UBEZPIECZENIE SZKOLNE JEST DOBROWOLNE! WYBIERZ ŚWIADOMIE.

piątek, 2 września 2016
  
             Wiesz, że masz prawo nie płacić ubezpieczenia w szkole/przedszkolu? Nikt nie powinien cię do tego zmuszać, to tylko twoja dobra wola. Co więcej masz prawo wyboru, żeby mieć jasność, ile wynosi składka, co i kiedy w razie wypadku otrzyma twoje dziecko. Nie płać tylko dlatego, że zawsze płaciłeś i płacili twoi rodzice. Dziecko powinno być ubezpieczone, ale jeśli nie będzie, nikt nie nałoży za to na ciebie kary. NIE MA OBOWIĄZKU PŁACENIA UBEZPIECZENIA. Jednak warto je mieć, na w razie czego. Rok temu w ostatni dzień wakacji syn zadzwonił do mnie, że żyje ale czeka na pogotowie. Było 50 km od domu. Pojechał do Warszawy pośmigać z kolegami na deskorolkach. Jego zjazd okazał się tak niefortunny, że spędził pięć dni w oczekiwaniu na operacyjne składanie obojczyka. Połamana deskorolka, żebra, pęknięty mostek, kręgosłup, pięć śrub i kawał blachy, które do kupy zebrały potrzaskany obojczyk. Nie miał kasku, Głowę uratował mu plecak, który utrzymał go nad asfaltem. Był pełen ciuchów i zamortyzował strzał w ulicę, wszystko przyjął obojczyk. Była to tylko niewinna zabawa. Jej skutki odczuwalne są do dziś. Więcej o tym zdarzeniu i nieudolnym wyborze ubezpieczenia, które nic nie dało pisałam TU


Lubisz już mnie? Polub

                                                


                Nauczona doświadczeniem wybrałam ubezpieczenie świadomie. Porównałam opcje, sprawdziłam za jaką kwotę, kto, co oferuje, wybrałam bezpieczny.pl /niżej znajdziesz porównanie do szkoły i przedszkola/. W tym roku będę je kontynuowała, tylko w cenie maksymalnej. Kilka dni temu na zakończenie lata zabraliśmy dzieci w kolejną podróż po Polsce. Lubimy rodzinne wycieczki. Spacerujemy, zwiedzamy, odwiedzamy skanseny, parki rozrywki, parki linowe. Planujemy czas tak, by dzieci spędzały go ciekawie i aktywnie. Zdarzenie miało miejsce w najspokojniejszym naszym zdaniem miejscu. Szliśmy leniwie brzegiem rzeki w ciechanowskim skansenie. Znamy dobrze to miejsce, gdyż lubimy tam wracać. Nagle Gabka, jakby się potknęła i przewróciła. Okazało się, że zarwała się pod nią ziemia. Wpadła jedną nogą do wykopanej przez bobry nory. Skończyło się tylko na zdarciu piszczela, zadrapaniach i kilku siniakach. Skansen powiadomiony o dziurze do zabezpieczenia oświadczył, że to wina bobrów, oni sobie z tym nie radzą. Niby najbezpieczniejsze miejsce i niewinny spacer, a mogło skończyć się bardzo nieciekawie.

                 Moje dzieci jeżdżą na rowerach, rolkach, deskorolce. Graja w piłkę, skaczą na pogoskocznku, chodzą na szczudłach, wspinają się po drzewach, na parkach linowych i na linach podwiązanych do belki. Jeśli twoje dziecko również jest tak aktywne sprawdź zanim cokolwiek kupisz. Zanim w szkole czy przedszkolu dasz te 40-50 złotych, zobacz za co tak naprawdę płacisz i jaką z tego ma ochronę twoje dziecko. Ja wybieram indywidualne ubezpieczenie. Jasno i wyraźnie mam napisane czego mogę się podziewać w razie wypadku. Mam też opcję z pobytem w szpitalu, za każdy dzień wypłacane są pieniądze. Zwykłe skręcenie nogi w kostce kilkakrotnie zwraca jednorazową opłatę. Wspomniałam, że syn połamał się dokładnie 28 dni po tym, jak przez pięć lat, co miesiąc płaciłam dodatkowe ubezpieczenia na dzieci? Dopiero po wypadku okazało się, ze to była jedyna firma ubezpieczeniowa, która nie daje nawet 30-dniowej ochrony po wygaśnięciu polisy. Ta lekcja kosztowała mnie kilkaset złotych wyrzuconych w błoto. W bezpieczny.pl wiem za co płacę. Płacę tylko raz w roku. Sprawdź i porównaj z tym, co oferuje twoja szkoła. Nie idź ślepo za grupą,  DOKONAJ ŚWIADOMEGO WYBORU, a masz w czym wybierać.
Dla porównania podaję, tabelę ubezpieczeń, z których korzystam.

