LIST OD MIKOŁAJA

piątek, 18 listopada 2016

                Czekasz z niecierpliwością na pierwszą gwiazdkę. Wypatrujesz jej przylepiając nos do szyby. Z kuchni wydobywają się wspaniałe zapachy. Rodzice się krzątają. Tata smaży karpia, mama podgrzewa czerwony barszcz. Siostra nakłada pierogi na półmisek, a brat kończy ubierać choinkę. Dom pachnie jemiołą, świerkiem, piernikami i pomarańczami. Wyczuwasz też delikatną nutkę cynamonu. Masz na sobie odświętne ubranie. Pod obrusem leży sianko. To wyjątkowy, radosny czas. Rodzina jest w komplecie, siadacie do wieczerzy. Na stole stoją różne rzeczy, które nie zawsze ci smakują, ale próbujesz, bo wiesz, że mama i tata będą zadowoleni. Wigilijna kolacja dobiega końca, a tobie nagi same uciekają w kierunku choinki. Jednak rodzice mają do ciebie prośbę. Jest ona dość dziwna, zważywszy na okoliczności, ale posłusznie idziesz włączyć laptop mamy. Na pulpicie jest tylko jedna ikonka podpisana "List od Mikołaja".  Ciekawi cię to więc otwierasz. Z filmu dowiadujesz się, jak mieszka Mikołaj, z kim mieszka, kto mu pomaga i, że ma księgę wszystkich grzecznych dzieci. Masz buzię otwartą z zachwytu i zdziwienia, a Mikołaj mówi do ciebie po imieniu. Robisz wielkie oczy, gdy w jego magicznej księdze pojawia się twoje zdjęcie, a na kolejnych kartach twoja lista prezentów. Nie wierzysz własnym oczom i uszom. Takich świąt jeszcze nie było. Zawsze  piszesz list do Mikołaja, tym razem jednak on ci odpowiada. I to w jakim stylu! Wideo tak cię wciąga, że zapominasz o prezentach pod choinką. Jednak rodzeństwo szybko co o nich przypomina...
   
W tej chwili zżera cię ciekawość jak wygląda takie wideo od Mikołaja?
Proszę zobacz., tylko ciii... To dla moich córek.

                    Chcesz by twoje dziecko przeżyło magię świat inaczej niż zwykle? Kiedy włączyłam dziewczynkom film, oczy młodszej błyszczały z zachwytu. Cały czas oglądała z otwartą buzią. Takiej radości na jej twarzy od dawna nie widziałam. To, co do tej pory było tylko w bajkach, nagle zaczęło żyć wokół niej. Poczuła się, jak w magicznej krainie elfów. Przyznam szczerze, że zanim pokazałam dzieciom, obejrzałam  sama. Byłam po prostu ciekawa. List w formie wideo zaskoczył mnie jakością i pomysłowością. Teraz zapewne w twojej głowie natrętnie budzi się pytanie: czy trudno zrobić taki list? Wystarczy kilka minut, dwa zdjęcia dziecka lub dzieci, zdjęcie najbliższych, pozostałe dwa zdjęcia można zastąpić tekstem, tak, jak ja to zrobiłam. Program działa sprawnie i każdy sobie poradzi z zamówieniem. Od razu podpowiem ci, że dobrze jest umieścić portretowe zdjęcie dziecka. Na moim wideo widać różnicę między widocznością zdjęć. Po umieszczeniu zdjęcia w odpowiednim polu, możesz je wykadrować.

                 Oprócz wyjątkowego listu od Mikołaja w formie wideo można zamówić papierowy list, w wersji podstawowej lub rozszerzonej. List jest w kilku opcjach i dowolnie można zmieniać w edytorze jego treść. Wybrałam opcję listu po świętach. W niej Mikołaj pisze do dzieci, że dla niego zakończył się pracowity czas i udał się na urlop. To humorystyczna wersja komunikacji. Taka mi odpowiada i wiem, że spodoba się również moim dziewczynkom. Do tego mają na piśmie, że Mikołaj odwiedzi je za rok. List opatrzony jest złotą pieczęcią, co dodaje mu wiarygodności. Do listu dołączony jest "Dyplom grzecznego dziecka". Dziewczynki dostaną przesyłkę po świętach, by ich magiczny czar trwał dłużej.

           Specjalnie dla moich czytelników mam 8 listów od Mikołaja                                 do wygrania, szczegóły niżej.


















