WIRUS BOSTOŃSKI CZY OSPA? JAK ODRÓŻNIĆ?

niedziela, 25 września 2016

             Kolejny rok z rzędu, jesień przyniosła nam do domu wirus bostoński. Właściwie nie jesień, a  Mela z przedszkola. Rok temu przebieg choroby był znacznie bardziej intensywny, wyniknął praktycznie w tym czasie co ospa. Mieliśmy 1,5 miesiąca z "biedronką" w domu. Mela była wysypana CAŁA. Wodniste bąble myliliśmy na początku z pogryzieniem-Mela intensywnie reaguje na ukąszenia owadów. Bostonkę odkryliśmy przypadkiem, przy wizycie u lekarza z powodu kaszlu. Objawia się ona drobnymi krosteczkami na spodzie stóp i dłoni. Często mylona jest z ospą, a ta nie występuje w tych rejonach ciała. Kiepska wiadomość jest taka, że o ile ospę przechodzimy raz, bostonka powraca i można się nią zarażać kilkakrotnie. Najbardziej narażone są dzieci, zwłaszcza te młodsze. Jednak zdarza się, że starsze i dorośli też się zarażą. Krosty swędzą, roznoszą się po ciele. Pod żadnym pozorem NIE WOLNO ICH DRAPAĆ. Kąpać chore dziecko należy w letniej wodzie, bez użycia gąbki, delikatnie osuszać ręcznikiem-bez tarcia,

Objawy:

-gorączka
-ból gardła
-biegunka
-wymioty
-wysypka

Mogą wystąpić wszystkie, albo niektóre z nich.

Jak leczyć?

Objawowo, tak jak wszystkie wirusy. Należy podawać syrop przeciwbólowy/przeciwzapalny, smarować krosty wysuszającymi kremami lub płynami z apteki-ŻADNYCH PUDRÓW! one powodują stany zapalane.

Gdzie można się nią zarazić?

Przeważnie w skupiskach dzieci, gdyż to przeważnie one chorują. Przedszkola, sale zabaw, kinderbale-to miejsca szczególnego ryzyka. nasilenie choroby następuje wiosną, czasem latem i wczesna jesienią. Przenosi się droga kropelkową-dzieci dzielą się jedzeniem i piciem i zarażają jedne od drugich. 

Choć bostonka (nazwa potoczna, prawidłowa nazwa to choroba bostońska) przebiega zazwyczaj łagodnie, jednak istnieje ryzyko powikłań i wystąpienia zapalenia opon mózgowych. Istnieje też ryzyko (nawet po miesiącu od choroby), że zejdą paznokcie u rak i nóg.

POD ŻADNYM POZOREM NIE LEKCEWAŻ ŻADNEJ WYSYPKI U SWOJEGO DZIECKA. KAŻDĄ ZMIANĘ SKONSULTUJ Z LEKARZEM. POMIMO MOICH RAD, ZAPISZ SIĘ DO SPECJALISTY. JESTEM TYLKO MAMĄ, KTÓRA OBSERWUJE SWOJE DZIECKO I WYCIĄGA WNIOSKI Z PRZEBIEGU CHOROBY I LECZENIA. KAŻDY PRZYPADEK JEST INNY I MOŻE WYMAGAĆ WIĘKSZEJ UWAGI LEKARZA I PODANIA INNYCH ŚRODKÓW.

NAWET JEŚLI NIE MASZ UBEZPIECZENIA TO KAŻDE DZIECKO W NASZYM KRAJU JEST OBJĘTE UBEZPIECZENIEM I LEKARZA W NFZ PRZYJMIE CIĘ.
"Zgodnie z obowiązującym prawem, jedynymi warunkami formalnymi dostępu dziecka do świadczeń refundowanych w przypadku braku ubezpieczenia są: posiadanie obywatelstwa polskiego, miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wiek do 18. roku życia."plusmedycyny.pl



Lubisz już mnie? Polub.
                                                      

5 komentarze

  1. Ojej, Nikolka miała wysypkę i Ania podejrzewała ospę, ale to była jakaś wysypka alergiczna. Nawet nie wiedziałam, że jest taka choroba, muszę Anię uprzedzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. A my właśnie przeszliśmy trzydniówkę z podobną wysypką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzydniówka wysypuje na ciele (brzuszek, kark, plecy), bostonka czasen dodatkowo zajmuje gardło.
      Dobrze też zrobić wywiad w przedszkolu - co aktualnie "krąży" wśród dzieci. To na pewno ułatwi diagnozę lekarzowi :-)

      Usuń
    2. Trzydniówka wysypuje na ciele (brzuszek, kark, plecy), bostonka czasen dodatkowo zajmuje gardło.
      Dobrze też zrobić wywiad w przedszkolu - co aktualnie "krąży" wśród dzieci. To na pewno ułatwi diagnozę lekarzowi :-)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.