BYĆ JAK BARBIE.

wtorek, 15 listopada 2016

                 Kultowa, najbardziej rozpoznawalna na świecie i zawsze z klasą. Stworzona z potrzeby, przez Ruth Handler w 1958r. Kobieta obserwując swoją córkę, bawiącą się papierowymi bobasami, zauważa pewne nieścisłości. Lalkowe niemowlaki udają dorosłych. Z boku wygląda nieco komicznie.  Stwierdza, że na rynku brakuje lalki, którą mała dziewczynka może bawić się, nadając jej różne role. Barbie jest skrótem od Barbary. Powstaje na wzór niemieckiej lalki dla dorosłych Lilly,  Po wykupieniu praw do niej, Państwo Handler zakładają przedsiębiorstwo Mattel. W 1959r Barbie debiutuje na targach zabawek. Wcielona w rolę nastoletniej modelki. Występuje w dwóch wersjach, jako blondynka i brunetka. Lalka ma zbudowaną postać z licznymi krewnymi oraz historią edukacyjną. Pojawia się przy niej  partner Ken. Posiadała również liczne zwierzęta. Z czasem zyskuje również domy, auta, baseny i milion gadżetów. Jest bohaterką gier i bajek. Zawsze spokojna, cierpliwa i uczynna. Pomimo idealnego wyglądu, Barbie nigdy nie występuje w roli intrygantki.

                Jako dziecko marzę o Barbie. Marzenie spełniam dopiero w wieku 12 lat. Kupuję ją w Pewexie. Jest skromna, bez gadżetów. W fioletowej mini sukience. I chociaż lalki koleżanek mają  balowe suknie, dla mnie moja jest najpiękniejszą. Barbie od zawsze jest ikoną stylu i klasy. Nie rozumiem zarzutów wobec niej o fryzurę, makijaż i buty na obcasach. Pretensje o wygląd lalki mogą mieć tylko osoby zakompleksione, zaniedbane i zapewne grube. Zarzuty, że normalna kobieta tak nie wygląda, są absurdalne. Barbie nie jest normalną kobietą. Jest Barbie. Czy dziewczynki bawiąc się nią dążą do idealnego wyglądu? Możliwe, ale co złego jest w zadbaniu, estetyce i zdrowej sylwetce? Zaledwie 25-30 lat temu kobiety około czterdziestoletnie, to stateczne matrony, którym "nie wypada". Nas to na szczęście nie dotyczy. Wyglądamy zdrowo, jesteśmy wysportowane  i atrakcyjne, niezależnie od wieku. Porzucając nijakie podomki, na rzecz modnej dresówki, podkreślamy świadomość własnego wyglądu. To + 10 do atrakcyjności. Barbie nie rujnuje marzeń, ona podążą za nimi. Moje córki mają laki Barbie. Różne. Z różnych lat. Na poniższym zdjęciu widać, jak Barbie zmienia się na przestrzeni dekad. Nie tylko figura, ale również fryzury, twarz, makijaż. Barbie podąża za aktualną modą. Jest fit. I całkiem nieźle się trzyma, jak na prawie sześćdziesięciolatkę. No, ale jeszcze nie ma wieku emerytalnego, więc musi zachować zdrowie.


Lubisz już mnie? Polub
                                                      





Typowa moda lat 80-tych.



Miałaś Barbie, a może jakąś podobną lalę? Twoje dzieci mają?
Uważasz, że wygląd lalki może mieć wpływ na pragnienia dziecka w dorosłym życiu?

7 komentarze

  1. Moja barbie ma juz 25 lat. Syrena, ktorej pod wplywem wody zmienia sie kolor wlosow. Jako dziecko scielam jej wlosy bo myslalam ze odrosna. Chyba sie nie doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy jakoś nie pałAłam miłością do tych lalek. Pamiętam z dzieciństwa tylko bobasa, którym się opiekowałam, fakt zabawek tyle co dziś nie było. Choć ja zazwyczaj wybierałam autka, klocki, ksiażki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy żył w sowim świecie marzeń ;) :*

      Usuń
  3. W swojej karierze miałam kilkanaście Barbie, uwielbiałam je. Moją ulubioną była gimnastyczka, bo miała ruchome stawy! Tworzyłam różne historie, z jej udziałem! Kolekcjonowałam ubranka, ba sama szyłam. Nie, nie wyrosłam, na przesadnie szczupła, wręcz przeciwnie. :D Teraz mam córkę i ubolewam, bo się nie bawi Barbie, a ja mam takie piękne wspomnienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starsza też mało się bawiła, za to młodsza czesze, przebiera itd. starsza raczej urządzała akcje ratunkowe ;)

      Usuń
  4. Zawsze będę miała do nich sentyment.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.