Lubisz już mnie? Polub
                                                      

ZASADY

Konkurs odbywa się na blogu Mama trójki.


Konkurs trwa od 18-27.11.2016r

Zadanie: w komentarzu napisz dlaczego twoje dziecko/dzieci mają dostać list od Mikołaja?

 Wygrywa 8 osób

Wyniki będą w zaktualizowanym poście, do 5 dni po zakończeniu konkursu.

Powodzenia.

Czas na ogłoszenie wyników,
Listy od Mikołaja dostają:

KASIA NIEM
AGNIESZKA DĄBEK
ASIENIECZKA1
MIRKA C
KINAZA
BARTEK CZECHOWSKI
ANIELA M
Małgosia z Białegostoku



32 komentarze

  1. Zajefajne :D.
    Boje się pokazać Alfowi, bo pewnie znowu będzie CHCĘ PSA.
    Świetne! Naprawdę świetne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to dlaczego? Dlatego, że są dziećmi, super grzecznymi (momentami). Dlatego, że wierzą w Mikołaja, zostawiają mu na parapecie ciepłe kakao i własnoręcznie pieką ciasteczka, aby spory brzuszek Świętego dopieścić. Dlatego, że pozabierały sąsiadom z całego osiedla gazetki reklamowe by powycinać z nich wszystkie widniejące tam zabawki i przykleić na list. Dlatego, że tworząc list pamiętały też o prezentach dla najmłodszej siostry, mamy, taty,kuzyna i psa. Dlatego, że ten list jest extra i z pewnością namaluje na ich buźkach najpiękniejsze uśmiechy na świecie, widok ten wzruszy matkę do łez i będzie znakomitą pamiątką na lata.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Synek 6 grudnia skończy 2 latka. Miał się urodzić trochę później, ale chyba chciał, żebyśmy mieli najwspanialsze Mikołajki na świecie �� Co za tym idzie, to będą jego pierwsze "świadome" święta. Od jakiegoś czasu tłumaczę Mu, że będzie kolorowa choinka, spotkamy się z całą rodzinką i że przyjdzie Święty Mikołaj z prezentami (tu wykorzystuję zawsze skuteczny argument, że Mikołaj przychodzi do grzecznych dzieci ��). Myślę, że takie "spotkanie" z Mikołajem, oprócz wymarzonego wozu strażackiego, byłoby spełnieniem marzeń mojego mikołajkowego chłopczyka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja średnia córcia od zerówki, rok w rok wysyła list do Św. Mikołaja. Sama go adresuje, nakleja znaczek i z ze swoją cudną dziecięcą wiarą wrzuca list do skrzynki. Od tych czterech lat w okresie świątecznym wyczekuje odpowiedzi. Cóż Mikołaj to bardzo zapracowany gość i jak na razie, nie znalazł czasu, albo list gdzieś,po drodze w śnieżnej zamieci, porwały złe duszki.
    I mimo, że większość jej koleżanek nie wieży już w istnienie "Świętego", ona w świątecznym przedczasie, opowiada młodszej siostrze,jak to pewnej zimowej nocy usłyszała dzwoneczki, a szklanka z mlekiem, którą zostawiła dla Mikołaja, była całkiem pusta.
    Było by super gdym mogła ją (i siostry) uszczęśliwić tym listem, bo magia dzieciństwa i przeżywania w tej magii świąt, to najcudowniejsze uczucie, pozostające na długie lata w naszej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mojego 5latka taki list byłby mega frajdą! Uwielbia Św. Mikołaja,odlicza dni do świąt. Myślę,że taki list byłby dla niego również świetną motywacją,żeby choć troszeczkę słuchał mamy :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego Święty Mikołaj ma napisać właśnie do mojej Antosi? To proste! Tosia jest cudowną, grzeczna i bardzo wrażliwą czterolatką. W tym roku sama pisała list, ja jej tylko dyktowalam kolejność liter. Tosia z ogromną starannością stawiała koślawe jeszcze literki. Ale tegoroczny list był cały jej,włożyła w niego całe serce, bo naprawdę wierzy, że Święty Mikołaj istnieje i raz w roku spełnienia dziecięce marzenia. List od Ukochanego Mikołaja sprawił by jej ogromną radość i jeszcze bardziej utwierdził by ją w przekonaniu, że warto być dobrym człowiekiem bo dobro zawsze wraca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dzieci jako nie liczne w śród tych jakie znam dale wierzą w MIKOŁAJA a maja ledwie 4 i 6 lat... Nie chcę odzierać ich z marzeń, dziecięcej fantazji... jak to robią nasi znajomi twierdząc że lepsza prawda od kłamstwa... Sama jestem dorosła i lubię dostawać prezenty od Mikołaja, to nie tylko historia , baśń ale cała magia świąt i chciałabym by moje dzieci czuły ją jak najdłużej <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo są świetne me dzieciaki chodź z nich niezłe łobuziaki . Oliwierek ma lat niewiele (1,5 roczku) lecz bardzo słodki z niego bąbelek .Wszędzie wchodzi ,wszystko rusza czsem aż do łez mnie wzrusza,bo gdy ściany pomalowane robi słodkie minki kochane .Lubi bajki a i filmy ogląda byłaby to dla niego nagroda cudowna.Starsza córka to już uczeń.Do szkoły chętnie uczęszcza ma lat 7 i jak na ten wiek nie zawsze wie że trzeba słuchać mamy się.Jednak kochana ta moja laleczka ,pomaga mi gdy piekę ciasteczka a i sprzątnąć pomoże gdy mama nie może.Od Mikołaja na prezent czeka z radością choc niektórzy sie z nią dzielą swą wątpliwością że Mikołaja nie ma że nie istnieję chcąc jej zabrać dziecięcę nadzieje.Dlatego ten prezent jest idealny dla naszej Nikoli sporej już panny. By mogła poczuć magii tego święta i chodziła dalej pięknie uśmiechnięta

