OCZKO WODNE W NOWEJ ODSŁONIE

środa, 21 września 2016

                Koniec lata to dobry czas na zmiany w zielonym terenie. Nasz azyl zaczął żyć własnym życiem. Nie chcieliśmy ogradzać oczka wodnego, więc pozwoliliśmy, by zarosło. Pozwoliło nam to czuć, że dzieciaki nie będą interesowały się wodą. Wiosną i wczesnym latem było to piękne. Jednak roślinność pozostawiona sama sobie staje się dzika i nieprzejednana. Rośliny urastały powyżej półtora metra. Gęsto okalały część wody i znaczna część weszła również na podwórze. Było jej tyle, że można by pokryć nią dach domu. Korzenie niby delikatnych roślinek było ciasno splątane i wchodziły pod folię oczka. Dlaczego teraz zdecydowaliśmy się na usunięcie jej? Dzieci podrosły, podchodzą do oczka bezpiecznie. Mieszkające w oczku ryby i ślimaki nie miały już miejsca na życie. Jesień to dobry czas na oczyszczenie zbiorników wodnych.  Opróżnianie oczka z wody zajęło kilka dni. Po woli, systematycznie-wiadrami. By nie poranić ryb. Jest ich dokładnie pięćdziesiąt pięć sztuk i wszystkie mają się dobrze.

                 Po opróżnieniu oczka z wody, wyjęciu roślin, przeniesieniu ryb do sporego basenu, zaczęło się sprawdzanie szczelności folii. Oczko zaprojektował mąż, jakieś piętnaście lat temu. jak rozrysował, tak wykopał, położył folię, nawiózł kamieni i napełnił zbiornik. Folia miała pięć lat gwarancji, jak widać jest znacznie trwalsza. Uszczelnienie jej przy brzegu, miało miejsce po mechanicznym uszkodzeniu. Nowy wygląd oczka współgra z otoczeniem. Roślinność została przewieziona do zaprzyjaźnionego właściciela stawu, oczywiście część zostawiliśmy. Po odcięciu dużej części bluszczu, ukazała się kaskada, której nie widzieliśmy od lat.

              Dzięki zmianie odzyskaliśmy znaczną część podwórka, a ryby życiową przestrzeń. Kolejnym krokiem będzie Dodanie oświetlenia, wiosną dosianie trawy wokoło. By nieco ożywić zimne otoczenie, w pniu orzecha zrobiliśmy donicę z wrzosem. Podkreśla to klimat jesieni i po porostu daje wizualną satysfakcję. Obecnie jestem na etapie szukania kamieni-lamp solarnych. Podświetlona tafla wody będzie widoczna z pobliskiej altanki.






























Lubisz już mnie? Polub
                                                      

Masz pomysł na roślinność w kamykach? Chętnie posłucham rad.

3 komentarze

  1. Cudownie aż Ci zazdroszczę tego skrawka ziemi. Pracy dużo ale efekt oszołamiający a te wszosy ...

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.