AKTYWNA JESIEŃ DLA DZIECI, CZYLI W CO SIĘ BAWIĆ NA DWORZE?

poniedziałek, 24 października 2016

                          Robi się coraz chłodniej. Mimo to dzieciaki chętnie spędzają czas na dworze. Obiecaliśmy Gabie park linowy. Jednak ostatnie kilka dni padało, a to nie sprzyja takim zabawom. Oczywiście Gabka nie była by sobą, gdyby chociaż pod drzewach nie połaziła. Nie ważne czy deszcz, wiatr, czy przymrozek. Rozpiera ją energia. Z powodu kiepskiej pogody, nie składa nam się nam ten wyjazd do parku linowego. Dlatego Gaba wymyśla sobie inne ruchowe zabawy. Choć nie ma ochoty na wyprowadzenie psa, to chętnie wspina się na sosny i wierzbę. 
Co jednak zaproponować dziecku, które się nie wspina? Pomysłów jest sporo. Moimi faworytami w zabawach na dworze są:

-gra we flagi

Najlepsza zabawa jest, gdy w grze bierze udział przynajmniej 4 osoby, polega ona na tym, że każda drużyna ma swoją flagę-kolorową bandanę. Obszar/podwórko dzielimy kreską na dwie części. Na swojej połowie ukrywamy flagę. Przeciwna drużyna ma ją znaleźć. Jednak jeśli przeciwnik przekroczy linię, a dotkniemy go na swojej części, wówczas zatrzymuje się w miejscu na 5 sekund. Daje nam to czas na bieg po obcym terenie w poszukiwaniu jego flagi. Wygrywa ta drużyna, której zawodnik zdobędzie flagę drużyny przeciwnej, ale też dobiegnie do swojej flagi i weźmie obie flagi w ręce. Można bawić się w dwie osoby, ale zbiorowa zabawa jest lepsza. Wciąga całą rodzinę. 

-pogo skoczek

Są dwa rodzaje, akurat kupiłam wersję na "piłce". Zabawka jest na tyle wciągająca, że niezależnie od wieku, każdy chce poskakać. Gaba ostatnio jednorazowo, bez przerwy skoczyła 118 razy. Zabawka pomaga w uczeniu utrzymania równowagi, koncentracji oraz samodyscypliny.

-trafianie obręczą w słupki/trafianie do celu

U nas to drewniane zwierzątka z woskowanymi obręczami ze sznurka. Jednak swobodnie można trafiać plastikowymi kółeczkami na wsadzone w ziemię patyczki lub butelki. Zabawa wspomaga koordynację ruchową, koncentrację i cierpliwość. Można też narysować kredą kółeczka, jak w tarczy strzelniczej, dopisać w nich punkty i rzucać do celu gąbką, albo ustawić różnej wielkości wiaderka i rzucać do nich z różnej odległości.

-deskorolka/rolki

Zawsze przed puszczeniem dziecka na jazdę na deskorolce lub rolkach, upewnij się, że założyło ochraniacze i kask. Bezpieczeństwo przed wszystkim. Jazda na rolkach/deskorolce to fajny sport. Uczy zachowania równowagi, pozwala na dużą swobodę działań. Jest fajnym pomysłem dla zamknięte w sobie dziecko, które w miejscach spotkań pasjonatów deski czy rolek spotka rówieśników z podobnymi zainteresowaniami.


-gry terenowe

Każde dziecko je lubi. Moim, organizuję gry na terenie domu i podwórka. Wskazówki piszę zazwyczaj w formie rymowanek, ale zadania nie są w nich wcale takie łatwe i oczywiste. Dzieci wiedzą też, że zawsze na końcu znajdą nagrodę. Jest to fajna opcja podesłania dziecku zadań matematycznych, czy rebusów, by odgadło wskazówkę. Polecam niezależnie od wieku.

-berek

Każdy z nas się bawił w berka, nasze dzieci też. Czasem prosta zabawa jest najlepsza formą spędzenia czasu. Ruch na świeżym powietrzu i wykazanie się szybkością.