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój synus 8 grudnia obchodzi 6 urodziny.Bylby to idealny prezent mikajkowo-urodzinowo-imieninowy, bo imię które wybierał dla niego starszy brat też jest grudniowe - Adaś.Jeszcze mocno wierzy w Swietego Mikolaja, ale myślę że to już ostatni rok, bo jak pójdzie do szkoły to koledzy mu bardzo szybko wszystko wyjaśnia, tak jak mojemu starszemu synowi.Jest bardzo grzecznym chlopczykiem( chociaż od jakiegoś czasu potrafi pokazać różki), list wczoraj napisany, zostawiony na parapecie czeka na Elfa. Mysle że wszystkie prezenty Mikołaj zdąży przygotować, bo lista konkretną��

    OdpowiedzUsuń
  10. Zarąbisty film dla dzieci. Nikola jest jeszcze malutka, Maja już jest w gimnazjum i nie wierzy w Mikołaja, Adaś też już chyba nie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcialabym pokazac taki list moim dzieciom, bo skubance chyba powoli przestaja wierzyc w Swietego, a chcialabym zeby ta magia byla z nimi jak najdluzej...

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie jest tak, że to własnie moja córeczka powinna dostać taki list. Na pewno każde dziecko, które wierzy w Mikołaja zasługuje na taki prezent. Byłoby idealnie, gdyby każde dziecko mogło się cieszyć listem od Mikołaja.
    Ale oczywiście chciałabym, żeby moja córeczka także mogła go otrzymać - sądzę, że byłaby zaskoczona i bardzo szczęśliwa. To nie jest banalny prezent, tylko prawdziwa oryginalna niespodzianka. Pomaga podtrzymać świąteczny nastrój, w czasach kiedy śniegu jest mało, a atmosfera świąt jest wyświechtana i skomercjalizowana.
    Byłabym szczęśliwa, gdybym mogła sprawić taką radość mojej trzylatce. To także wspaniała pamiątka na całe lata - szkoda, że nie każde dziecko może ją otrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety poprzedni komentarz dodałam jakoś w strasznie nieudany sposób, więc ponawiam go z nadzieją, że będzie brany pod uwagę.

