społeczności nawet nie wie co to oznacza.
    Fajna książka, być może i ja po nią sięgnę, co by zgłębić swoją wiedzę i móc dzielić się nią z innymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem mamą karmiącą. Chciałabym zadbać o swoje zdrowie, żeby służyć mojej rodzinie długo, długo będąc szczęśliwą i energiczną kobietą :). Po drugie chcę jak najlepiej dla mojej rodziny i chcę zadbać o jej członków. Chciałabym wszczepić mojej Córce od początku zdrowe nawyki, żeby nie musiała walczyć z tymi, które ja przez wiele lat w sobie ukształtowałam. Żeby to zrobić sama najpierw muszę zawalczyć o te dobre. Książka byłaby dla mnie wspaniałą inspiracją i skarbnicą wiedzy a kalendarz motywacją, żeby krok po kroku wprowadzać zmiany do mojej diety (mam też cichą nadzieję, że skutkiem ubocznym będzie piękna, zdrowa cera, bo ostatnio nie jest z nią dobrze :( tak jak ze skórą na rękach...). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój koszmar z cerą trwa juz dobre 8 lat, to zaczęło sie gdy miałam 11 lat , juz wtedy miałam problemy z trądzikiem i tłustą cerą, z biegiem czasu moja twarz była coraz bardziej oblegana przez trądzik , zmieniałam lekarzy , dostawałam dużo leków i maści , nie mówiąc o pieniądzach w błoto , dałam sobie z tym spokój i zaczęłam używać bardziej domowych sposobów (propolis , olej kokosowy, olejki rożnego rodzaju ) ale to tez nie pomagało, do tego doszły ogromne kompleksy, grzywkę obcięłam na prosto (bo czoło wyglądało jak pobojowisko , teraz jest ju lepiej ) Postanowiłam sobie, ze w tym roku zacznę jest zdrowiej, bo wiem ze to jak jemy ma ogromny wpływ na nasza cerę , myśle, ze dzięki książce i moim chęciom uda mi sie poprawić kondycję mojej cery , juz wyglada lepiej i zdrowiej , ale to jeszcze nie meta ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem mamą dwójki pięknych dzieci, to po mamie i tacie;) jestem żoną i szefową w domu:) jestem piękna ale tego nigdy za mało:) książka i kalendarz dla mnie, dlaczego? ponieważ chcę być piękniejsza dla siebie, dla kochanego męża i dla dzieci. a książkę pożyczę i puszczę w ruch niech więcej będzie pięknych mam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim RÓWNOWAGĘ w życiu! Chciałabym przestać się miotać od okresów "zdrowego odżywiania", czyli diety i ćwiczeń do "mam wszytko w dupie, i tak nic mi ni pomoże" i wpierdzielania wszystkiego po kolei - czy to smażone, słodkie, gazowane czy po prostu śmieciowe. To mocno uciążliwe, zwłaszcza w czasie, gdy moje dziecko rośnie, a ja chciałabym by zdrowe jedzenie były na porządku dziennym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę pomyśleć nad odpowiedzią, bo nagroda świetna. Życzę Ci powodzenia w tych świadomych zmianach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W wypadku wygranej pragnąłbym przekazać książkę mojej siostrze, która od wielu, wielu lat zmaga się z problemem cery i wypróbowała już wszystkie możliwe środki, by poprawić jej stan. Taka wiedza zawarta w powyższej publikacji wyjątkowo pomogłaby jej w walce z tym problemem i wlała sporo optymizmu w jej serce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Toż to książka z mojej listy MUST HAVE!

    Co bym chciała osiągnąć? Poprawę cery, bo denerwuje mnie jej przesuszenie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyżbym dzięki książce miała wreszcie podjąć walkę z moim noworocznym postanowieniem?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki książce chcę osiąnąć harmonię mojego wewnętrznego ja z tym zewnętrznym:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojeeej <3 Coś dla mnie! Mam 15 lat i od jakiegoś roku interesuje się zdrowym odżywianiem itc. Ćwiczę jak i również zdrowo się odżywiam , nie jadam fast foodów i słodyczy, co w moim wieku jest naprawdę wielkim wysiłkiem, dzięki tej książce mogłam bym poszerzyć wiedzę na temat jedzenia i piękna, a także zachęcać inne osoby do sportu i zdrowego trybu życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś mi już ta książka mignęła... A co bym chciała z nią osiągnąć? Przede wszystkim harmonię, bo natłok informacji w dzisiejszym świecie przytłacza i nie pozwala samemu zdecydować, co jest dobre, a co złe dla nas i naszego organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm.. czuję, że polubiłabym się z tą pozycją;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, świetna lektur. Na pewno uporządkowałaby moje przemyślenia z ostatnich tygodni. Dodałaby ciut wiedzy, której ciągle mi brakuje i zmotywowała do podjęcia działań.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym wreszcie osiągnąć swój cel z lat ubiegłych, a mianowicie te zbędne i niepotrzebne kilogramy! Ciągle jest jakieś 'ale' które mnie blokuje. Myślę, że dzięki książce i kalendarzowi mogłabym zdjąć z siebie ten ciężar-dosłownie :). Brakuje mi samozaparcia, uważam, że książka pozwoliłaby spełnić moje marzenie.