-gra w chowanego

Kto nie lubi się chować? Dzieci uwielbiają, a jakby tak zmienić zasady i nie siedzieć w kryjówce w nieskończoność? Można ustalić, że podczas jednej rundy, każdy może trzy razy zmienić miejsce. Ciekawie? Oczywiście, bo to, że kogoś nie było pod wierzbą, nie znaczy, że teraz go tam nie ma. Albo zasada, że pierwsza odnaleziona osoba pomaga szukać pozostałych. Wymyślać można bez ograniczeń.

-gra w klasy

Stara, poczciwa gra w klasy. Wystarczy kawałek chodnika i kreda lub utwardzona droga i patyk, by narysować planszę i korek od butelki obciążony plasteliną. Zasady są banalnie proste. Stojąc przed planszą należy rzucić korek na nią, doskoczyć polami na to miejsce na jednej nodze, nie nadeptując w tym czasie żadnej linii i dalej przesuwać korek kopić go na kolejne pola. Nie można się podeprzeć druga nogą, ani wykopać korka poza planszę. 

-Wycieczka do lasu

Nudna? Nie. W lesie można posłuchać odgłosów ptaków, poszukać grzybów, zbierać różne rodzaje liści do jesiennego bukietu lub poznać mchy. Można pobiegać, pospacerować. Poznać gatunki drzew. lekcja przyrodnicza podczas niedzielnego spacerku.


-ogrodowy mini golf

To kolejna zabawa, która uwielbiają moje dzieci. Bez nakładów finansowych, bez rujnowania terenu. Potrzebne będą: kulki, plastikowa piłeczka, parasolka z zakręconą rączką. Kubeczki wystarczy wkopać w dołki, tak, by brzegi nie wystawały, dla utrudnienia można położyć kawałek plastikowej rury-robi to tunel. tak zrobiony tor do mini golfa może zająć dziecko na długie godziny. 

To jak bawicie się na dworze?


                 


Lubisz już mnie? Polub
                                                      











                                                     
           Gabę ubiera Decathlon,
 jest również sponsorem 10 kasków dla szkolnej drużyny łyżworolek, za co szkołą i rodzice serdecznie dziękują. Decathlon wie, jak ważne jest wsparcie młodych sportowców, by bezpiecznie 
mogli realizować swoje pasje.

13 komentarze

  1. Zapowiedziałam córce, że ma kupić dziecku kask bo babka przyjeżdża. Oby ta gorączka minęła :) Pobawiłabym się na tym drzewie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do jazdy na rolkach, deskorolce, rowerze i hulajnodze kask jest niezbędny.

      Usuń
  2. Pomysły super :) aż nabrałam ochotę na wycieczkę po lesie :D
    A kaski czaderskie - jak super że już niedługo Decathlon otwierają w moim mieście :D będą zakupy !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziewczynki mają kaski od kilku lat, z regulacją rosną z nimi :)))

      Usuń
  3. My lubimy grę w chowanego ;)
    A kask zakładamy zawsze na rower, teraz już mniej bo pogoda psia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gra w chowanego chyba nigdy się nie znudzi :*

      Usuń
  4. Po pierwsze fantastyczne kaski - takie kolory odczarują każdą brzydką jesienną pogodę! W niebieskim zakochałam się od pierwszego wejrzenia <3
    Po drugie pogo - skoczek i zabawa w chowanego wymiata! Ja chyba nigdy nie przestanę być dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoczek jest super, na jednym z FamilyWawa był hitem, każdy poskakał :*

      Usuń
  5. Gaba na drzewie, znajomy widok ;-)
    My zdecydowanie za fajną zabawę uznajemy zbieranie przepięknych kasztanów i ich segregowanie. Do tego dokładamy wielobarwne liście i żołędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym się również wiążą spacery do lasu. Ostatnio odkryłam kilka kilometrów ode mnie świetne miejsce wioska pod kogutem. Duży teren, szałasy, zwierzęta, domowe jedzenie. Idealne miejsce na ciepłe dni.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Optymistyczne :) A propozycje zabaw na dworze?

      Usuń
  7. Ale wymyśliłaś zabaw! I to takie bez nakładu finansowego. A kask podstawa przy rolkach czy rowerze

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.