    To nie jest tak, że to własnie moja córeczka powinna dostać taki list. Na pewno każde dziecko, które wierzy w Mikołaja zasługuje na taki prezent. Byłoby idealnie, gdyby każde dziecko mogło się cieszyć listem od Mikołaja.
    Ale oczywiście chciałabym, żeby moja córeczka także mogła go otrzymać - sądzę, że byłaby zaskoczona i bardzo szczęśliwa. To nie jest banalny prezent, tylko prawdziwa oryginalna niespodzianka. Pomaga podtrzymać świąteczny nastrój, w czasach kiedy śniegu jest mało, a atmosfera świąt jest wyświechtana i skomercjalizowana.
    Byłabym szczęśliwa, gdybym mogła sprawić taką radość mojej trzylatce. To także wspaniała pamiątka na całe lata - szkoda, że nie każde dziecko może ją otrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego Tymek powinien dostać list od Św. Mikołaja? Nasz powód jest szczególnie nieszczególny....Odkąd Tymek przeczytał książkę o chorym Panu Mikołaju... Nie chce prezentów, nie chce całkowicie nic..Wszystkim opowiada, że się boi Pana Mikołajka...Próbowaliśmy na różne sposoby oswoić ten strach ale bezskutecznie... A szkoda, bo dla mnie Mikołaj to przede wszystkim wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa... I serce mi się kroi jak widzę smutną minkę i szczere "Boję się Mikołajka"...więc mamy nadzieję, że może taki piękny list odczaruje naszego Św. Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety jakiś chochlik uniemożliwia podpisanie - pisałam ja - TymkowaMama :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Siedzę przy oknie balkonowym. Oglądam płatki śniegu. Są piękne. Pod choinką stoją prezenty, ale odpakować mogę je dopiero rano. W moim domy, tradycyjnie prezenty Mikołaj przynosi w nocy i pierwszego dnia świąt jest wielkie odpakowywanie. Wiem, ze powinnam spać,a le nie umiem. Czy w pudełku jest dla mnie wymarzona lala? Czy siostra dostanie grę, o którą prosiła? Zasypiam na podłodze. W nocy mama przenosi mnie do łóżka...

    Chciałabym podarować dzieciom list od Mikołaja, żaby wprowadzić im magie świat, taką jaką pamiętam z dzieciństwa. Śniegu raczej nie będzie, ale listem na pewno uczynimy te święta wyjątkowymi.
    Magdalena Wojtan

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym wygrać list od Swiętego Mikołaja dla młodszej córki, która w 27.11 kończy 3 latka. Kaja zadaje mnóstwo pytań, jednym z nich jest: "Czy Mikołaj na pewno do mnie przyjdzie?" Chciałabym żeby wierzyła w Świętego Mikołaja jak najdłużej, pragnę by miała szczęsliwe i magiczne dzieciństwo a wiara w Świętego Mikołaja to własnie magia dzieciństwa :) Izabela Zinyk

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio miałam bardzo poważną rozmowę z naszą córeczką (lat 5). Domyśliła się, że coś jest nie tak.
    Co roku Mikołaj musi się nieźle nagimnastykować, żeby go nie rozpoznali. Dwa lata temu...
    jeden wielki grzechot na poddaszu (jakby słoń się tam kotłował), nagle wkroczył z wielkim worem prezentów i już w korytarzu było słychać "to tata!". Mąż przestał się mieścić w stary strój, a nowy okazał się "ciut" za ciasny i trochę za krótki (nasz zapasowy Mikołaj nie dał rady przybyć). Wyobraź sobie dwumetrowego, dobrze zbudowanego krasnala. Jakby komuś z ogrodu uciekł. Myślałam, że się przewrócę ze śmiechu. Nie było odwrotu, oboje szyliśmy grubymi nićmi. W zeszłym roku był tylko dzwonek do drzwi i worek z prezentami na schodach ;)
    Obecnie córeczka wie, że są pomocnicy Świętego Mikołaja, ale nadal czeka na prawdziwego.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego???? DLa tego źe moje dzieci wierzą choć ich kuzynka wmawia im źe on nie istnieje.Jakbyśmy wygrali miną kuzynki nie wierzącej byłaby bezcenna ��
    Agnieszka Zakrzewska

    OdpowiedzUsuń
  20. Hubcio tzn Hubert (od pewnego czasu twierdzi, że jest juz duzy i nie pozwala mi do siebie tak mówić - no w sumie powazny z niego 4latek ;)) ucieszylby się z takiej niespodzianki, bo ma naturę detektywa - od małego najpierw sprawdzal gdzie są baterie a dopiero potem jak zabawka gra.Z Mikołajem jest podobnie - musimy byc o krok do przodu a ten filmik wyjaśnia wszelkie wątpliwości o Mikolaju dziadku świętym ( tak go Młody nazywa :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem tak Kacperek byłby przeszczęśliwy,już widzę jak siedzi z szeroko otwartymi oczkami i ogląda.To byłyby Święta inne niż wszystkie.Super filmik .