    monika.nowak.wska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Wierzę, że zdrowe odżywianie to nie tylko klucz do pięknej sylwetki czy cery. Myślę, że wpływa ono także na choroby, które nas dopadną bądź nie. Nie mówi się o tym głośno (bardziej o negatywnym wpływie nikotyny,niż o zbilansowanej diecie), ale wydaje mi się, zresztą studia biologiczne tylko to potwierdziły, że nowotwory (a na pewno duża ich część) też są wynikiem toksyn, które powstają w naszym organizmie wskutek niewłaściwej diety. Z wiekiem odżywiam się, oraz karmię dzieci bardziej świadomie. Ta książka jeszcze by mi w tym pomogła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta książka bardzo pomogłabym mi po wypadku drogowym który przeżyłam cztery miesiące temu. Na szczęście, powoli wracam do formy jednak potrzebuję czegoś co sprawi, że motywacja wróci do mnie ze zdwojoną siłą. Jestem zwolenniczką zdrowego odżywiania, moje studia związane są nawet z tą tematyką, jednak jedzenie to nie wszystko. Nie łatwo wyobrazić sobie jak ciężkie jest nagłe odebranie sprawności i przymus ciągłego leżenia w łóżku. Teraz, gdy powoli ją odzyskuje przyda mi się towarzysz i miejsce gdzie będę mogła zapisywać swoje myśli te dobre i te złe :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś tym co jesz... Tak powiedział ktoś i miał rację:) Ja dzięki tym książkom chciałabym w końcu zmienić swoje nawyki żywieniowe i rodziny również. Mam w domu niejadka i w sumie pod niego są gotowane posiłki. A że je tylko z 5 potraw to nasze menu jest w wielkiej ciemnej d....Staram się dla reszty rodziny gotować coś innego ale czasami już mi brakuje pomysłów. Tak więc liczę, że książki by mi trochę ułatwiły, podpowiedziały, dały inspirację. No i może udałoby się zgubić zbędne kilogramy tu i ówdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainteresowałam się wpływem jedzenia na zdrowie jakiś czas temu. Niestety w rodzinie mamy duże problemy z tzw. nieszczelnym jelitem które praktycznie rzutują na każdy aspekt naszego zdrowia. Niestety nie mogę liczyć na pomoc, gdyż wiedza w Polsce na ten temat jest na niskim poziomie. Sama zgłębiam czytam i na pewno zrobiłabym duzy pożytek z wiedzy zawartej w tej książce. Nasze postanowienie noworoczne na 2017 rok to właśnie poprawa zdrowia, pozbycie sie alergii i infekcji, poprawa wygladu skóry, uzyskanie odpowiedniej wagi ciala, relaks, usuwanie toksyn, nowy styl życia w postaci kompletnej zmiany diety dostosowanej do kazdego z nas z osobna. Koncentrujemy się na zakupie produktów od szczęsliwych zwierzat, organicznych i bio, ale wiem, że to nie wszystko. Chcielibysmy odczuć na sobie nasze zmiany w postaci chociażby lepszej kondycji, odporności, lepszego samopoczucia. Zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo długi proces, ktory dosłownie przeorganizowuje nasze życie, ale warto go podjąć z miłości do siebie i swojego zdrowia. Codziennie dowiaduję się czegoś nowego, co z jednej strony jest bardzo motywujące z drugiej zaś kompletnie wprowadza chaos w moich dotychczasowych przekonaniach, które wyniosłam chociażby z dzieciństwa czy z rozmów z bardzo niedouczonymi przedstawicielami "slużby zdrowia". Bardzo bym chciała mieć książkę w swojej kolekcji i móc do niej często wracać.Bardzo bym chciala zwiększyć swoja wiedze nt. zdrowego jedzenia, którą bym mogła wprowadzić do naszego jadlospisu. Opis książki jest bardzo dla mnie zachęcający i w 100% odpowiada naszym potrzebom:)
    Zdaję sobie sprawę, ze tytuł jest dosyć przekorny gdyż piękno to nie tylko wygląd naszego ciała, skóry ale i wnętrze- a dbanie o ciało jako o jedyne miejsce w którym żyjemy to przecież najważniejszy priorytet. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w konkursie i dużo zdrowia i nie poddawania się w poszukiwaniu własnego sposobu na osiągnięcie piękna życzę:) ilona_konrad@derby.waw.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka jak i kalendarz pomogłyby mi nie tylko w walce o piękną cerę, ale też o wagę :) wiem, że wiele kobiet zazdrości mi szczupłej sylwetki - ale ja chciałabym przytyć, zwalczyć moje zaburzenia odżywiania. Z trądzikiem walczę od 5 lat, niestety nigdy jeszcze nie miałam tak dużej motywacji by na rzecz pięknej cery zmienić dietę.... martagibalska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki tej książce chciałabym osiągnąć równowagę i harmonię w moim zabieganym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dziekuje ! Bardzo sie cieszę ❤️
    Napisze na mailu :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.