UBEZPIECZENIE SZKOLNE

w miejscu KOD OPIEKUNA wpisz 24127
z tym kodem otrzymasz aż 10% rabatu na wykupioną opcję

UBEZPIECZENIE PRZEDSZKOLNE

w miejscu KOD OPIEKUNA wpisz 24127
z tym kodem otrzymasz aż 10% rabatu na wykupiona opcję

14 komentarze

  1. Ubezpieczając dziecko, trzeba wziąć pod uwagę bardzo wiele kwestii. mam już chyba takie skrzywienie zawodowe po pracy z ubezpieczeniami, że przeglądam oferty bardzo wnikliwie, również pod względem wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela a nie tylko ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą umową należy wnikliwie przeczytać, zakup ubezpieczenia to nic innego niz zawarcie umowy.

      Usuń
  2. Dopiero jak zaczęłam wnikać w te ubezpieczenia, zdałam sobie sprawę, jak wiele jest w nich pułapek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w większości umów. Dlatego trzeba być ostrożnym przy wydawaniu własnych pieniędzy, żeby nie wydać ich niewłaściwie.

      Usuń
  3. Popieram zdanie wszystkich powyższych osób w kwestii wnikliwości co do warunków umowy. Czytajmy OWU, szczególnie tabele uszczerbkowe i tzw.wyłączenia. Nie wybierajmy najniższych sum ubezpieczenia, bo po prostu nie warto i nie oszczędzajmy na zdrowiu naszych pociech. Proponowane powyżej warunki AXA są ok.ale jest dużo ciekawych opcji, Polecam PZU, InterRisk, Hestie i inne TU. Pamiętajmy że nasze dzieci biegają po szkole , uprawiają sporty, ulegają rożnym kontuzjom, czasami gubiąc zęby ;) a nie wszyscy Ubezpieczyciele dają gwarantuje wypłaty odszkodowania w ww.zdarzeniach, więc czytajmy OWU.

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram zdanie wszystkich powyższych osób w kwestii wnikliwości co do warunków umowy. Czytajmy OWU, szczególnie tabele uszczerbkowe i tzw.wyłączenia. Nie wybierajmy najniższych sum ubezpieczenia, bo po prostu nie warto i nie oszczędzajmy na zdrowiu naszych pociech. Proponowane powyżej warunki AXA są ok.ale jest dużo ciekawych opcji, Polecam PZU, InterRisk, Hestie i inne TU. Pamiętajmy że nasze dzieci biegają po szkole , uprawiają sporty, ulegają rożnym kontuzjom, czasami gubiąc zęby ;) a nie wszyscy Ubezpieczyciele dają gwarantuje wypłaty odszkodowania w ww.zdarzeniach, więc czytajmy OWU.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównałam różne oferty, w każdej jest coś co jest bardziej opłacalne, w innej mniej. Dla asekuracji można opłacić w kilku miejscach, np jeśli dziecko uprawia sporty wyczynowe. Niezależnie od wybory powinien on być świadomy i przemyślany.

      Usuń
  5. Nigdy nie przyszło mi do głowy szukanie alternatywnej oferty ubezpieczenia, bo zawsze myślałam że te ze szkoły, dla tak dużej grupy dzieci, będą najbardziej opłacalne. Tymczasem tutaj widzę, że sporo przepłacam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i są opłacalne, dla szkoły i ubezpieczyciela, ale nie dla dziecka i rodzica.

      Usuń
  6. Fajnie, że o tym piszesz, bo rodzice po prostu nie są świadomi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NWUcznia.pl
      Coraz więcej rodziców ma świadomość tego, że nie muszą kupować ubezpieczenia NW ucznia grupowo w szkole, bo każdy może znaleźć ofertę najkorzystniejszą ze swojego punktu widzenia. Wystarczy tylko poszukać w Internecie, np. na takich stronach, jak nwucznia.pl

      Usuń
  7. A czy ubezpieczając dzieci we własnym zalesie składasz oświadczenie w szkole ze dziecko jest juz ubezpieczone? W tym roku zażądała tego dyrektorka mojego przedszkola

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.