    OdpowiedzUsuń
  22. Bo to byłby najpiękniejszy prezent dla Ali, która codziennie mówi, ze kocha Mikolaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W tym roku doslownie dolaczylam do "mamy trojki". Moj sredni syn wierzy w Mikolaja, najstarszy syn jeszcze wierzy w Mikolaja a najmlodszy syn w nic nie wierzy oprocz cyca pelnego mleka.
    Budujac powoli atmosfere swiat, ot tak, znalazlabym video od Mikolaja adresowane do trzech lobuziakow. I co? Mieli by "zdziwko"...

    OdpowiedzUsuń
  24. Dlaczego moja córka ma dostać wideo od Św. Mikołaja? Jak każde dziecko na to zasługuję, a obecnie jest na takim etapie, że jest zachwycona św. Mikołajem, ciągle pyta kiedy do niej przyjdzie, codziennie go maluję, dopytuję gdzie mieszka, jak wygląda kraina skąd pochodzi. Poniekąd wygrana byłaby również nagrodą dla mnie, bo jestem tak bardzo ciekawa jej reakcji, że będzie to na pewno niezapomniane, bezcenne wrażenie.
    Pozdrawiam, Kamila Gajzner.

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że taki list od Mikołaja mogłyby otrzymać również i moje dzieci. Powodów jest sporo, chociażby te banalne: każdy lubi dostawać listy, a jeszcze od Mikołaja, to już szczególnie ;-) Dzieciaki wierzą w Mikołaja, więc tym bardziej miło byłoby otrzymać potwierdzenie, że naprawdę pamięta o Nich. Są też powody związane ze zbieżnością kilku rzeczy między mną, a Tobą-Bożenko! Otóż ja również mam trójkę dzieci i jedynie dwoje wierzy jeszcze w Mikołaja i dla nich chciałam wygrać ten list. Podobnie jak Wy, my też uwielbiamy wspólne gotowanie i pieczenie oraz gry planszowe. A, co bardzo ważne w kontekście tej wygranej - My również mamy psa Cavaliera i wabi się on... ELFI, czyli tak, jak pomocnik Mikołaja, o którym mowa jest w tym wideo :-) Czy takie powody wystarczą, aby sprawić moim dzieciakom cudowną niespodziankę? Zobaczymy! Pozdrawiam przedświątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym, aby list od Mikołaja otrzymała moja bratanica. Lila mimo, że ma dopiero niespełna 4 latka, za sprawą swojego kuzyna przestała wierzyć, że Mikołaj istnieje. Jak ostatnio rozmawiałam z nią, czy napisała już list do Mikołaja, ze zdziwienia zrobiłam wielkie oczy jak z powagą mówiła, że nie bo Mikołaj wcale nie istnieje i nie będzie pisać, żadnych listów :( i właśnie dlatego, gdy natknęłam się na Twój wpis, postanowiłam napisać, aby przywrócic małej wiarę w Mikołaja :-) Chciałabym zobaczyć jej zdziwioną minę z wielkimi oczami, gdy Mikołaj do niej przemawia - z tak wielkimi oczami jak moje, gdy ona mówiła, że Mikołaja nie ma.
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdy moja mała córeczka pyta o to, skąd Mikołaj wie do kogo ma przyjść z prezentem, jak on zdąży odwiedzić wszystkie dzieci przez jedną noc, jak wygląda jego dom i o co chodzi z tymi elfami? Nie wiem co powiedzieć. Dzisiaj np. zapytała jak mu powiemy, że ona chce dostać mikrofon. Zawsze mnie zaskoczy serią pytań, na które muszę szybko wymyślać odpowiedzi bez zająknięcia, żeby nie zaczęła podejrzewać brutalnej prawdy. Bardzo bym chciała wygrać dla niej taki list. Zobaczyła by jak wygląda dom i praca Świętego. A i nie ukrywam, że sama chętnie to u ciebie podpatrzyłam. Pozdrawiam Asia z Dobrego Miasta

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym, aby list od Mikołaja otrzymał mój wnuczek Ziemowit. Rozczulił mnie bowiem bardzo w ubiegłym roku, kiedy sam zaproponował, by zamiast prosić w liście Mikołaja o prezent - dać jemu samemu podarek.
    I w ten sposób razem stworzyliśmy taki list:

