KRWOTOK Z NOSA U DZIECKA. CO ROBIĆ, A CZEGO ROBIĆ NIE WOLNO?


                        To dzieje się niespodziewanie, nie zawsze w domu. Często przebiega w różny sposób: krwotok z nosa u dziecka. Czasem jest to strużka krwi, innym razem rzeka. Przestaje lecieć po chwili, lub po kilkunastu minutach. A co jeśli dziecku leci krew z nosa w przedszkolu, w szkole, na wycieczce? Masz w sumie pewność (bo dlaczego masz jej nie mieć?), że nauczyciel zajmie się dzieckiem. Co jednak jeśli po incydencie słyszysz od nauczyciela pytanie, czy dziecko lepiej reaguje jak podczas krwotoku ma odchylona głowę do tyłu, czy do dołu?  Zarówno, ja, jak i moje dzieci mamy problemy z krwotokami z nosa. Wynika to u nas z kilku przyczyn. Jedną z nich jest zażycie leku z ibuprofenem. Taka sytuacja może zaskoczyć każdego.

KRWOTOK Z NOSA U DZIECKA-CO ROBIĆ?

Najpierw zakoduj sobie, czego absolutnie robić nie wolno. Nie kładź dziecka płasko na podłodze, ani nie odchylaj mu głowy do tyłu. Taka pozycja może spowodować zakrztuszenie lub wymioty, bo krew zamiast spłynąć, cofa się do przełyku. Jak w takim razie postępować? Nie panikuj, dziecko przejmuje twoje emocje. Każ dziecku pochylić głowę do dołu, mocno uciśnij nasadę nosa (najlepiej mokrą chusteczką), trzymaj tak ok 2-3 minuty. Na kark daj dziecku zimny kompres (można np. kupić w aptece żelowy lub tak, jak ja, stosować z pestek wiśni. Tu zobaczysz, jak go zrobić.). Zimny kompres nie powinien jednak być nakładany na dłużej niż 10-15 min. Dziecko w tym czasie powinno oddychać prze usta. Dlaczego? Uciskasz nos, to raczej utrudnia oddychanie, do tego naczynka mają się obkurczyć, a nie "nadymać" przy wydmuchiwaniu powietrza. Po tym zabiegu należy delikatnie obmyć dziecko. Jest wielce prawdopodobne, że trzeba będzie ucisk powtórzyć. Trzeba wtedy pilnować dziecko, by nie dłubało w nosie. Zaschnięta krew będzie w nosie przeszkadzać, dziecko zechce się tego pozbyć, dłubiąc znów wywoła krwotok. Kiedy opanujesz sytuacje dziecko powinno usiąść lub położyć się na boku-utrata krwi jest wyczerpująca.

Lubisz już mnie? Polub
                                                      


CO MOŻE POWODOWAĆ KRWOTOKI Z NOSA U DZIECKA?

Temperatura dodatnia lub ujemna, zwłaszcza upał lub mróz, suche powietrze, np przy kaloryferach, leki powodujące rozrzedzenie krwi. Jeżeli krwotoki nawracają należy zgłosić to pediatrze, a ten może zalecić badania. Przeważnie krwotoki z nosa są niegroźne.  Krwotoki z nosa często występują też przy krzywej przegrodzie nosowej, przerośniętych migdałach-tu zaleca się konsultacje  z laryngologiem.Jednak pediatra po badaniach powie ci czy należy wykonać dodatkowe badania czy poczekać, aż dziecko "wyrośnie". Bardzo rzadko, ale jednak się zdarza, że krwotoki z nosa mogą być objawem poważniejszej choroby. "Jeśli krwawienia się utrzymują przez dłuższy czas, idź z dzieckiem do lekarza. Krwista wydzielina z nosa towarzyszy bowiem chorobom powodującym większą kruchość naczyń krwionośnych lub przebiegającym z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Należą do nich między innymi: białaczka, hemofilia, niedobór płytek krwi, niedobory wit K i C
marskość i ostre schorzenia wątroby, uogólnione zakażenia, choroby serca i naczyń krwionośnych, choroby nerek (np. nadciśnienie tętnicze pochodzenia nerkowego, mocznica w niewydolności nerek). Krwisto-ropna wydzielina (z obu dziurek) występuje w kile wrodzonej, a jednostronna – w przypadku choroby zakaźnej, jaką jest błonica nosa. Krwotoki towarzyszą też łagodnym lub złośliwym miejscowym nowotworom nosa (polipy włókniaki, mięsaki) źr. poradnik.zdrowie

Przy każdym kontakcie z krwią należy zakładać rękawiczki.

                                                Nie panikuj, po prostu prawidłowo reaguj.
Masz doświadczenia z krwotokami?
Wiesz, co zrobić, gdy dziecko się zachłyśnie lub straci przytomność?

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Dobrze napisałaś. Czasami też jest spowodowane osłabieniem, czy chorobami krwi jak np. małopłytkowość, ale też inne. Najważniejsze, to być opanowanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko przejmuje emocje, panika w niczym nie pomoże.

      Usuń
  2. U nas po weekendzie u taty zdarzają się krwotoki z nosa - podejrzewam wyczerpanie zabawą. I w czasie chorób od leków-psikaczy do nosa :/ nawet najdelikatniejsze i rzadko stosowane potrafią nieźle narozrabiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mela niczym nie daje sobie zakropić nosa. Może to taki odruch obronny? ;)

      Usuń
  3. U syna często zdarzały się takie krwotoki. Jak poszedł do przedszkola jakoś nie uprzedzałam że się zdazają bo kilka miesięcy był spokoj, myślałam że minęły. Pewnego dnia przychodze po dzieci i nauczycielka mówi mi "Kubusiowi leciała krew z nosa, bardzo długo i mocno ale trzymaliśmy głowe na dole żeby zleciało bo tak się teraz robi". Ja po tych słowach odetchnęłam z ulgą "ufff znają się na rzeczy" :-) Ale starsi ludzie niestety ciągle karzą podnosić głowę do góry "bo tak się kiedyś robiło".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza też młoda, ale obeznana w temacie na szczęscie. Aż żal było odchodzić z przedszkola taka była tam "domowa" opieka ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za ten artykuł. A ogólny wniosek do wszelakich zaskakujących i niemiłych niespodzianek zdrowotnych to: Najważniejsze jest opanowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie od dzieciaka leci krew z nosą w upalne dni zwłaszcza przed burzą a za czasów szkolnych po wysilku na wf :) uporczywe były krwotoki podczas szkolnych wycieczek. Teraz na stare lata po kilku krotnym juz przypalaniu naczynek w nosie usłyszałam od laryngologa, że krwotoki to taka moja uroda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A dlaczego jakoś się utrwaliło, żeby odchylać głowę do tyłu?

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.