    Mikołaju - może sprawić przyjemność? Czym Ciebie można obdarować, by spełnić marzenia i podziękować za naszą coroczną radość?
    Bo przecież masz już wszystko - kochającą żonę, niezawodną grupę przyjacielskich elfów, ukochane zwierzęta, pracę, która sprawia Ci radość oraz przyjaciół na całym świecie...
    Jednak ostatnio wnuczek podsunął mi pewną myśl: każdy z jego idoli obdarzonych supermocą marzy o … chwili normalnego dnia bez krępującego stroju czy konieczności latania.
    Dlatego postanowiliśmy podarować Ci Mikołaju zaproszenie do naszego domu – małego, ale pełnego ciepła, radości, zabawy oraz niezwykłych zapachów i smaków. Będzie na Ciebie czekał wygodny fotel, ciepłe i miękkie bambosze, kubek gorącej czekolady (bo może masz już dość samego mleka?), ciasteczka migdałowe, którymi w nocy zawsze chętnie się częstujesz oraz gorąca kąpiel z pianą, w której jak król z bajki się poczujesz.
    A w tym czasie – Ziemek oferuje pomoc we własnej osobie - i to nie tylko raz w roku! :) Obiecuje, że będzie sprzątał swój pokój i kolegom też o tym będzie przypominał – byś się za rok nie musiał za nich wstydzić i gniewać; nauczy się nowych wierszyków i piosenek - by umilić Ci czas przed choinką oraz podpyta babci, jak przygotowywać Twoje ulubione słodkości, by i za rok – całą Twoją rodzinę godnie ugościć!
    Mamy bowiem Wielką nadzieję, że tak wypoczęty – w następnym roku będziesz z nami o wiele dłużej Mikołaju Święty!


    - Gdyby w tym roku Ziemek dostał TAKI list od swojego Super-Bohatera – byłby to dowód na moc jego listu i zawartych w nim życzeń oraz wyjątkowe za nie podziękowanie od św. Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  29. Już od początku listopada syn prosi o opowieści świąteczne, codziennie wieczorem dopytuje się o to jak wygląda dom św. Mikołaja, czy jego renifery już trenują i czy ma zapasowe sanie. Rano wskakuje do naszego łóżka i przejęty opowiada że obudziły go dzwoneczki sań Świętego, bo przecież Mikołaj sprawdza czy dzieci są grzeczne i pociesza siostrę że jej marudzenie się nie liczy bo jest jeszcze mała.
    Taki film skierowany bezpośrednio do nich byłby niesamowitą frajdą.
    Pozdrawiam Małgosia z Białegostoku.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam, nasze zdjęcie na Twoim profilu które zamieściłam jest sprzed 2 lat, więc troszkę mi dzieciaczki podrosły 9, 3 i 2 latka. Powiem Ci szczerze że moja 9-letnia córka nadal wierzy w Mikołaja. Mąż oczywiście przebiera się za Mikołaja ale kostium w tamtym roku mieliśmy dość nieudolny więc od razu poznała że to tata. Ale wyjaśniliśmy, że Mikołaj ma tak dużo prezentów do rozwiezienia, że w ciągu jednej nocy by się nie wyrobił i po prostu zostawia prezenty i wysyła zastępcę. I uwierzyła. Może wierzy albo bardzo chce wierzyć w Świętego, nie należy takiej wiary niszczyć. To jest miłe i rozczulające zarówno dla dzieci jak i dla nas rodziców. Młodszy ma 3 latka i już dopytuje się o Mikołaja, ma w posiadaniu Jego magiczny bucik, który powiesi na choince, a który zgubił Mikołaj. Mikołaj w podziękowaniu za bucik zostawia właśnie prezenty. Ale nauka wierszyka obowiązkowa. Ale wracając do tematu :-) Film od Świętego Mikołaja to jeden z lepszych prezentów dla dzieci, daje im wiarę ale też co ważne namacalny dowód że Mikołaj gdzieś tam jest, obserwuje nas, wie co robimy, czy jesteśmy grzeczni. Piękna rzecz. Pozdrawiam również mama trójki urwisów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna rzecz, niestety w te święta nie stać nas aby wydać 30 zł na wideo oraz list,święta będą skromne. Proszę bez obraźliwych komentarzy , nie biorę udziału w tym konkursie , i nie piszę tego po to żeby ktoś się zlitował i zamówił wideo czy list dla mojego dziecka. Mama trójki dzieci świetny pomysł na konkurs, myślę że każde dziecko zasługuje na takie wyróżnienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.